Reklama

"Gazeta Wyborcza": Firmowe biedaemerytury

Osoby prowadzące działalność gospodarczą mają najniższe emerytury ze wszystkich grup zawodowych. Według analityków ZUS nawet połowa przedsiębiorców może za 20-30 lat dostawać emeryturę minimalną - pisze "Gazeta Wyborcza".

W Polsce mamy blisko 2 mln drobnych firm, w większości to samozatrudnieni. Średnio na emeryturze dostają około 1746 zł brutto. Dla porównania górnicy mają średnio 4128 zł brutto, a nauczyciele - średnio 2360 zł.

Reklama

Dlaczego przedsiębiorcy mają tak niewielkie świadczenia? Bo większość z nich co miesiąc przelewa do ZUS najmniejszą z możliwych składek. W nowym systemie, jak pisze "GW", zasada jest prosta: im mniej odłożysz, tym mniejsze masz świadczenie.

Składki nauczyciela czy kolejarza na etacie liczy się procentowo, czyli uzależnione są od dochodu. Im więcej zarobią, tym więcej odkładają i tym samym mają wyższą emeryturę. W przypadku przedsiębiorców składki nie zależą od tego, ile uda się im w danym miesiącu zarobić. Przepisy przewidują, że przedsiębiorcy mogą płacić stałą składkę do ZUS liczoną od 60 proc. średniego wynagrodzenia.

Od lutego wypada więc 1172,56 zł na miesiąc (z tego na ubezpieczenie emerytalne ok. 500 zł). I nie ma znaczenia, czy zarobią 2,10 czy 100 tys. zł. Składka jest taka sama.

Pobierz darmowy program do rozliczeń PIT 2016

Dowiedz się więcej na temat: emerytura minimalna | emerytura | ze | wyborczego

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »