Reklama

Zamach na pieniądze w OFE

​Koalicja Obywatelska krytykuje plany przekształcenia OFE: To kradzież w biały dzień

Posłowie Koalicji Obywatelskiej skrytykowali w środę rządowe plany dot. przekształcenia OFE. - Rząd PiS chce sięgnąć po oszczędności emerytalne Polaków; to jest po prostu kradzież w biały dzień - ocenił rzecznik PO Jan Grabiec.

Rząd przyjął we wtorek projekt w sprawie przeniesienia środków z otwartych funduszy emerytalnych na indywidualne konta emerytalne. Zgodnie z proponowanymi rozwiązaniami Otwarte Fundusze Emerytalne przestaną działać w dotychczasowej formie, a każdy członek OFE będzie miał do wyboru dwa warianty. Opcją domyślną będzie przeniesienie środków z OFE na indywidualne konto emerytalne (IKE), alternatywną - możliwość złożenia deklaracji o przeniesieniu swoich środków w całości do ZUS.

Reklama

Przedstawiciele rządu zapewniają, że projektowane zmiany są korzystne. Wiceminister Funduszy i Polityki Regionalnej Waldemar Buda przekonywał w środę, że środki zgromadzone dotychczas w OFE staną się prywatną własnością Polaków.

Innego zdania są posłowie Koalicji Obywatelskiej, którzy skrytykowali w środę rządowy projekt. - Rząd PiS chce sięgnąć po oszczędności emerytalne Polaków; chce położyć łapę na środkach, które Polacy odkładali od wielu lat. To jest po prostu kradzież w biały dzień. To jest zabieranie ludziom ich oszczędności, z których miały być wypłacane przyszłe emerytury, zależne właśnie od wysokości odłożonych środków - ocenił Grabiec.

Dariusz Rosati wyraził pogląd, że postulowane przez rząd nowe regulacje mają dwa cele. - Po pierwsze ściągnięcie kolejnego haraczu z Polaków w postaci opłaty przekształceniowej i po drugie zyskanie jeszcze większej kontroli nad polską gospodarką, w szczególności nad spółkami notowanymi na giełdzie - powiedział poseł KO.

Zwrócił uwagę, że w przypadku przeniesienia środków z OFE do IKE, pobierana będzie jednorazowa opłata przekształceniowa (na rzecz Funduszu Ubezpieczeń Społecznych) w wysokości 15 proc.

Zdaniem Rosatiego, tego typu opłata nie ma podstawy prawnej. - Jeżeli to ma być podatek od przyszłego dochodu, to nie ma takiej konstrukcji podatkowej, która nakazuje płacić podatki dziś od dochodu, który się otrzyma za 10, 20 lub 30 lat - zauważył poseł.

- Jeżeli natomiast ma być dosłownie rzecz traktując opłata od przekształcenia, to proponujemy premierowi, aby wynajął firmę prywatną, która to zrobi za stukrotnie niższą cenę. Naprawdę nie potrzeba kraść 15 proc. zgromadzonych oszczędności Polaków tylko dlatego, żeby przenieść te oszczędności z jednego rachunku na drugi - ironizował Rosati.

Zauważył jednocześnie, że środków przekazanych z OFE do ZUS (inaczej niż w przypadku tych przekazanych do IKE) nie będzie można dziedziczyć.

Rosati skrytykował też projektowane rozwiązanie, które zakłada, że aktywa OFE miałyby zostać przekazane do Funduszu Rezerwy Demograficznej.

- Zarządzanie FRD zostanie powierzone Polskiemu Funduszowi Rozwoju, który zapowiada, że będzie aktywnym inwestorem. Co to oznacza? Oznacza to, że w rękach PFR znajdą się akcje spółek giełdowych na kwotę 50, 80, 100 mld złotych. Oznacza to, że Fundusz będzie się wtrącał w zarządzanie poszczególnych spółek i będziemy mieli kolejnych panów +Obajtków+ obsadzanych nie tylko w spółkach skarbu państwa, ale także prywatnych - przestrzegał Rosati.

Polityk ocenił ponadto, że obecna sytuacja ZUS jest "katastrofalna", a przyczyniło się do tego obniżenie wieku emerytalnego. - To właśnie dlatego w tej chwili emeryci dostają głodowe pensje, a w ZUS brakuje pieniędzy - zaznaczył poseł Koalicji Obywatelskiej.

Szef Polskiego Funduszu Rozwoju Paweł Borys zapewnił we wtorek, że szykowane przez rząd zmiany pozwolą uporządkować polski system emerytalny.

Nie czekaj do ostatniej chwili, pobierz za darmo program PIT 2020 lub rozlicz się online już teraz!

We wtorkowym komunikacie Centrum Informacyjnego Rządu wyjaśniono, że celem 15-proc. opłaty przekształceniowej jest zapewnienie równowagi w stosunku do środków zgromadzonych w ZUS, które są opodatkowane podatkiem dochodowym PIT według stawki 17 proc. lub 32 proc. Wiceminister Buda pytany o te opłatę, tłumaczył m.in: - My obniżamy opodatkowanie tej kwoty, a przede wszystkim oddajemy te środki Polakom, bo bez względu na to, czy one były opodatkowane czy nie, to Polacy nie mieli żadnego wpływu na to, czy te środki ostatecznie do nich trafią.

Nowe przepisy mają wejść w życie 1 czerwca br. Od tego dnia do 2 sierpnia 2021 r. będzie też czas na składanie deklaracji o przeniesieniu środków z OFE do ZUS.

Dowiedz się więcej na temat: OFE
Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »