Europejska emerytura ma podlegać nowym zasadom, które pomogą przyszłym emerytom zabezpieczyć swoją przyszłość finansową. W Polsce Ogólnoeuropejski Indywidualny Produkt Emerytalny nie jest jeszcze mocno rozpowszechniony. Nowe przepisy mają to zmienić.
Dodatkowa europejska emerytura. OIPE w praktyce
OIPE to dobrowolny produkt emerytalny, którego celem jest uzyskanie dodatkowego dochodu niezależnego od państwowej emerytury. Projekt umożliwia przenoszenie środków między różnymi krajami UE, a do subkonta mogą mieć dostęp także osoby bezrobotne i studenci.
Wypłaty z OIPE zwolnione są z tzw. podatku Belki. Środki gromadzić można zarówno w złotówkach, jak i w euro. Roczny limit wpłat w 2025 roku wynosi 26 019 zł. Ponadto na konto OIPE można przelać środki z IKE (Indywidualne Konto Emerytalne), bez względu na podane limity.
W Polsce OIPE działa od października 2023 roku, a europejską usługę oferuje w naszym kraju Finax, który działa także na Słowacji, Węgrzech, w Czechach i Chorwacji. Firma informuje jednak o umiarkowanym zainteresowaniu oszczędzaniem z OIPE, co dotyczy nie tylko Polski.
Zmienić to chce Bruksela. Komisja Europejska proponuje ujednolicenie opodatkowania OIPE w całej Unii. Zlikwidowany ma zostać limit opłat w podstawowym wariancie produktu (ten wynosi obecnie 1 proc.) i zastąpienie go mechanizmem powiązania kosztów z poziomem ryzyka.
KE chce umożliwić lokowanie do 5 proc. środków z OIPE w alternatywne aktywa, co ma służyć większej dywersyfikacji portfela finansowego. Zlikwidowana ma być także konieczność doradztwa inwestycyjnego przy zawieraniu umowy na podstawowe oszczędzanie z OIPE.
Polacy coraz częściej oszczędzają na emeryturę
Wszystko to uprościć ma procedury i zlikwidować bariery. Unia Europejska chce sprawić, by do OIPE można było przystąpić swobodnie przez internet.
To ważne, bo Polakom nadal marzy się emerytura pełna spokoju, podróży i rozwoju osobistego, jednak nadal wielu z nas obawia się niewystarczających środków na emeryturze, by te plany spełnić, a im bliżej emerytury, tym obawy te są większe.
Z danych ING Banku Śląskiego wynika, że rośnie liczba osób dodatkowo oszczędzających na emeryturę. "W tym roku już prawie połowa badanych (47 proc.) zadeklarowała, że odkłada na ten cel" - wylicza ING w październikowym komunikacie.
W 2024 roku takie oszczędzanie deklarowało jedynie 39 proc. badanych, z kolei w 2022 roku - 34 proc.












