Reklama

Pracownicze Plany Kapitałowe zastąpią OFE?

W grudniu pracodawcy dostaną informację o PPK

Od stycznia rusza duża kampania na temat Pracowniczych Planów Kapitałowych, a już dziś każdy sobie może oszacować, ile będzie mógł zaoszczędzić jako uczestnik programu.

PFR uruchomił kalkulator PPK dla uczestników programu, w którym można zrobić symulację wpłaty i zgromadzonych oszczędności w programie.

Reklama

Każdy może sobie policzyć, ile przy swoich zarobkach i składkach odłoży oszczędności. Można założyć tylko wpłatę podstawową, ale także policzyć, jaka byłaby finalna kwota, gdyby składka była wyższa od minimalnej, czy to po stronie pracownika, czy pracodawcy.

Kalkulator jest prosty i łatwo kilkoma kliknięciami zrobić sobie takie symulacje. Wystarczy podać wiek przystąpienia do PPK oraz kwotę wynagrodzenia brutto i ewentualnie zaznaczyć składkę dodatkową, a potem zaznaczyć opcję wypłaty (w częściach lub jednorazowej) i dostaniemy symulację zgromadzonej kwoty na koniec oszczędzania w PPK, czyli w 60. roku życia.

Trzeba zaznaczyć, że kalkulator, pokazuje jedynie szacunki i jest skonstruowany przy uproszczonych założeniach, prognozowanej rocznej stopie zwrotu z inwestycji na poziomie 3,5 proc., rocznej stopie zwrotu w okresie wypłat na poziomie 2,75 proc. i przy prognozowanym rocznym wzroście wynagrodzenia i dopłaty rocznej w wysokości 2,8 proc.

Przypomnijmy, że uprawnionych do udziału w programie będzie około 11,5 mln pracowników. PPK mają zapewnić dodatkowe oszczędności dla przyszłych emerytów, po ukończeniu przez nich 60. roku życia.

Wszyscy pracownicy, w imieniu których pracodawca podpisze umowę o prowadzenie PPK, będą gromadzić środki w wysokości 2 proc. swojego wynagrodzenia brutto, ale w przypadku osób, które mają niskie dochody, składka może na ich wniosek zostać zmniejszona do 0,5 proc.

Składka po stronie pracodawcy wyniesie minimum 1,5 proc. Zarówno pracownik, jak i pracodawca mogą przekazywać do PPK wpłaty dodatkowe, które wraz z wpłatami podstawowymi mogą zasilać konto PPK do maksymalnej wysokości 8 proc. wynagrodzenia brutto.

Do tego dołoży się państwo poprzez wpłatę powitalną w wysokości 250 zł i w każdym roku dopłatę roczną w wysokości 240 zł.

Zgodnie z ustawą najwięksi pracodawcy będą objęci obowiązkiem utworzenia PPK od 1 lipca 2019 roku.

We wtorek prezydent Andrzej Duda podpisał ustawę o PPK. Przygotowania do wdrożenia programu ruszają pełną parą, a operatorem systemu jest Polski Fundusz Rozwoju.

Od poniedziałku, nowy wiceprezes PFR Bartosz Marczuk (do niedawna wiceminister rodziny) jest w PFR jest odpowiedzialny za operacyjne wdrażanie PPK.

Czasu na wdrożenie PPK przez największe firmy jest niewiele. Małgorzata Rusewicz, prezes IGTE mówiła niedawno w rozmowie z Interią, że lepiej byłoby start systemu przesunąć o pół roku na styczeń 2020 roku, bo nie miałoby dużego wpływu na wielkość zgromadzonych środków, a dałoby więcej czasu na rzetelne przygotowanie całego procesu.

Jednak ustawodawca zdecydował, że będzie to już lipiec przyszłego roku. Paweł Borys, prezes PFR zapewnia, że przygotowania są już zaawansowane i wkrótce ruszy kampania informacyjna.

- My już od miesięcy się do tego przygotowujemy. Poprosiłem prezesów wszystkich banków i zakładów ubezpieczeń, żeby już w grudniu przesłali do pracodawców przygotowany przez nas pakiet informacji ze szczegółami dotyczącymi PPK, tak żeby przedsiębiorcy mieli jak najlepszą wiedzę i nie byli zaskoczeni z jakimi obowiązkami się to wiąże.

Od stycznia chcemy uruchomić szeroką kampanię informacyjną z udziałem mediów, informując o zasadach i korzyściach związanych z PPK, a w drugim kwartale ruszy portal informacyjny i call center dla pracodawców i pracowników. Zakładamy, że kampania informacyjna będzie trwała ponad dwa lata - tłumaczył Paweł Borys w rozmowie z Interią, podczas Kongresu 590 w Rzeszowie. Od lipca przyszłego roku do programu przystąpi około 3 tys. największych firm, w grupie których spora część ma już PPE więc te będą zwolnione z obowiązku tworzenia PPK (przy spełnieniu odpowiednich kryteriów).

Dużo większym wyzwaniem organizacyjnym, będzie następne półtora roku, program obejmie średnie i małe firmy.

Z licznych komentarzy wynika, że najwięcej obaw przyszłych uczestników dotyczy tego czy tych pieniędzy kiedyś nie przejmie państwo. To pokazuje, jak rozbiór OFE zdemolował zaufanie do gromadzenia oszczędności na cele emerytalne, mimo, że w ustawie o PPK jest literalny zapis, że są to środki prywatne.

Borys przyznaje, że to duże wyzwanie, bo poziom nieufności jest duży. Jednak jak podkreśla wyciągnięte zostały wnioski z OFE. W ustawie o PPK jest zapis, że są to środki prywatne, jest możliwość rezygnacji w każdej chwili oraz możliwość wypłaty skorzystania z tych środków w przypadku problemów zdrowotnych oraz możliwość przeznaczenia ich części na cele mieszkaniowe.

Monika Krześniak-Sajewicz

Kongres 590: Paweł Borys, prezes Polskiego Funduszu Rozwoju dla Interii

Dowiedz się więcej na temat: emerytura | PPK
Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »