Reklama

Dostaje najwyższą emeryturę w Polsce. Pracował do osiemdziesiątki

Najwyższa emerytura wypłacana w Polsce sięga 23 tys. zł. Dostaje ją jednak mężczyzna, który bardzo długo czekał na taki luksus. Pracował przez 61 lat - aż do 81. roku życia. ZUS ostrzega, że w przyszłości świadczenia dla osób odchodzących na emeryturę w wieku ustawowym (60 i 65 lat) będą bardzo niskie w relacji do przeciętnego wynagrodzenia.

W Polsce jest niewielka grupa osób, które co miesiąc dostają ponad 20 tys. zł emerytury. Zazwyczaj tak duża kwota jest nagrodą za kilkadziesiąt lat pracy. Im pracownik dłużej gromadzi kapitał na koncie w ZUS i im później przestaje być aktywny zawodowo, tym wyższe ma świadczenie emerytalne.

Premia dla pracowitych

Reklama

Emeryt-rekordzista pochodzi z województwa lubelskiego. Emeryturę w wysokości niemal 23 tys. zł zawdzięcza zgromadzeniu wielkiego kapitału w kwocie 2 mln zł. Mężczyzna z pracy zawodowej zrezygnował dopiero w wieku 81 lat. Przez 60 był związany z górnictwem - zaczynał od stanowisk szeregowych, a kończył na kierowniczych.

Jego przypadek jest najlepszą ilustracją oczywistej zależności - kto dłużej pracuje i dłużej zbiera środki na wypłatę świadczeń, ten podnosi sobie kwotę należnej emerytury. Eksperci wyliczają, że  różnica pomiędzy 67. a 60. rokiem życia w przypadku przejścia na emeryturę daje  40-procentową korzyść finansową.

Zwłaszcza kobiety korzystające z ustawowego przywileju i wybierające emeryturę w wieku 60 lat otrzymują dużo mniejsze świadczenie od przysługującego im wówczas, gdyby pracowały kilka lat dłużej. Z każdym rokiem ta różnica będzie coraz większa. Specjaliści z Instytutu Emerytalnego twierdzą, że jeśli szybko nie przebudujemy całego systemu, to "bieda zakonserwuje jeszcze większa biedę".

ZUS ostrzega

Także prezes ZUS, prof. Gertruda Uścińska przyznaje, że sytuacja finansowa  emerytów w nadchodzący latach i dziesięciolecia nie będzie dobra. ZUS wyliczył, że dzisiaj stopa zastąpienia (poziom przeciętnej emerytury do przeciętnego wynagrodzenia) wynosi 56,4 proc. W 2040 roku obniży się do 37 proc., a w 2060 roku spadnie do zaledwie 24,6 proc. W tej chwili średnia emerytura nie przekracza 2500 zł.

- Przyczynami komplikowania się sytuacji w sferze świadczeń emerytalnych będą: spadek dzietności, starzenie się społeczeństwa i wydłużanie się przeciętnej długości życia - twierdzi prof. Uścińska.

W Polsce ponad 80 proc. dochodów emerytów pochodzi z systemów publicznych, podczas gdy w innych krajach tylko 60-70 proc. Reszta, czyli 30-40 proc. to pieniądze z dodatkowych filarów. - Polacy, którzy w przyszłości będą emerytami powinni już teraz myśleć o innych źródłach świadczeń, takich  jak na przykład Pracownicze Plany Kapitałowe - apeluje prezes ZUS.

Nieciekawe perspektywy

Eksperci podkreślają, że tzw. gołe wypłaty z ZUS dla osób, które emerytami staną się za 15-20 lat będą bardzo niskie. Naukowcy z Instytutu Emerytalnego podjęli nawet próbę oszacowania, jaką emeryturę dostanie dzisiejszy 20-latek, który karierę zawodową rozpocznie w tym roku, a skończy ją w wieku kolejno: 60., 65. I 67 lat.

Osoba, która dzisiaj wchodzi na rynek pracy, będzie aktywna do 2060 rok i przez cały ten okres dostawała będzie płacę minimalną, uzbiera kapitał (zwaloryzowany) w wysokości 822 tys. zł. Kiedy będzie przechodziła na emeryturę w wieku 60 lat, jej średnie dalsze trwanie życia wyniesie 272 miesiące (12 więcej niż teraz). Efektem końcowym stanie się emerytura w wysokości 3068,47 zł.

Pracując do 65. roku życia ten sam ubezpieczony zgromadzi 1,092 mln zł. Jego średnie dalsze trwanie życia wynosić będzie 225 miesięcy (8 więcej niż teraz),  co przełoży się na świadczenie w wysokości 4856,24 zł.

W trzecim wariancie ten sam człowiek pracując do 67. roku życia zgromadzi 1,213 mln zł. Przypisane mu zostanie średnie dalsze trwanie życia na poziomie 204 miesięcy (4 więcej niż teraz). Dzięki czemu będzie mógł odbierać co miesiąc 5946,13 zł.

Jak łatwo policzyć, w przyszłości ZUS 60-letniej kobiecie przechodzącej na emeryturę będzie wypłacał prawie dwa razy mniej pieniędzy niż mężczyźnie, który emerytem postanowi zostać w 67. roku życia.

Jacek Brzeski

Dowiedz się więcej na temat: emerytura

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »