W ciągu dnia kurs euro pozostał stabilny. Frank szwajcarski podrożał z poziomu 4,54 zł, zaś dolar potaniał z 3,62 zł.
Niepewność na rynkach po słowach Trumpa
Jak zauważa główny analityk walutowy DM BOŚ Marek Rogalski, kwestia sporu o Grenlandię nadal nie jest traktowana przez część inwestorów jako pretekst do korekty. Podkreśla, że kluczowe będą tu słowa Donalda Trumpa dotyczące nałożenia ceł na wybrane kraje UE.
"Dolar dzisiaj dalej słabł, ale jeżeli Wall Street wyhamuje spadki, to podobnego zachowania można spodziewać się też na walutach. Pytanie, na ile będzie to jednak przystanek, a na ile rynki wrócą na stare tory (argumentem za USD jest chociażby "jastrzębie" podejście członków Fed do kwestii timingu i liczby cięć stóp w tym roku)" - ocenia.
USA w oczekiwaniu na decyzję Fed
Na kurs dolara ma wpływ również sytuacja makroekonomiczna w USA.
"Dobre dane makroekonomiczne i silne wyniki rynków akcji jak na razie wspierają dolara. Nowe deklaracje bezrobocia z ubiegłego tygodnia potwierdziły, że mimo ostatniego spadku w tworzeniu nowych miejsc pracy, liczba zwolnień pozostaje niska, Fed może więc jeszcze przez jakiś czas nie podejmować żadnych działań" - wskazuje Enrique Díaz-Alvarez, główny ekonomista Ebury.
Dodaje, że sytuacja może ulec natychmiastowej zmianie za sprawą ruchu Trumpa.











