Tatrzański Park Narodowy planował przeprowadzenie zimowych testów busów elektrycznych na trasie do Morskiego Oka po święcie Trzech Króli.
"Zakupiliśmy specjalnie wyprodukowane łańcuchy do tych pojazdów i chcemy sprawdzić, jak busy będą zachowywały się w typowo zimowych warunkach" - mówił dyrektor TPN Szymon Ziobrowski Radiu Kraków.
Trasa do Morskiego Oka jest zasypana przez śnieg i miejscami oblodzona
Jak podaje "Gazeta Wyborcza", testy jednak nie ruszyły, bo trasa wiodąca nad Morskie Oko została zasypana przez śnieg. Zbigniew Kowalski z Tatrzańskiego Parku Narodowego tłumaczył "GW", że chcą poczekać, aż sytuacja się ustabilizuje. Wskazał także, że na trasie panuje spory ruch turystyczny.
Drogą chodzą piesi oraz jeżdżą zaprzęgi konne. Ponadto w niektórych miejscach jest zasypana śniegiem, a do tego śliska i wąska. Nie wiadomo, jak busy elektryczne z jedną osią poradzą sobie na śniegu, a opisane warunki zwiększają ryzyko kolizji. Dlatego TPN woli nie ryzykować i zaczekać z testami.
Kowalski doprecyzował także, że TPN dysponuje obecnie jednym kompletem łańcuchów śniegowych. Więcej nie zamówiono, bo nie wiadomo, czy cała operacja z zimowymi przejazdami jest możliwa technicznie. Park planuje najpierw testowo "puścić" jeden przejazd bez pasażerów. Jeśli testy zakończą się pomyślnie, to możliwe, że w przyszłości TPN uruchomi regularne zimowe kursy elektrykami do Morskiego Oka.
Kierowcy busów elektrycznych do Morskiego Oka skarżyli się na hejt
Ta kwestia nie jest jednak przesądzona - nawet jeśli busy poradzą sobie na zaśnieżonej trasie. Jesienią, gdy elektryki jeszcze kursowały przed zimową przerwą, zdarzało się, że na drodze panowała gołoledź. Kierowcy odmawiali wówczas dalszej jazdy, tłumacząc to kwestiami bezpieczeństwa. Turyści nie byli z tego powodu zadowoleni.
"Kierowcy opowiadali, że doświadczyli strasznego hejtu, bo ludzie mieli kupione wcześniej bilety i uważali, że bus ma jechać niezależnie od warunków" - mówił "GW" Kowalski, dodając, że "problem ociera się o kwestię sprzedaży biletów przez internet, także to nie jest takie proste do rozwiązania".











