Reklama

Jak nie dać się okraść podczas internetowych zakupów świątecznych

Wiele świątecznych ofert, wyglądających na wyjątkową okazję, to próba wyłudzenia danych, które przestępcy wykorzystają do opróżnienia naszego konta.

Groźne są sytuacje, gdy skorzystamy z internetowej oferty wystawionej przez przestępców. Wtedy może nam się wydawać, że kupujemy coś za kilka złotych, a stracimy wszystkie pieniądze, jakie mamy na koncie w banku.

Reklama

Przestępcy wystawiają oferty sprzedaży różnych towarów w bardzo atrakcyjnych cenach (np. smartfon za 1 zł). W rzeczywistości nie zamierzają jednak niczego nam wysyłać.

- W trakcie zakupu chcą przekierować nas na fałszywą stronę internetową, przypominającą popularne serwisy służące do płacenia (np. Przelewy24) lub stronę, która wygląda dokładnie jak ta, należącą do naszego banku - mówi w rozmowie z MarketNews24 Jarosław Sadowski z Expandera.

- W ten sposób oszuści poznają nasz login i hasło do bankowości. Wtedy do kradzieży będą potrzebować jeszcze tylko hasła SMS-owego. To jednak też im podamy, bo będzie nam się wydawało, że zatwierdzamy przelew na 1 zł.

Żeby uniknąć tego rodzaju zagrożenia, warto uważać na podejrzanie tanie oferty i sklepy internetowe, które funkcjonują od niedawna. To jednak nie zawsze pomoże, ponieważ przestępcy tworzą sklepy podobne do tych znanych i funkcjonujących od dawna. Dlatego należy też zawsze dokładnie czytać treść SMS-ów od banku, w których podane są hasła jednorazowe.

Gdy będziemy zatwierdzać przelew na 1 zł, a w treści SMS-a będzie napisane np. że tworzymy zaufanego odbiorcę przelewów, to zorientujemy się, że coś jest nie tak. Warto też płacić za zakupy internetowe kartą, gdyż w takim przypadku bank może cofnąć płatność.

- Niestety ktoś może nas okraść, nawet jeśli zakupy zrobimy u uczciwego sprzedawcy. Przestępcy wysyłają bowiem SMS-y lub maile, podszywając się pod firmy kurierskie i pocztowe - wyjaśnia ekspert Expandera. - W wiadomości domagają się dopłaty niewielkiej kwoty ze względu na wzrost kosztów przesyłki. Taka wiadomość zawiera zwykle link do płatności, który prowadzi do fałszywej strony internetowej.

Dalej schemat wygląda analogicznie jak w poprzednim przypadku. Wydaje nam się, że robimy przelew np. na 1 zł, a w rzeczywistości dajemy przestępcom możliwość wypłacenie wszystkich pieniędzy z konta.

Aby uniknąć oszustwa, warto korzystać ze sprawdzonych sklepów internatowych. Jeśli decydujemy się kupić coś w takim, z którego jeszcze nie korzystaliśmy, to powinniśmy zawsze poszukać w internecie negatywnych opinii o nim. Należy też za każdym razem czytać całą treść SMS-a z hasłem jednorazowym, który wysyła nam bank. Płatności najlepiej dokonać kartą, gdyż w razie problemów możemy domagać się od banku cofnięcia transakcji. Nie jest to natomiast możliwe, jeśli zapłaciliśmy przelewem, BLIK-iem czy przy odbiorze.

Biznes INTERIA.PL na Twitterze. Dołącz do nas i czytaj informacje gospodarcze

Dowiedz się więcej na temat: zakupy | Black Friday | oszuści | Wyłudzenie pieniędzy

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »