Reklama

Polscy programiści nie są gorsi od tych z wielkich koncernów

Polska nie jest w stanie konkurować np. finansowo z technologicznymi gigantami w produkcji samochodów autonomiczych, ale opracowane przez naszych informatyków programy sterujące wcale nie są gorsze - przekonuje szef Polskiego Instytutu Ekonomicznego Piotr Arak.

- Nasi programiści tworzą algorytmy, które umożliwiają autom samojezdnym bezpieczne poruszanie się po drogach. Dzięki tym algorytmom powstają czujniki umożliwiające rozpoznawanie innych pojazdów, pieszych na drodze czy warunków atmosferycznych - powiedział.

Arak przypomniał, że w rankingu serwisu HackerRank oceniającego jakość specjalistów od IT, w którym wzięło udział 300 tys. programistów z całego świata, Polacy zajęli trzecie miejsce. Lepsi byli jedynie Chińczycy i Rosjanie, natomiast w tyle zostali Japończycy (6 miejsce), Niemcy (14), Koreańczycy (22), Amerykanie (28) czy Brytyjczycy (29).

Reklama

Natomiast - jak zaznaczył Arak -  w pisaniu algorytmów polscy programiści znaleźli się na drugim miejscu zaraz za Rosjanami.

Dyrektor PIE podkreślił przy tym, że udział programistów ze stażem 5-10 lat jest u nas wyższy niż u naszych sąsiadów ze Wschodu, co - jak zinterpretował - oznacza, że mają "większe doświadczenie".

- Polska ma ogromny potencjał kadrowy, dzięki któremu jesteśmy w stanie bardzo aktywnie uczestniczyć w procesie tworzenia sztucznej inteligencji - ocenił Arak. Zaznaczył, że jeżeli ten potencjał uda się "odpowiednio" wykorzystać to "z informatyki jako dziedziny nauki możemy przejść do prawdziwego przemysłu 4.0, w tym tworzenia niezbędnego komponentu do budowania autonomicznych samochodów".

Podkreślił przy tym, że to właśnie rozwiązania informatyczne wymagające bardzo skomplikowanego oprogramowania, zaważą o tym, kto zwycięży w wyścigu o opracowanie autonomicznego auta. "W tym procesie liczy nie tylko wiedza, ale też wytrwałość, a tej polskim programistom nie brakuje". - Nasi specjaliści od IT należą do jednych z najbardziej zdeterminowanych i niepoddających się łatwo - podsumował.

Polskim informatykiem, który w branży uchodzi za symbol sukcesu jest Tomasz Czajka, który od 2014 roku pracuje dla koncernu Space Exploration Technologies (SpaceX) należącym do Eltona Muska. Czajka specjalizuje się w tworzeniu systemów sterowania i był w zespole inżynierów, dzięki którym Muskowi udało się w ubiegłym roku wysłać w kosmos superciężką rakietę Falcon Heavy. Wcześniej pracował dla Google.

- Biorąc pod uwagę jakość szkolenia polskich programistów a także liczbę absolwentów, którzy co roku wchodzą na rynek informatyka, jest jedną z naszych specjalności, która będzie przyciągać zagranicznych inwestorów - powiedział. Dodał, że to oni mają szansę "wymyślić inteligentną specjalizację, zwłaszcza w rodzących się sektorach".


Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »