Krystyna Pawłowicz od 5 grudnia przebywa w stanie spoczynku i formalnie nie jest już sędzią Trybunału Konstytucyjnego. Pawłowicz przeszła w stan spoczynku na podstawie orzeczenia lekarza orzecznika ZUS o niezdolności do pracy. Jej kadencja w Trybunale Konstytucyjnym, zgodnie z pierwotnym planem, miała trwać do 2028 roku.
Wcześniej Pawłowicz była wieloletnią wykładowczynią akademicką oraz posłanką Prawa i Sprawiedliwości w latach 2011-2019. Na stanowisko sędziego TK została powołana pod koniec 2019 roku.
Pierwsza emerytura Krystyny Pawłowicz. Tyle wyniosła
Jak ustalił "Fakt", była posłanka PiS otrzymała już pierwszą wypłatę świadczenia przysługującego sędziom TK po zakończeniu czynnej służby. Chodzi o tzw. sędziowską emeryturę, która, zgodnie z ustawą, wynosi 75 proc. ostatniego wynagrodzenia.
Informację o wypłacie potwierdziła Obsługa Medialna Trybunału Konstytucyjnego. TK nie ujawnił dokładnej kwoty, jednak z obowiązujących przepisów wynika, że miesięczne świadczenie sędziego w stanie spoczynku może sięgać około 30 tys. zł brutto.
"Sędzi TK Krystynie Pawłowicz przysługuje świadczenie należne sędziom w stanie spoczynku zgodnie z art. 35 ust. 1 ustawy o statusie sędziów TK, podobnie jak otrzymuje je pozostałych 35 sędziów w stanie spoczynku i 5 uposażonych rodzin zmarłych sędziów. Jak dotąd Pani Sędzi wypłacono z niniejszego tytułu należne środki za okres 6-31 grudnia 2025 r. zgodnie z przepisami prawa" - czytamy w komunikacie cytowanym przez "Fakt".
Nie wszystkie należności zostały wypłacone? Chodzi o odprawę
Choć wspomniane świadczenie zostało wypłacone, Pawłowicz nadal nie otrzymała jednorazowych należności związanych z odejściem w stan spoczynku. Chodzi o odprawę oraz ekwiwalent za niewykorzystany urlop.
Jak ustalił "Fakt", prezes Trybunału Bogdan Święczkowski wystąpił do Kancelarii Premiera z wnioskiem o wypłatę dokładnie 377 709,96 zł. Pieniądze miały pochodzić z rezerwy ogólnej budżetu państwa. Wniosek złożono 8 listopada, jeszcze przed formalnym odejściem Pawłowicz.
Centrum Informacyjne Rządu poinformowało jednak, że wniosek nie spełniał przesłanek formalnych, a rezerwa ogólna jest instrumentem nadzwyczajnym, który nie może być wykorzystywany do każdego nieplanowanego wydatku. Z ustaleń "Faktu" wynika, że problemy z wypłatą odprawy mają związek z decyzjami budżetowymi z ubiegłego roku. Podczas prac nad ustawą budżetową ograniczono fundusz wynagrodzeń dla sędziów Trybunału Konstytucyjnego, co obecnie utrudnia realizację jednorazowych zobowiązań finansowych.












