Reklama

Rząd i NBP wprowadza tarczę finansową dla firm i pracowników

Rząd uruchamia kolejne narzędzia w ramach tarczy antykryzysowej - 100 mld zł na ochronę miejsc pracy i polskich przedsiębiorstw, których obroty spadły przynajmniej o 25 proc.

Celem nowego programu jest ochrona rynku pracy i zapewnienie firmom płynności finansowej w okresie poważnych zakłóceń w gospodarce. Program skierowany jest do około 670 tys. polskich przedsiębiorców i przyczyni się do powrotu polskich firm na ścieżkę rozwoju. Realizacje programu rząd powierzył Polskiemu Funduszowi Rozwoju.

Reklama

Zgodnie z deklaracją Premiera Mateusza Morawieckiego działania muszą być dostosowane do realiów gospodarczych, a nie teorii ekonomicznych. A podejmowane decyzje muszą być szybką odpowiedzią na obecne codzienne obawy pracowników i zmagania polskich przedsiębiorców. 

Program składa się z 3 podstawowych komponentów o łącznej wartości 100 mld zł (4,5 proc. PKB):

- Do mikrofirm trafi 25 mld zł, do małych i średnich firm 50 mld zł, a do dużych przedsiębiorstw 25 mld zł. Podmioty, które skorzystają z programu otrzymają łącznie środki bezzwrotne o wartości 60 mld zł.

- 100 mld zł. Tyle przeznaczamy na bezpośrednie zasilenie codziennego funkcjonowania polskich firm, których obroty w ostatnim czasie spadły o co najmniej o 25 proc. - stwierdził premier Mateusz Morawiecki.  

3/4 z tych 100 mld zł nieoprocentowanych subwencji, trafi do firm zatrudniających od jednego do 250 pracowników. Natomiast pozostałe 25 mld zł do dużych krajowych firm płacących podatki w Polsce.

Dla mikro i małych firm górny pułap subwencji wynosi ponad 300 tys. złotych zastrzyku finansowego.

Średnie firmy - to ponad 4 mln zł, a duże - proporcjonalnie więcej.   

- Dla małych i średnich firm wszystko będzie działo się on line. W kanałach bankowości elektronicznej. Robimy tak i względu na stan zagrożenia epidemią i ze względu na szybkość działania - podkreślił Morawiecki.

Finansowanie dużych przedsiębiorstw będzie miało charakter indywidualny i obejmuje zarówno finansowanie dłużne, jak i zaangażowanie kapitałowe. W przypadku tych firm większy udział ma komponent inwestycyjny, a mniejszy bezzwrotny. Obsługa ich finansowania będzie realizowana bezpośrednio w PFR, na którego stronie dostępny będzie odpowiedni formularz.

Pierwsze pieniądze będą mogły być wypłacone firmom zaraz po Świętach. Środki te mogą być przeznaczone na utrzymanie produkcji, bądź świadczenie usług - to zależy od charakteru firmy. Mogą być przeznaczone na pensje pracowników i na elastyczne dopasowanie firmy do zmian panujących na rynku. A 1/4 może być przeznaczana na spłacanie firmowych kredytów. 

Warunkiem uzyskania wsparcia jest prowadzenie działalności na dzień 31 grudnia 2019 r., a także niezaleganie z płatnościami podatków i składek na ubezpieczenia społeczne na dzień 29 lutego 2020 r. lub na dzień udzielenia finansowania. Koniecznym warunkiem jest to, że właściciel firmy (beneficjent rzeczywisty) musi mieć rezydencję podatkową w Polsce i rozliczał podatki za ostatnie 2 lata obrotowe na terytorium Rzeczpospolitej Polskiej.

Morawiecki: Proponujemy tarczę finansową bez precedensu

- Mierzymy się z wyzwaniami epokowymi; nikt sobie nie wyobrażał kryzysu, że nagle praktycznie połowa gospodarki globalnej ulega zamrożeniu i rwą się łańcuchy dostaw. Pandemia koronawirusa przeorała wszystkie wymiary: popyt, podaż, finanse publiczne. Musimy troszczyć się o bezpieczeństwo gospodarcze - powiedział podczas konferencji prasowej premier Mateusz Morawiecki.

Przypomniał, że rząd, wprowadzając pakiet pomocowy, chce przeciwdziałać utracie miejsc pracy. - Proponujemy dzisiaj tarczę finansową bez precedensu, bezpośrednio kierujemy co najmniej 100 mld zł to firm - dodał.

Podkreślił, że trzeba tworzyć odpowiednie zabezpieczenia, na tyle elastyczne, by były one odpowiedzią na te wyzwania, z którymi firmy się mierzą.

- Przyjmujemy założenie, że ten kryzys, w maju, czerwcu, lipcu - będzie powoli zmniejszać swoje oddziaływanie. Znaczna część firm przestała pracować. 800-900 mld przychodów kwartalnie i połowa firm cierpi na tym i jednocześnie przynajmniej połowa będzie nadszarpnięta, musimy przekazać pewien zastrzyk gotówki do przedsiębiorców. Tak ten program jest skonstruowany, żeby bardzo szybko przekazać środki na ratowanie miejsc pracy - wyjaśnił Morawiecki plany rządu i Narodowego Banku Polskiego w ramach kolejnej tarczy finansowej.  

- Firmy upadają nie dlatego, że maleją ich zyski. W sytuacji gdy nie ma przychodów musimy działać szybko, wejść w tę malejącą płynność na rynku i je ratować - dodał i podkreślił, że proponowane rozwiązania są bardzo proste i skorzystają z nich mikro-, małe i średnie, jak i duże firmy.

Już teraz 100 mld zł ma wesprzeć firmy, których obroty spadły o co najmniej 25 proc. 75 mld zł trafi do MŚP. Dla dużych podmiotów, pod warunkiem, że płacą podatki w Polsce przeznaczonych będzie 25 mld zł.

Górny pułap subwencji wynosi 300 tys. zł dla mikrofirm. Dla małych i średnich to ok. 4 mln zł, co wynika z wymogów narzuconych przez Komisję Europejką. - To są środki, które pozyskujemy ze współpracy z rynkiem, z NBP. Nawet 75 proc. subwencji będzie mogły być umorzone. Będą udzielane na 3 lata - wyjaśnił Morawiecki.

Wystarczy spełnić dwa warunki: utrzymanie działalności i brak zwolnień. - Nie ma stosów zaświadczeń, dokumentów. Jest oświadczenie weryfikowane post factum po to, żeby uniknąć niewłaściwych zachowań. Wszystko będzie się działo online w kanałach bankowości elektronicznej. Wierzę, że w ten sposób ratujemy od 2 do 5 mln miejsc pracy. Bezrobocie to zmora III RP. Także dzisiaj może sięgnąć wysokich pułapów. Chcę zrobić wszystko, żeby zmniejszyć wzrost bezrobocia - powiedział szef polskiego rządu.

- Nie możemy zatrzymać gospodarki tak jak się to dzieje dzisiaj, pozwolić w nowym wymiarze sanitarnym pozwolić firmom pracować. Ta tarcza finansowa jest wielką tarczą wsparcia dla przedsiębiorców do ratowania miejsc pracy. Polscy pracownicy mogą liczyć na wsparcie państwa w ratowaniu ich miejsc pracy - dodał premier.

Zauważył, że obecna sytuacja to wstrząs, którego nikt się nie spodziewał, ale państwo musi stanąć na wysokości zadania. - Cele społeczne i gospodarcze są właściwie takie same. Silna gospodarka jest warunkiem funkcjonowania służby zdrowia, społeczeństwa w jak najbardziej normalny sposób - podkreślił i przypomniał, że jest już ok. 330 tys. wniosków na zwolnienie zapłaty składek ZUS. 

Zagrożenie dla utrzymania miejsc pracy jest ogromne. Pojawiają się jednak również inne ryzyka, jak wrogie przejęcia polskich firm przez zagraniczne podmioty.

- Państwo polskie będzie chronić polskie firmy przed działaniami wrogich przejęć. Ta tarcza finansowa, która w realnej gotówce oznacza wpompowanie w krótkim czasie, zacznie działać za 2-3 tygodnie. Program rządowy jest rzeczywistą tarczą. To, co dzisiaj mówię to też nie jest ostatnie słowo. Jak trzeba będzie, to wyciągniemy kolejne armaty. Wraz z prezesem NBP, który jest kluczowym ogniwem ratowania polskiej gospodarki. Elastyczność jest kluczem do sukcesu tarczy. Jestem przekonany, że uratujemy mln miejsc pracy - ocenił Morawiecki.

Szef polskiego rządu zapytany o możliwy harmonogram wychodzenia z zamrożenia kwarantanny powiedział, że odpowiedni plan jest przygotowywany. - Przedstawimy po świętach taki program. Na razie jest czas narodowej kwarantanny. Jesteśmy w fazie analizy, co należy zrobić i w jaki sposób. Różne scenariusze są możliwe - ocenił Morawiecki.

Glapiński: To wypchnięcie ogromnej ilości pieniędzy na rynek

W historii Polski podobnego programu nie było. - To są niesamowicie wielkie sumy, finansowe działania, które w najbliższych 2-3 tygodniach będą docierać do firm - powiedział Adam Glapiński, prezes NBP. Podkreślił, że to będzie miało swoje konsekwencje.

RPP ostatecznie uruchomiła kredyt wekslowy w odpowiedniej wysokości i zakresie, a obcinając stopy procentowe sprawią, że będzie on też tańszy. Bank centralny będzie ten kredyt wekslowy refinansować. - Znakomicie rozbudowujemy całą sferę finansów, żeby była odpowiednio duża do tych zadań, które występują. Rozszerzyliśmy zakres instrumentów finansowych, które możemy skupywać o bony skarbowe. Mamy w ręku wszystkie te elementy jak banki zachodnie, a do tego mogliśmy obniżyć stopy procentowe. To wypchnięcie ogromnej ilości pieniędzy na rynek - dodał Glapiński.

Współdziałanie z rządem w ramach tarczy finansowej to nie finansowanie rządów - podkreślił Glapiński. - Nie istnieje taka możliwość prawna. Przeprowadzamy operacje strukturalne zapewniając płynność rynku i rentowność - wyjaśnił.

NBP zapewnia płynność rynku, co oznacza, że rząd może lokować tak ogromne sumy jak 100 mld zł ogłoszone dzisiaj. Tak jak EBC, tak zaczął działać NBP.

- Byliśmy do tego przygotowani. Po kryzysie 2008 r., tak jak MF myślały o innych kryzysach. Ten kryzys jest bardzo trudny do pokonania, ale z całą pewnością mu sprostamy. Zadaniem NBP jest wyjść jak najmniejszym kosztem, nie zgubić tego wspaniałego ciągu gospodarczego, szybkiego wzrostu poziomu życia. Nie zgubić po drodze przedsiębiorstw, pracowników, tylko wtedy będzie możliwe szybkie wyjście z kryzysu. Poduszka finansowa jest absolutnie niezbędna. Program rządu wychodzi naprzeciw firmom, które już teraz potrzebują finansowania - dodał Glapiński.

Przypomniał, że można już dzisiaj zaobserwować wojnę walutową. To oznacza, że będzie wojna o rynki zbytu, o kurs walutowy, banki centralne będą walczyć o przestrzeń dla danych gospodarek. - NBP jest na to przygotowany - ocenił prezes polskiego banku centralnego.

Wyraził opinie, że jeśli kryzys musiał nastąpić, to dobrze, że przy tym rządzie i tym banku centralnym - podkreślając przygotowanie do działań kryzysowych i przeciwdziałanie skutkom kryzysu.

- Nawet zakup złota, fizycznie, jest bardzo przydatny teraz. Premier doprowadził do tego, że zadłużenie Polski jest bardzo małe. Dewizowe w walutach obcych także. Są kraje, które nie mają tej przestrzeni. Mamy różne propozycje linii kredytowych z zagranicy, z których na razie nie korzystamy, ale mamy takie możliwości. Bolesne to jednak będzie - dodał. Wsparcie firmy będą mogły skorzystać z pomocy za 2-3 tygodnie. Nie po kryzysie.

- Wreszcie jesteśmy skuteczni, przygotowani i mamy kadry, które potrafią to wszystko zrobić. Będziemy zapewniać, by to finansowanie sprawnie przebiegało, zachęcać banki komercyjne, żeby w tym uczestniczyły, mamy nadzieję, że kredyt wekslowy się rozwinie. Jeśli konsorcjum banku powstanie, udzieli kredytu wekslowego np. PFR to NBP to zrefinansuje - mówił Glapiński.

Wyjście z kryzysu - wyraził nadzieję szef banku centralnego - będzie bardzo energiczne. - Działamy, u nas też każdy element może być zmieniany i uzupełniany. Możemy cały czas korygować różne podjęte decyzje - dodał.

Tarcza finansowa jest dodatkowym elementem ochrony. Wszystkie programy gwarancyjne i kredytowe, bezpośrednie płatności zaproponowane wcześniej są niezależne od tego, co dzisiaj zaprezentowali rząd z NBP. - Łącznie tarcza to już ok. 300 mld zł. Wszystkie programy, które już działają w ramach BGK, są niezależne od tarczy, będą wspierać płynność firm, utrzymywanie miejsc pracy - wyjaśnił Morawiecki.

Glapiński zapytany o to dlaczego RPP zdecydowała się na obniżkę stóp procentowych, wyjaśnił, że to analogiczne działania do innych banków centralnych. - Postanowiliśmy nie czekać, żeby rynek to odczuł, żeby kolejne pieniądze znalazły się w rękach polskich rodzin i przedsiębiorstw - wyjaśnił.

Bartosz Bednarz

SZCZEGÓŁY TARCZY FINANSOWEJ W PDF. KLIKNIJ I ODTWÓRZ

Załączniki

Dokument.pdf


***

#POMAGAMINTERIA

Alma Spei hospicjum domowe dla dzieci w Krakowie apeluje o pomoc w zgromadzeniu materiałów ochronnych dla swoich pracowników i podopiecznych oraz w pozyskiwaniu funduszy na działalność.

Sprawdź szczegóły >>  (tu link do https://kobieta.interia.pl/raporty/raport-pomagam/potrzebuja-pomocy/news-hospicjum-dla-dzieci-alma-spei-potrzebuje-sprzetu-i-funduszy,nId,4426837)

PRZEKAŻ DAROWIZNĘ

PRZEKAŻ 1% PODATKU

W ramach akcji naszego portalu #POMAGAMINTERIA będziemy łączyć tych, którzy potrzebują pomocy z tymi, którzy mogą jej udzielić. Znasz inicjatywę, która potrzebuje wsparcia? Masz możliwość pomagać, a nie wiesz komu? Wejdź na pomagam.interia.pl i wprawiaj z nami dobro w ruch!


Dowiedz się więcej na temat: kredyt | bank