Reklama

"Przedłużmy urlop macierzyński do roku"

Piątkowe przemówienie premiera, wśród wielu wątków zawierało również odniesienia do planowanej w najbliższych latach polityki prorodzinnej, zmian w zakresie zatrudniania i przede wszystkim, budzących w ostatnim czasie wiele emocji, oskładkowania i opodatkowania umów o dzieło.

Dłuższe macierzyńskie i tanie przedszkola

Jak wyjaśniał premier w swoim drugim expose, kluczowym elementem polityki prorodzinnej rządu mają być wydłużone urlopy macierzyńskie, a w zasadzie rodzicielskie, ponieważ mają z nich korzystać oboje rodzice. Urlop rodzicielski miałby przysługiwać nawet rok (byłby wówczas płatny 80 proc.) albo, według wyboru rodziców, pół roku (płatny 100 proc.).

Reklama

Niezbędna jest również zwiększona dostępność opieki nad dziećmi, szczególnie w formach przedszkolnych. Pociąga to za sobą organizację środków finansowych umożliwiających gminom nie tylko zwiększenie dostępności finansowej usług przedszkolnych (godzina miałaby kosztować nie więcej niż 1 zł), ale i zwiększenie podaży tych usług, np. budowa żłobków ma być w 80 proc. dofinansowana dotacją. Niestety, w expose premiera nie zostały przedstawione źródła finansowania tych celów, szacowanych na 320 mln zł.

Promocja zatrudnienia przez uelastycznianie prawa pracy

Premier obiecał także, że polityka rządu, obok pobudzania gospodarki przez inwestycje, będzie opierała się w większym stopniu na promocji zatrudnienia. Z jednej strony służyć ma temu kategoryczne odcięcie się od usztywniania stosunków zatrudnienia i zwiększania obciążeń (rezygnacja z oskładkowania umów o dzieło, wydłużenie okresu rozliczeniowego czasu pracy, wprowadzenie elastycznych systemów rozliczania czasu pracy), z drugiej większy nacisk na reorganizację urzędów pracy w kierunku zwiększenia aktywizacji bezrobotnych.

"Nie" dla oskładkowania umów cywilnoprawnych

Premier zaprzeczył, by rząd miał wprowadzić powszechne oskładkowanie wszystkich dochodów, w tym umów o dzieło. Wskazał jednak, że zasadniczo przeciwny jest zastępowaniu umów o pracę formami cywilnoprawnymi, a rezygnacja z zaostrzenia regulacji dotyczących umów cywilnoprawnych wynika jedynie z trudnej sytuacji na rynku pracy.

Od nieopłaconych faktur nie odprowadzimy podatku

Głównym elementem expose w zakresie polityki podatkowej wydaje się być zapowiedź wprowadzenia kasowego VAT (promowanego przez Ministerstwo Gospodarki). Należy zauważyć, że kasowa metoda rozliczania VAT funkcjonuje już obecnie, polega jednak na odroczeniu obowiązku zapłaty podatku do 90 dni). Proponowane zmiany miałyby wydłużyć ten termin do dnia otrzymania zapłaty. W przypadku faktur w ogóle nieopłaconych nie byłoby więc również obowiązku zapłaty podatku.

Nie wiadomo jeszcze, jaki zakres podatników metoda kasowa obejmie (obecnie dostępna jest jedynie dla małych podatników, o sprzedaży do 1,2 mln euro).

W zakresie opodatkowania warto zwrócić również uwagę na propozycję Ministra Finansów. Ma bowiem powstać mechanizm umożliwiający zaciąganie kredytów pod zastaw zwrotów VAT (co pozwoli zwiększyć płynność przedsiębiorstw, choć z pewnością poniosą one koszty takiego pomostowego finansowania).

Ulga internetowa dla nielicznych

Premier zapowiedział również, że nie ulegnie likwidacji ulga internetowa, choć będzie obowiązywała na nowych zasadach, przewidziana będzie dla osób rozpoczynających korzystanie z sieci.

Odpis na rzecz kościołów

Prawdopodobnie również wejdzie w życie propozycja wprowadzenia odpisu na zasadach podobnych do odpisów podatku na rzecz organizacji pożytku publicznego. Odpis ten miałby być przekazywany na rzecz kościołów i związków wyznaniowych w wysokości 0,3 proc. należnego podatku.

Krzysztof Klimek

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »