Reklama

Wakacje 2020: Od jutra mogą ruszyć lotnicze połączenia z Europą

Dzisiaj zostaje zniesiony zakaz lotów międzynarodowych z Polski. Zagraniczni przewoźnicy gotowi są na wznowienie połączeń ale czekają na rządowe rozporządzenie, które m.in. określi, ile miejsc w samolotach będzie można sprzedawać.

Zgodnie z zaleceniem Głównego Inspektora Sanitarnego, w samolotach może być zajęta połowa miejsc. Przewoźnicy liczą, że z nowego rozporządzenia, które określi warunki zniesienia zakazu, wymóg ten zapis. W liście otwartym do premiera Mateusza Morawieckiego przedstawiciele linii lotniczych (m.in. Wizz Air i Ryanair), biur podróży i polskich lotnisk ostrzegli, że przy takim ograniczeniu, ceny biletów mogą wzrosnąć dwukrotnie, a Polacy będą chętniej korzystali z zagranicznych lotnisk położonych blisko granicy, takich jak Ostrawa czy Berlin.

Reklama

"Zalecenie europejskie dotyczące utrzymania dystansu społecznego w samolotach stanowi bowiem, że jeśli wypełnienie samolotów w początkowej fazie otwierania gospodarek na międzynarodowy ruch lotniczy będzie niewielkie, należy rozsadzać pasażerów z uwzględnieniem zastosowania możliwie jak największego wzajemnego dystansu. Jeżeli jednak nie będzie takiej możliwości z racji obecności na pokładzie większej ilości pasażerów, wówczas inne konieczne środki ochrony muszą być stosowane (np. maseczki medyczne)" - argumentują w liście sygnatariusze. 

Od jutra loty z Polski i to ze wszystkich baz, planował wznowić Wizz Air. Ten sam plan miał Air France, który zapowiedział, że od 17 czerwca będzie latał z Warszawy do Paryża. Francuski przewoźnik zadeklarował, że między obiema stolicami w pierwszym tygodniu odbędzie się 6 rejsów, potem więcej. Loty z Krakowa do Paryża zostaną wznowione 3 lipca a miesiąc później - z Wrocławia. 

Również na wznowienie jutro lotów jest gotowy KLM. Najpierw z Warszawy do Amsterdamu a 11 dni później z Krakowa i Gdańska do stolicy Holandii. Od 1 lipca można oczekiwać, że część zagranicznych kierunków przywróci LOT. Wtedy też powrót a pas startowy zapowiedział Ryanair.  

  Jednak samoloty nie wystartują zanim przewoźnicy nie otrzymają rządowego rozporządzenia, które nie tylko określi warunki zniesienia zakazu ale też poda listę krajów, do których będzie można latać. Przed dwoma dniami w wywiadzie dla Radia Zet wiceminister infrastruktury Marcin Horała zasugerował, że mogą to nie być wszystkie kraje UE. 

- We wtorek kończy się rozporządzenie o zakazie lotów w ruchu międzynarodowym. Będzie nowe rozporządzenie, które dopuści ruch z krajami europejskimi lub z częścią państw Unii Europejskiej - mówił Horała. Wyjaśnił, że na liście znajdą się kraje zarekomendowane przez Głównego Inspektora Sanitarnego. I wyraził opinię, że mimo zdjęcia zakazu, na pierwsze loty trzeba będzie poczekać “ponieważ linie lotnicze potrzebują kilku dni na wprowadzenie bookingu, sprzedaż rezerwacji, wprowadzenie połączeń".  

ew

 

 

Dowiedz się więcej na temat: linie lotnicze
Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »