Reklama

Złoty pozostaje pod presją

Złoty pozostaje pod presją; analitycy spodziewają się osłabienia polskiej waluty na fali wzrostu awersji do ryzyka. Tracić będą także polskie obligacje.

Decyzja o zatwierdzeniu kompromisu w sprawie podniesienia limitu zadłużenia przez Izbę Reprezentantów nie wpłynęła na znaczącą poprawę nastrojów. Oczekujemy, że złoty może w dalszym ciągu pozostawać pod presją, a kurs EUR-PLN poruszać się będzie w przedziale 3,98-4,04. Kalendarium dzisiejszego dnia jest relatywnie ubogie, przez co dane nie powinny mieć wpływu na zmianę notowań. Dziś na otwarciu kurs EUR-PLN wynosi 4,0028" - napisano w porannym biuletynie Millennium Bank.

Izba Reprezentantów Kongresu uchwaliła w nocy z poniedziałku na wtorek czasu polskiego plan podniesienia limitu zadłużenia i redukcji deficytu budżetowego USA, co praktycznie kończy długotrwały spór o pułap długu. We wtorek nad planem ma jeszcze głosować Senat, ale powinno to już być tylko formalnością.

Reklama

W poniedziałek Instytut Zarządzania Podażą (ISM) podał, że wskaźnik aktywności w przemyśle amerykańskim spadł w lipcu do 50,9 pkt z 55,3 pkt w poprzednim miesiącu. Analitycy spodziewali się indeksu na poziomie 54,5 pkt.

- Dane makro z USA rozczarowały inwestorów, którzy - w związku ze wzrostem awersji do ryzyka - uciekają w tzw. bezpieczne aktywa; rośnie wartość franka szwajcarskiego i złota. Straty na złotym związane są ze słabszym sentymentem inwestycyjnym. Straty na PLN są ograniczone w związku z obecnością ministerstwa finansów na rynku" - powiedział PAP Andrzej Bowtruczuk z BRE Bank.

Kurs CHF-PLN we wtorek rano dotarł do poziomu 3,6545. O godz. 9.50 znajdował się na poziomie ok. 3,6289.

Także analitycy Banku Millennium zgadzają się, że dynamiczną zwyżkę kursu CHF-PLN rozpoczęły rozczarowujące dane z amerykańskiej gospodarki dotyczące koniunktury gospodarczej.

"(...)Znacznie stabilniej złoty zachowywał się w parze z euro, co w dużym stopniu można wiązać z obecnością BGK dokonującego sprzedaży unijnych funduszy bezpośrednio na rynku" - napisano w komentarzu.

Zdaniem analityków ograniczenie podaży sprzyja wycenie polskich obligacji, które jednak mogą tracić we wtorek na fali pogarszających się nastrojów.

- Obecnie największy wpływ na wycenę krajowych obligacji mają ograniczenia w podaży papierów przy rekordowym napływie inwestorów zagranicznych - napisano w biuletynie Banku Millennium.

"Polskie obligacje mogą dziś tracić na wartości, ponieważ są tradycyjnie zaliczane do mniej bezpiecznych aktywów wyprzedawanych przez inwestorów w okresach podwyższonej nerwowości. Czynnikiem negatywnie wpływającym na notowania krajowego długu może się również okazać oczekiwana deprecjacja złotego" - napisano w porannym komentarzu Banku BPH.

Ministerstwo Finansów zorganizuje w środę przetarg zamiany, na którym zamierza odkupić obligacje DZ0811, WZ0911 i DZ1111 w zamian za obligacje WZ0115, WZ0121 i DS1021.

         wtorek  poniedz.  poniedz.
           9.45     16.35      9.45
EUR/PLN  4,0152    3,9974    3,9867
USD/PLN  2,8308    2,8003    2,7699
EUR/USD  1,4181    1,4271    1,4388
OK0713     4,61      4,62      4,63
PS0416     5,25      5,25      5,25
DS1020     5,79      5,79      5,77

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »