Reklama

Złoty może się stabilizować; dług gra scenariusz pozytywny

Rynki nadal znajdują się pod wpływem nastrojów modelowanych przez sytuację w Grecji, jednak polski rynek długu wykazuje odporność, zmienność jest niska, ceny relatywnie wysokie. Sesja na obu rynkach - walutowym oraz obligacji powinna w piątek przebiegać spokojnie.

"Z uwagi na fakt, że obecnie najważniejszy dla rynków pozostaje dalszy rozwój sytuacji w Grecji, dzisiaj można oczekiwać stabilizacji złotego względem głównych walut. Scenariusz taki sugeruje dotarcie wczoraj kursu EUR/USD do oporu na 1,2650, którego przełamanie będzie wymagało raczej zwycięstwa proreformatorskich partii w niedzielnych wyborach w Grecji. Od dołu kurs EUR/USD może natomiast być ograniczany przez poziom 1,26 co łącznie nie zapowiada szerokiego pasma wahań na tej parze, co powinno przełożyć się też na złotego" - napisali analitycy Raiffeisen Bank w porannym komentarzu.

Reklama

W przypadku krajowej waluty w piątek uwagę rynku skupić mogą dane o saldzie rachunku obrotów bieżących.

"Oczekujemy że dane za kwiecień będą nieco wyższe od konsensusu, co teoretycznie może wspierać złotego. Niemniej w obecnej sytuacji ich efekt może być niewielki, a kurs EUR/PLN nie powinien dzisiaj istotnie oddalić się od poziomu 4,28" - napisano w komentarzu.

NBP poda dane o bilansie płatniczym o godz. 14.00.

Wybory w Grecji odbędą się w niedzielę, 17 czerwca.

Dilerzy poinformowali PAP, że rynek walutowy otwiera się stabilnie. Uważają oni, że poziom powyżej 4,15/EUR wskazuje jednak na fakt, że rynek znajduje się pod wpływem negatywnych informacji.

W piątek w USA opublikowane zostaną dane o produkcji przemysłowej w maju oraz indeks nastrojów konsumenckich Uniwersytetu Michigan. W strefie euro -bilans handlowy w kwietniu.

Dług gra pozytywny scenariusz

- Spodziewałbym się, że dzisiejsza sesja będzie przebiegać w miarę spokojnie. Widzę, że u niektórych graczy rośnie apetyt na ryzyko. Część traderów otwiera pozycje pod to, że Grecja nie wyjdzie ze strefy euro. Grany jest pozytywny scenariusz, dlatego nasze obligacje nie tracą i jesteśmy na relatywnie wysokich poziomach - powiedział Henryk Sułek z Banku Millennium.

Rentowności obligacji hiszpańskich i włoskich cofnęły się w piątek z czwartkowych szczytów odpowiednio: na 6,85 proc. z ponad 7 proc. oraz z 6,20 proc. na 6,05 proc.

- Tam zmienność jest większa niż u nas, ale widać, że na otwarciu jest mocniej - powiedział Sułek.

- Polski rynek jest odporny, zmienność jest niska, rentowności też są nisko. Wydaje się, że inwestorzy nie myślą o wyprzedaży polskich papierów. Widać, że tylko złoty chodzi za sentymentem rynkowym - dodał.

W poprzednich dniach niektórzy analitycy obawiali się, że przed rozstrzygnięciem wyborów w Grecji może dojść do wyprzedaży polskich aktywów.

Ministerstwo Finansów na czwartkowej aukcji zamiany sprzedało obligacje za 2.458,899 mln zł, a odkupiło papiery o wartości 2.509,489 mln zł.

         piątek  czwartek  czwartek
           9.45     16.10      9.45
EUR/PLN  4,2900    4,3117    4,3132
USD/PLN  3,4000    3,4213    3,4276
EUR/USD  1,2630    1,2598    1,2578
OK0114     4,71      4,72      4,72
PS1016     4,86      4,87      4,87
DS1021     5,26      5,29      5,29
Dowiedz się więcej na temat: polski rynek | złoty | waluty

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »