Logopeda zajmuje się m.in. diagnozowaniem wad wymowy u dzieci i dorosłych, terapią mającą na celu skorygowanie tych wad, a także ćwiczeniami z zakresu emisji głosu i dykcji. Logopedzi pracują m.in. żłobkach, przedszkolach, szkołach, w poradniach psychologiczno-pedagogicznych, w placówkach medycznych i w szpitalach. Prowadzą również swoje gabinety.
Jak zastrzega Przewodniczący Polskiego Towarzystwa Logopedycznego dr Wojciech Lipski z Katedry Logopedii i Językoznawstwa Stosowanego Uniwersytetu Marii Curie-Skłodowskiej w Lubinie, studia logopedyczne są wymagające, mają bowiem charakter interdyscyplinarny.
- Ponieważ logopedia jest nauką multiinterdyscyplinarną. Zawiera w sobie aspekty języka, ekspresji i percepcji mowy oraz komunikacji badane i opisywane w różnych dziedzinach nauki, np. humanistycznych, medycznych, społecznych i przyrodniczych. Logopeda zajmuje się również zaburzeniami żucia i połykania - tłumaczy dr Lipski.
Osoby z zaburzeniami wymowy nie mogą być logopedami
Nie każdy na takie studia się dostanie i nie chodzi wcale o wynik matury i o oceny na świadectwie. - Na studia logopedia z audiologią nie zostają przyjęte osoby z zaburzeniami mowy, przede wszystkim trafiają się kandydaci z zaburzeniami artykulacji, takimi jak np. sygmatyzm czy rotacyzm (seplenienie i reranie - przyp. red.) - wyjaśnia dr Lipski.
- Wady te mogą wynikać m.in. z zaburzeń czynności prymarnych (czyli podstawowych funkcji, takich jak oddychanie, połykanie czy ssanie - przyp. red.), nieprawidłowych nawyków artykulacyjnych, mogą mieć podłoże audiogenne bądź są spowodowane nieprawidłową budową aparatu artykulacyjnego (najczęściej są to poważne wady zgryzu, przykrótkie wędzidełko podjęzykowe) - dodaje przedstawiciel Polskiego Towarzystwa Logopedycznego.
Jak wygląda rozmowa kwalifikacyjna na studiach logopedycznych?
Uczelnie, które mają w swojej ofercie kierunki logopedyczne, przed przyjęciem na studia weryfikują te kwestie. Kandydat może np. zostać zaproszony na rozmowę kwalifikacyjną, podczas której sprawdza się jego predyspozycje do wykonywania zawodu.
Taki dodatkowy etap w procesie rekrutacji praktykuje się na UMCS. Uczelnia ta ma w swojej ofercie studia logopedyczne, a dokładnie kierunek logopedia z audiologią. - Jest to jeden z niewielu kierunków, na który kandydaci muszą przechodzić dodatkową rekrutację - zaznacza dr Lipski, dodając, że sprawdzian predyspozycji obejmuje rozmowę z kandydatem na temat motywacji do podjęcia studiów, jego zainteresowań oraz próby oceniające wymowę.
Jak wyjaśnia rozmówca Interii Biznes - kryteria oceny predyspozycji zawodowych obejmują poprawną i wyraźną wymowę w mowie i czytaniu (m.in. poprawność artykulacji), kulturę języka (czyli poprawne i spójne wypowiedzi), umiejętność nawiązywania i utrzymywania kontaktu z innymi, także niewerbalnie, oraz motywację do studiowania i pracy w zawodzie logopedy i audiologa.
Na innych uczelniach mogą obowiązywać inne zasady dotyczące rekrutacji oraz rozmów kwalifikacyjnych. Niekiedy osoba aplikująca na studia jest proszona o przeczytanie tzw. łamańców językowych lub wykonanie ćwiczeń z zakresu pozycji spoczynkowej języka. Dodatkowo kandydaci mogą zostać poproszeni o dostarczenie zaświadczenia od logopedy o braku przeciwwskazań do wykonywania zawodu logopedy. Czasami osoby mające niewielkie wady wymowy są przyjmowane na studia, ale z zastrzeżeniem, że będą musiały nad nimi popracować i je skorygować.
Zapotrzebowanie na pracę logopedów jest spore
Z ogłoszeń zamieszczonych na portalach z ofertami pracy oraz w grupach na Facebooku wynika, że logopedzi nie muszą martwić się o brak pracy i niskie zarobki. Przy czym największy wybór i najatrakcyjniejsze zarobki są w dużych miastach, gdzie działa wiele gabinetów terapeutycznych oraz prywatnych placówek oświatowych.
Obecnie studia logopedyczne cieszą się dużym zainteresowaniem. Uważa się, że zapotrzebowanie na logopedów jest coraz większe. Częściowo wynika to ze zmian cywilizacyjnych, ale także częstszego i dokładniejszego diagnozowania oraz większej wiedzy i świadomości na temat zaburzeń. Absolwenci logopedii dzięki swojej wszechstronności mają dużą możliwość zatrudnienia - zauważa dr Lipski.
Ile zarabiają logopedzi?
Z raportu płac Sedlak & Sedlak z 2025 roku zamieszczonego przez OLX wynika, że logopedzi zarabiają średnio 7 127 brutto. Połowa specjalistów otrzymuje wynagrodzenie wynoszące od 6 237 zł brutto do 11 866 zł brutto, a najlepsi zarabiają ponad 11 866 zł brutto. Logopedzi rzadko otrzymują jednak etaty. Zazwyczaj wybór tej ścieżki zawodowej wiąże się z koniecznością założeniem własnej działalności i pracą w wielu miejscach.
Logopedzi walczą o uregulowanie ich zawodu
Logopedzi od kilku lat walczą o przyjęcie przepisów mających na celu uregulowanie ich zawodu. Pojawiła się propozycja, aby profesję tą wpisano na listę zawodów medycznych. Nie wszyscy są tym jednak zachwyceni - takim przepisom sprzeciwia się m.in. Polski Związek Logopedów. PZL chce, aby przyjęto odrębną ustawę o zawodzie logopedy i samorządzie zawodowym logopedów. Inna koncepcja zakłada z kolei uznanie zwodu logopedy za zawód oświatowy, co również budzi sprzeciwy środowiska.
Protesty wynikają z tego, że logopedzi pracują zarówno w oświacie, jak i w służbie zdrowia. Branża obawia się, że uznanie ich zawodu za medyczny lub oświatowy, doprowadzi do podziałów i sprawi, że logopedzi pracujący np. w szkołach nie będą mogli być zatrudniani przez placówki medyczne, a ci z ośrodków zdrowia w oświacie.
Hanna Sidorska











