Reklama

​Konfederacja ostrzega przed wzrostem cen prądu

Poseł Konfederacji Artur Dziambor i skarbnik tej partii Michał Wawer powiedzieli, że rząd PiS wygasza polskie górnictwo pod dyktando Unii Europejskiej, nie proponując żadnej alternatywy; chcąc odchodzić od węgla, powinniśmy myśleć o energii atomowej. Konfederaci ostrzegli też przed wzrostem cen prądu.

Wawer zwrócił uwagę, że planowane przez Komisję Europejską podniesienie celów polityki odchodzenia przez Unię Europejską od węgla, z dotychczasowych 50 proc. tzw. energii odnawialnej w roku 2030, do poziomu co najmniej 55 proc., jest zmianą, która - jak powiedział - "powoduje realny i błyskawiczny przyrostu cen energii elektrycznej w całej Unii Europejskiej, natomiast w Polsce szczególnie".

Reklama

- Ten wzrost cen przełoży się na wzrost cen we wszystkich sektorach gospodarki, wszystkich produktów, wszystkich usług - ostrzegał Wawer.

Odnosząc się do powołania w poniedziałek pełnomocnika rządu ds. transformacji energetycznej Artura Sobonia, Wawer ocenił, że "już zdążył się skompromitować podawaniem całkowicie fałszywych informacji". - Mianowicie oświadczył (Soboń), że żaden z państwowych koncernów energetycznych nie sprowadzał z węgla z zagranicy, co jest po prostu fałszem - oświadczył. Wawer zwrócił uwagę, że "choćby na stronie firmy PGE Paliwa można znaleźć informacje że firma ta sprowadza węgiel z zagranicy".

Wawer przekonywał, że rząd PiS "już się zgodził na uzależnienie części funduszy unijnych od realizowania narzuconych przez Unię Europejską celów energetycznych, i zaapelował do rządu, "aby się opamiętał".

- Apelujemy do rządu, żeby się opamiętał, żeby zaczął dotrzymywać słowa danego Polakom, żeby zamiast iść w stronę szaleństwa transformacji energetycznej, która nie ma żadnej szansy na ekonomiczne wybronienie się, która służy wyłącznie celom niemieckiego przemysłu, żeby polski rząd zamiast tego zaczął realizować polski interes narodowy, żeby zmodernizować górnictwo węglowe, i żeby zacząć myśleć o przyszłości polskiej energetyki w kategoriach racjonalnych, a nie ideologicznych - oświadczył skarbnik Konfederacji.

Poseł Dziambor przekonywał, że "każdy Polak będzie dotknięty tym, że rząd nieodpowiednio gospodaruje pieniędzmi i inwestycjami", a decyzje "podejmuje często pod naciskiem Unii Europejskiej".

- Jeżeli chcemy się uniezależnić od węgla, to powinniśmy myśleć o energii atomowej - stwierdził Dziambor. Jak przypomniał, "spółka która miała się tym zajmować, ma już na koncie wydane około pół miliarda złotych". - Nie ma lokalizacji, nawet nie wiemy czy to kiedykolwiek powstanie, nie wiemy za jakie pieniądze, nie wiemy za czyje pieniądze, we współpracy z kim, czy samodzielnie, nie wiemy gdzie to się ma znaleźć w budżecie - zaznaczył.

Biznes INTERIA.PL na Twitterze. Dołącz do nas i czytaj informacje gospodarcze


Dowiedz się więcej na temat: energetyka | wzrost cen

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »