Gwiazdowski mówi Interii. Odc. 18: Skąd ta tęsknota u niektórych za PRL-em?

- Zastanawiam się nad fenomenem tej tęsknoty za PRL-em. Było wtedy znacznie gorzej. Więc nie ukrywam że trochę mnie wkurza młodzież, która za tym PRL-em „tęskni” i wyzywa od „dziadersów” i „boomersów”, tych którzy mówią: nie, to dziś jest lepiej pod każdym względem – podkreśla Robert Gwiazdowski w najnowszym odcinku videocastu „Gwiazdowski mówi Interii”. - Wszystkim, którzy tęsknią za PRL-em, chciałbym życzyć żeby wrócili do PRL-u. Warunek jest taki, żeby tylko oni wrócili, żeby inni nie musieli – dodaje.

Są pewne grupy osób - zauważa Gwiazdowski - którym w PRL-u żyło się lepiej. - Na przykład górnicy. Teraz nie mają roboty, a wówczas mieli, byli takimi pieszczoszkami komunistów, dostawali wysokie pensje, o wiele wyższe od innych, talony. Tak, im było lepiej jako grupie zawodowej. Po drugie - taksówkarze. Za komuny to była świetnie usytuowana grupa zawodowa. Za komuny nie było też źle profesorom wyższych uczelni. Co prawda pensje były nędzne, ale jak już wydało się jakąś książkę, to można było daczę kupić pod miastem - wylicza.

Reklama

I pyta: - Skąd więc ten resentyment wśród młodzieży, dzisiejszej młodzieży, która siedzi w mediach społecznościowych i pisze o tym jak to dziś jest źle, jaki nastąpił upadek a wcześniej było dobrze?

- Życzę niektórym powrotu do PRL-u. Będą mieli wtedy pensję, taką mniej więcej 20 dolarów miesięcznie. Za te 20 dolarów będą mogli pójść do Peweksu i kupić tam dżinsy. Jedną parę - mówi Gwiazdowski. 

- Ponoć w tym PRL-u było super, bo nie trzeba było kredytów zaciągać, żeby dostać mieszkanie. Tak, tak, proszę państwa, mieszkanie się dostawało. No, tylko trzeba było 30 lat poczekać. Teraz jest tak, że mieszkanie można kupić a potem przez 30 lat spłacać. Kiedy było lepiej? (...) Mieszkań, mówią niektórzy, budowano w tym PRL-u więcej niż w III RP. Tak, jak spojrzymy na dane to rzeczywiście były takie lata, gdy budowano ich więcej. Tylko jak budowano... Mieszkania z wielkiej płyty najczęściej, 38 m kw., z ciemną kuchnią. Takie mieszkania budowano i już po 30 latach czekania można było takie dostać - przypomina Gwiazdowski w autorskim videocaście.  

Kto jeszcze mógłby tęsknić za PRL-em? - Niektórzy komuniści, nie wszyscy. Członków partii było około 3 mln. Generalnie rzecz biorąc oni mieli lepiej od pozostałych: paczki żywnościowe dostawali, czasami wcześniejszy przydział mieszkania albo talon na malucha. Mogli powiedzieć, że było im lepiej - zauważa.

Pewne resentymenty są w pewnym stopniu uzasadnione. - Ale jednak w PRL-u było znacznie gorzej. Więc nie ukrywam że trochę mnie wkurza młodzież która za tym PRL-em tęskni i wyzywa od "dziadersów", tych którzy mówią: nie, to dziś jest lepiej pod każdym względem - podkreśla Gwiazdowski.

Więcej w najnowszym odcinku videocastu "Gwiazdowski mówi Interii"

Oglądaj wcześniejsze odcinki videocastu "Gwiazdowski mówi Interii"


INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: Gwiazdowski mówi Interii | prof. Robert Gwiazdowski
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Strona główna INTERIA.PL
Polecamy
Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »