Dziedziczenie ustawowe na to pozwala. Majątek po śmierci może zająć gmina
Dziedziczenie ustawowe dzieli spadek w oparciu o prawo spadkowe. Zwykle stosuje się te zasady, gdy nie pozostawiono testamentu. Możliwe jest również, by dziedziczenie ustawowe zadziałało wbrew sporządzonemu testamentowi. Majątek może wtedy przejąć państwo.
Dziedziczenie ustawowe to mechanizm podziału majątku po śmierci zapisany w Kodeksie cywilnym. Dziedziczenie ustawowe zwykle stosuje się w trzech wypadkach:
- spadkodawca nie zostawił testamentu,
- testament został uznany za nieważny,
- żaden spadkobierca nie godzi się na zapisany w testamencie spadek.
Nawet 90 proc. spraw spadkowych w Polsce rozstrzyga się właśnie w w oparciu o przepisy dotyczące dziedziczenia ustawowego. Dane statystyczne wskazują, że Polacy wciąż niechętnie sporządzają testament, według UNICEF robi to jedynie 13 proc. Polaków.
W testamencie nie ma ograniczeń względem powołania do spadku. Testament odręczny jest ważny jedynie, gdy majątek dzielimy procentowo. Chęć przepisania jakiegoś dobra konkretnym osobom wymaga spisania testamentu notarialnego. Ten zaś, jak nazwa wskazuje, wymaga asysty notariusza.
Dziedziczenie ustawowe wskazuje sześć grup następujących po sobie spadkobierców:
- małżonek i dzieci,
- małżonek i rodzice,
- małżonek i rodzeństwo,
- dziadkowie,
- pasierbowie,
- gmina i Skarb Państwa.
Pierwsi do dziedziczenia są małżonek i dzieci, dzielący się w równych częściach. Jednak część dla małżonka nie może być mniejsza niż 25 proc. majątku. Gdy dziecko odmówiło spadku lub nie żyje, prawo przejmują jego dzieci (wnuki spadkodawcy).
Bezpotomna śmierć spadkodawcy sprawia, że majątkiem dzieli się małżonek oraz rodzice. Wtedy minimum 25 proc. majątku dostają rodzice, a jeśli dziedziczy tylko jeden z nich, ma prawo do połowy.
Jeśli spadkodawca nie miał współmałżonka ani dzieci, majątek jest dzielony równo między rodzicami. Po nich uwzględniane jest rodzeństwo spadkodawcy, które dzieli majątek w równych częściach, a prawo do spadku przejść może na ich dzieci.
Dziedziczenie ustawowe jako kolejną grupę wyróżnia dziadków spadkodawcy. Jako jedyni pozostali przy życiu członkowie rodziny dzielą się po połowie. Po ich śmierci prawo do spadku przejmują po ich zstępni.
Spadek dostać może również pasierb i pasierbica, są jednak brani pod uwagę jako ostatni z rodziny. Co więcej, jeśli nie dożyją otwarcia spadku, prawo do niego nie jest po nich dziedziczone.
Dziedziczenie ustawowe wskazuje także, że jeśli spadkodawca umiera bez rodziny lub też gdy powołani do dziedziczenia testament odrzucą, to wówczas majątek zajmie państwo. Wówczas cały majątek należy się gminie ostatniego zamieszkania. Jeśli nie da się jej określić lub gdy zmarły mieszkał za granicą, majątek przejmie Skarb Państwa