Reklama

Brakuje krajowych warzyw. W Biedronce ziemniaki siedem razy droższe niż na Broniszach

Na Rynku Hurtowym w Broniszach brakuje części krajowych warzyw - poinformował portal wiadomoscihandlowe.pl. Sprzedawcy uzupełniają więc niedostateczną podaż importem. Obok bakłażanów z zagranicy przyjeżdża już czosnek, cebula, ogórki czy cukinia. Były także próby wprowadzenia do obrotu ziemniaków importowanych, ale jak na razie była to jednorazowa akcja.

Biznes INTERIA.PL na Twitterze. Dołącz do nas i czytaj informacje gospodarcze

- Trzy tygodnie temu przyjechały do nas ziemniaki z Belgii. Ale zostały sprzedane i od tamtego czasu nie ma w ofercie zagranicznych odmian - wyjaśnia Tygodnikowi Poradnikowi Rolniczemu Maciej Kmera, ekspert Rynku Hurtowego w Broniszach. I przyznaje, że nie pamięta, by kiedykolwiek tak wcześnie - już we wrześniu - na Rynku pojawiły się ziemniaki z zagranicy.

Sytuację tę komentują oczywiście rolnicy, sprzedający na Broniszach. Zaznaczają, że gdy pojawił się belgijski ziemniak, cena krajowego od razu spadła.

Reklama

- Za nasz towar braliśmy po 50 groszy albo i mniej, a tamte schodziły po 1 zł/kg. To skandal, by sprowadzać ziemniaki z zagranicy, gdy w Polsce trwają wykopki - podkreśla rolnik z okolic Ożarowa Mazowieckiego.

Producenci na Broniszach zaznaczają, że ich największym problemem są sieci handlowe, które całkowicie zdominowały handel.

- Mamy mniej kupca przez to, bo ludzie kupują w Biedronkach i Lidlach zamiast w warzywniaku - mówi rolnik z okolic Błonia. Oburza się, bo nie dość, że ziemniak z sieciówki jest dużo gorszy jakościowo, to jeszcze siedem razy droższy niż ten sprzedawany na Broniszach.

- Ja swoje piękne ziemniaki, wysortowane, sprzedaję po 50 gr/kg, a w Biedronce byle co kosztuje 3,49 zł. To skandal! - dodaje rolnik.

Z kolei jeśli chodzi o warzywa korzeniowe, na Rynku Hurtowym w Broniszach sytuacja jest stabilna. - Marchew kosztuje 80 gr/kg, kapusta biała - 2 zł, a cebula mimo poprzednich zawirowań ukształtowała się na poziomie 1 zł/kg/. Pory są po 2-2,50 zł - wyjaśnia Maciej Kmera.

Niesprzyjająca pogoda obniżyła podaż wielu warzyw. Obecnie na Broniszach brakuje m.in. cukinii, więc sprzedawcy ściągają to warzywo z Hiszpanii. Cena krajowej i zagranicznej jest bardzo podobna - wynosi ok. 3,50 zł - 4 zł/kg. Pojawiły się też hiszpańskie bakłażany i czosnek.

- Brakuje również ogórków spod osłon. Dlatego ich cena poszybowała do 7 zł/kg. Sprzedawcy w to miejsce ściągają ogórek foliowany z Hiszpanii. Jego cena wynosi 4 zł/kg. Trzeba przyznać, że w tym roku import zaczął się wyjątkowo wcześnie - zaznacza Kmera.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »