Reklama

Wakacje kredytowe. Czy warto nadpłacać kredyt? Ile możemy zyskać?

Ustawowe wakacje kredytowe wydają się przesądzone. Analizujemy korzyści, jakie może zapewnić nadpłata kredytu kwotą zaoszczędzoną dzięki wstrzymaniu rat.

Pod koniec czerwca 2022 roku, Senat zgłosił swoje stanowisko dotyczące ustawy z dnia 9 czerwca 2022 r. o finansowaniu społecznościowym dla przedsięwzięć gospodarczych i pomocy kredytobiorcom. Wspomniany akt prawny przewiduje między innymi darmowe wstrzymanie spłaty całych ośmiu rat (po cztery w 2022 roku oraz 2023 roku). Ważną wiadomością dla kredytobiorców wydaje się fakt, że Senat nie przedstawił istotnych uwag, które mogłyby ograniczać możliwość skorzystania z proponowanej przez Sejm pomocy. Można zatem przypuszczać, że powszechne wstrzymanie spłaty rat będzie dostępne zgodnie z pierwotnym pomysłem rządu. Wiele osób wykorzysta środki dostępne dzięki wstrzymaniu spłaty, aby pomniejszyć swoje saldo zadłużenia. Eksperci portalu RynekPierwotny.pl analizują finansowe skutki takiej nadpłaty.

Senat wyeliminował niektóre błędy z czerwcowej ustawy

Jeszcze przed zaprezentowaniem wyników obliczeń warto wspomnieć, że Senat w toku swoich prac wyeliminował kilka błędów, które mogły negatywnie wpłynąć na stosowanie nowych przepisów. Chodzi przede wszystkim o niezręczną redakcję artykułów 73 oraz 74 ustawy z dnia 9 czerwca 2022 r. Sugerowały one, że wstrzymanie spłaty będzie dotyczyło jedynie kredytów hipotecznych zaciągniętych najwcześniej 22 lipca 2017 roku. Podana data to dzień, w którym weszły w życie przepisy ustawy z dnia 23 marca 2017 r. o kredycie hipotecznym oraz o nadzorze nad pośrednikami kredytu hipotecznego i agentami (Dz.U. 2017 poz. 819). Po poprawkach Senatu, posiadacze starszych kredytów na pewno będą mogli skorzystać ze wsparcia. Senackie poprawki usuwają również wątpliwości, które mogły dotyczyć wstrzymania spłaty kredytów mieszkaniowych na inne cele niż nabycie nieruchomości.

Reklama

Korzyści mogą być duże - tak jak przy każdym nadpłaceniu

Skoro wiemy już z dużym prawdopodobieństwem, jaki będzie mechanizm wstrzymania spłaty rat, to warto obliczyć przykładowe oszczędności. Mowa o spodziewanych korzyściach, na które mogą liczyć osoby nadpłacające zadłużenie w czasie wstrzymania spłaty trwającego od początku sierpnia do końca listopada 2022 roku. Ze wspomnianej opcji zamierzają skorzystać dwa gospodarstwa domowe, które dotychczas terminowo spłacały swoje "hipoteki". Mowa o kredytach posiadających następujące parametry:

  •   Przykład 1: kredyt o wartości 300 000 zł i okresie spłaty 25 lat udzielony w styczniu 2011 roku. Ten kredyt posiada marżę na poziomie 1,80%, prowizję zapłaconą na wstępie (2,00%) oraz równe raty. Kredytobiorcy zamierzają nadpłacić zadłużenie sumą rat z okresu sierpień - listopad 2022 r. (10 949 zł).
  •   Przykład 2: kredyt ze stycznia 2021 r. na 30 lat posiadający wartość początkową 400 000 zł. Marża przykładowego kredytu wynosi 2,20%. Kredytobiorcy już na wstępie ponieśli koszt prowizji (2,50%). Klienci banku chcą nadpłacić zadłużenie sumą rat równych za okres od sierpnia do listopada 2022 r. (14 579 zł).

Na potrzeby swoich obliczeń, eksperci portalu RynekPierwotny.pl przyjęli, że oprocentowanie kredytu do końca 2022 r. będzie wzrastać w podobnym tempie jak obecnie, czyli o 0,40 punktu procentowego miesięcznie. Tak samo szybkie spadki oprocentowania będą trwały do maja 2024 roku. Później średnie oprocentowanie kredytu do końca okresu spłaty wyniesie odpowiednio 4,60% (przykład 1) oraz 4,90% (przykład 2).

Po uwzględnieniu wszystkich powyższych założeń okazuje się, że suma płatności na rzecz banku dzięki nadpłacie spadnie o:

  •   Przykład 1 - 23 879 zł (nadpłata: 10 949 zł)
  •   Przykład 2 - 36 928 zł (nadpłata: 14 579 zł)

Jak nietrudno obliczyć, w pierwszym przykładzie kredytobiorcy zaoszczędzą 12 930 zł (wynik bez inflacji). Analogiczna kwota z drugiego przykładu wynosi 22 349 zł. Są to spore oszczędności, ale nie odbiegają one znacząco od wyników, które można osiągnąć dzięki nadpłacie kredytu w innych okolicznościach. Z punktu widzenia dłużnika banku, atutem ustawowego wstrzymania spłaty będzie to, że niejako uwolni ono środki, które można wykorzystać do zredukowania swojego długu.

Kredytowych oszczędności nie możemy być całkiem pewni

W ramach podsumowania, eksperci portalu RynekPierwotny.pl zwracają uwagę, że powyższe wyniki muszą bazować na pewnych założeniach. Chodzi przede wszystkim o poziom zmiennego oprocentowania, który możemy jedynie prognozować. Ze względu na specyfikę praktycznie wszystkich kredytów hipotecznych w Polsce, ostateczne korzyści z nadpłaty będą znane dopiero po zakończeniu okresu kredytowania. Powyższe przykłady zakładają również, że przesunięcie ostatecznego terminu spłaty o cztery miesiące nie będzie skutkowało wzrostem średniego oprocentowania z odpowiednio 25 lat oraz 30 lat. Stuprocentowej pewności co do tego założenia jednak nie można mieć.  

Autor: Andrzej Prajsnar, ekspert portalu RynekPierwotny.pl

Zobacz również: 

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »