Energetyka. Mamy szansę na sprawiedliwą transformację?

Transformacja to nie tylko konieczność inwestycji w Odnawialne Źródła Energii i przechodzenie energetyki oraz przemysłu na nisko- i zeroemisyjne technologie. To również konieczność zagospodarowania terenów od lat związanych z węglem i zorganizowania miejsc pracy w nowych sektorach gospodarki. Rozmowy na ten temat w poszczególnych regionach w Polsce są na różnym poziomie zaawansowania. Na prowadzenie wychodzi Wielkopolska.

Polska stoi przed szczególnie trudnym zadaniem, bo węgiel stanowi ok. 75 proc. krajowego miksu energetycznego. - Wzorcowa transformacja powinna dokonywać się w oparciu o dialog. Nie może być przywieziona w urzędniczej teczce do regionów górniczych. Musi wynikać z realnych potrzeb regionów, a te w każdej części kraju są inne - podkreśla w rozmowie z Interią Izabela Zygmunt, ekspertka ds. klimatu z Polskiej Zielonej Sieci. - Zamykanie kopalń i bloków węglowych nie musi oznaczać wyrzucania ludzi za burtę. To da się zrobić inaczej - dodaje.

Polska Zielona Sieć jest zaangażowana w planowanie sprawiedliwej transformacji Wielkopolski Wschodniej i Śląska. - Pracujemy z regionami węglowymi, wspierając je w autodiagnozie ich potrzeb. Widzimy, że te dwa regiony bardzo różnią się od siebie, potrzebują różnych rozwiązań, mają różną sytuację na rynku pracy. Nie można im narzucić z góry gotowych rozwiązań. One muszą być efektem właściwej, oddolnej diagnozy - ocenia.

Reklama

Potrzebny plan działań

By proces transformacji społecznej był przeprowadzony efektywnie, musi być przygotowany z odpowiednim wyprzedzeniem. Ekspertka podkreśla, że powinien być oparty na stabilnym, wiarygodnym planie, przede wszystkim na konkretnym harmonogramie odchodzenia od węgla z datami zamykania konkretnych zakładów. Żeby coś zaplanować, przygotować ludzi i gospodarkę, trzeba wiedzieć, kiedy nowe miejsca pracy będą potrzebne, komu i gdzie.

Przy czym harmonogram musi być realistyczny, bo - zdaniem Izabeli Zygmunt - ten rozciągnięty do 2049 roku w świetle przyjętego wyższego celu redukcji emisji do 2030 roku, jest dokumentem archiwalnym i nie ma szansy się spełnić.

ZE PAK zdecydował niedawno o przyjęciu kierunków strategii, zgodnie z którymi planuje do 2030 r. zakończyć produkcję energii z węgla. To przyczyni się do neutralności klimatycznej Wielkopolski, gdzie zlokalizowane są zakłady firmy.

- W Wielkopolsce oficjalnie ogłoszono, że plany węglowe firmy ZE PAK, która ma tam swoje zakłady, mają krótką datę i do 2030 r. w regionie węgla już nie będzie. Lokalna społeczność i miejscowe władze przyjęły to do wiadomości. Trwają prace nad stworzeniem alternatyw. Śląsk ma bardziej zdywersyfikowaną gospodarkę, z kolei Wielkopolska jest mocno gospodarczo uzależniona od zakładów grupy ZE PAK. Tu wyzwaniem jest stworzenie w krótkim czasie nowych miejsc pracy. Mimo to wszyscy mentalnie są na to gotowi, trwają zaawansowane prace - mówi Izabela Zygmunt.

Górnicy do OZE

ZE PAK zatrudnia we wschodniej Wielkopolsce 4,5 tys. osób. Firma działa na terenie kilkunastu małych miejscowości i praca, którą daje oraz pieniądze wpłacane do lokalnych budżetów to istotne źródło zasilania lokalnej społeczności w środki finansowe. Spółka zbudowała centrum szkoleniowe w Koninie. - Przeszkoliliśmy już część osób. Pierwsi górnicy pracują już przy naszej inwestycji fotowoltaicznej - mówił podczas jednej z konferencji Piotr Woźny, prezes ZE PAK.

Inna sytuacja jest na Śląsku, gdzie w pierwszej kolejności musi zostać doprowadzony do końca proces negocjacji rządu z górnikami, z którego ma wyłonić się jakiś harmonogram zamykania kopalń. - Związki zawodowe nie biorą udziału w tym procesie jako uczestnicy, którzy pomagaliby planować działania i diagnozować potrzeby pracowników, wspierając ich w przechodzeniu do nowych branż, tylko jako podmiot, który stara się te zmiany odwlec - mówi ekspertka.

Przed regionami dużo pracy. W rozmowy o ich przyszłości powinny być zaangażowane władze centralne, samorządowe, biznes i lokalne społeczności. Pomocny w transformacji regionów węglowych będzie Fundusz Sprawiedliwej Transformacji. Będzie to nowe źródło finansowania dostępne w nowej perspektywie w latach 2021-2027. Szansę na wsparcie z FST mają województwa śląskie, dolnośląskie, wielkopolskie. Polska zabiega o to, by z pomocy mogły korzystać także kolejne trzy województwa: lubelskie, łódzkie i małopolskie.

Czas zaplanować wydatki

Jak informuje resort funduszy i polityki regionalnej, Polska będzie największym beneficjentem Funduszu Sprawiedliwej Transformacji. Warunkiem skorzystania z pieniędzy jest opracowanie Terytorialnych Planów Sprawiedliwej Transformacji, czyli dokumentów określających plan zagospodarowania tych środków.

Biznes INTERIA.PL na Twitterze. Dołącz do nas i czytaj informacje gospodarcze

W ich tworzeniu, jak wskazuje Izabela Zygmunt, znów najbardziej zaawansowana jest Wielkopolska, gdzie jesienią została ogłoszona koncepcja sprawiedliwej transformacji, na podstawie której ma powstać lista najważniejszych elementów składających się na terytorialny plan sprawiedliwej transformacji. - Tamtejsze prace są już daleko posunięte - podkreśla ekspertka.

Dodaje, że zaawansowany jest również region Wałbrzycha, który został wytypowany jako jeden z trzech pilotażowych, w pierwszej kolejności stających do tych środków. Zaczynają się w tej chwili również rozmowy w Małopolsce i w rejonie Bełchatowa, tamtejsze urzędy marszałkowskie zwołują interesariuszy, zaczynają dialog.

Teoretycznie Terytorialne Plany Sprawiedliwej Transformacji miały być przedstawiane Komisji do końca tego roku. - Wszyscy zdają sobie jednak sprawę, że to niemożliwe. Niedawno zakończyły się negocjacje dotyczące ostatecznego kształtu rozporządzenia o Funduszu Sprawiedliwej Transformacji, nie można więc oczekiwać, że do końca roku dokumenty będą gotowe. Tym bardziej, że w ostatecznym rozporządzeniu pojawiły się dość istotne zmiany, jak wykluczenie w ramach FST finansowania inwestycji gazowych. To będzie miało wpływ na decyzje regionów, bo wiele samorządów życzyło sobie inwestycji w gaz - podkreśla Izabela Zygmunt. Ekspertka uważa jednak, że regiony zdążą przedstawić plany w czasie gwarantującym skorzystanie z pomocy.

Monika Borkowska

***
Trwa wielka loteria na 20-lecie Interii!

Weź udział i wygraj! Każdego dnia czeka ponad 20 000 złotych kliknij i sprawdź

W tym roku świętujemy swoje 20-lecie i mamy dla Ciebie niespodziankę. Masz szansę wygrać wielką gotówkę już dziś! Zapraszamy do udziału w Multiloterii. Każdego dnia do wygrania minimum 20 000 złotych, a w wybrane dni grudnia nawet 40 000 złotych! Dołącz do tysięcy internautów biorących udział w grze! Kliknij link GRAM o duże pieniądze już teraz!

***



INTERIA.PL
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Strona główna INTERIA.PL
Polecamy
Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »