W Polsce emeryturę poniżej świadczenia minimalnego otrzymują osoby, które osiągnęły wiek emerytalny, ale nie mogą wykazać wymaganego przepisami minimalnego stażu pracy. W przypadku kobiet konieczne jest przepracowanie co najmniej 20 lat, a w przypadku mężczyzn 25 lat.
Kobieta otrzymuje 2 grosze emerytury z ZUS
Minimalna emerytura wynosi obecnie 1878,91 zł brutto, a już w marcu br. może wzrosnąć do 1970,98 zł. W teorii to najniższe świadczenie przysługujące emerytom. W praktyce, wielu seniorów otrzymuje znacznie niższe świadczenia.
Jak informuje "Fakt" niechlubna rekordzistka otrzymuje od ZUS 2 grosze emerytury. Takie świadczenie dotyczy emerytki, która przez całe życie odprowadzała składki wyłącznie za jeden dzień pracy na umowie zlecenie.
W tym przypadku mowa o pewnej skrajności, jednak emerytury groszowe, otwiera się w nowym oknie, choć często wyższe, nadal pozostają zbyt niskie, by pozwolić na godne życie. Dziennik, powołując się na najnowsze dane ZUS, wskazuje, że emerytury poniżej świadczenia minimalnego pobiera dziś w Polsce 541 tys. osób, w tym:
- 44 669 osób kwoty do 500 zł,
- 243 266 osób kwoty w przedziale 500,01 do 1000,00 zł,
- 120 760 osób kwoty w przedziale 1000,01 do 1500,00 zł,
- 132 423 osoby kwoty powyżej 1500 zł (do progu minimalnej emerytury).
Jeszcze rok wcześniej groszowe emerytury dotyczyły 433 tys. osób.
Resort pracy analizuje emerytury groszowe. Widzi jeden problem
O sprawę groszowych emerytur pytali w Sejmie posłowie. Resort rodziny zapewnia, że sprawę monitoruje i stale analizuje.
"Szczególnie problematyczna wydaje się w tym kontekście sytuacja osób, które nie nabywają prawa do emerytury minimalnej, ponieważ ich aktywność zawodowa przypadała na czasy transformacji systemowej" - mówił Sebastian Gajewski, wiceminister rodziny w odpowiedzi na interpelację poselską.
Jak wyliczał, chodzi o okres wysokiego bezrobocia, kiedy wiele osób pracowało "na czarno", na umowach cywilnoprawnych, które wówczas były nieoskładkowane lub za granicą, gdy Polska nie miała jeszcze stosownych umów z wieloma krajami.
Warto pracować dłużej. To realnie wyższa emerytura
Nie jest tajemnicą, że dłuższa praca oznacza wyższą emeryturę. Wysokość świadczenia zależy bowiem nie tylko od dalszego trwania życia i stażu pracy, ale także od zgromadzonych składek czy waloryzacji.
Dłuższa aktywność zawodowa oznacza zatem nie tylko wzrost kapitału, ale także podział tej kwoty przez mniejszą liczbę miesięcy w tabelach ZUS, otwiera się w nowym oknie. Jak wylicza "Fakt", to zawsze oznacza wzrost emerytury średnio o:
- +8,8 proc. - kobiety; +8,9 proc. mężczyźni - przy pracy dłuższej o rok,
- +19,1 proc. - kobiety; +19,5 proc. mężczyźni - przy pracy dłuższej o dwa lata,
- +29,8 proc. - kobiety; +30,4 proc. mężczyźni - przy pracy dłuższej o trzy lata,
- +41 proc. - kobiety; +42 proc. mężczyźni - przy pracy dłuższej o cztery lata.
Świadczenia mężczyzn rosnąć będą zwykle bardziej ze względu na statystycznie krótsze dalsze trwanie życia i dłuższy staż pracy.












