Reklama

Ludzie zaczęli brać kredyty na stałą stopę

Ludzie, którzy biorą kredyty hipoteczne - a jest ich coraz mniej - idą po kredyt na stałą stopę. Ci, którzy wzięli kredyt na zmienną stopę WIBOR, też chcą zamienić zobowiązanie na stopę stałą. Popyt na kredyt i na mieszkania się skurczył, deweloperzy przestali pompować ceny, ale budują dużo mniej. Mieszkania stały się tak samo niedostępne jak ostatnio osiem lat temu.

Przy gwałtownym skurczeniu się popytu na kredyty hipoteczne spowodowanym wzrostem stóp procentowych i kosztów utrzymania w I kwartale, większość ludzi, którzy jednak chcą kupić mieszkanie, pyta o kredyt na stałą stopę. Jacek Furga, prezes Centrum Prawa Bankowego i Informacji podał, że banki w tym okresie udzieliły prawie 75 proc. kredytów hipotecznych na stałą stopę, gdy wcześniej stanowiła ona margines ich sprzedaży, bo raty są nieco wyższe niż przy zmiennej stopie WIBOR.

Ludzie wiedzą jednak, że stopy pójdą jeszcze w górę i wolą zapłacić nieco więcej, ale bez ryzyka wzrostu rat. Powiedzmy od razu, kiedy bierzemy kredyt na stopę stałą, to bank gwarantuje jej niezmienność przez pięć lat, a prawdopodobnie tylko jeden zobowiązuje się do utrzymywania stałej stopy przez lat 10. Ale i tak nawet mający kredyty na stopę WIBOR przychodzą do banków, żeby zamienić je na zobowiązania o stałej stopie.  

Reklama

- Od kilku miesięcy widzimy bardzo wyraźne zainteresowanie kredytami o okresowo stałej stopie. Wielu klientów postanowiło zmienić kredyt o stopie zmiennej na kredyt okresowo o stałej stopie. To oznacza, że klienci wzięli sprawy w swoje ręce - powiedział prezes Związku Banków Polskich Krzysztof Pietraszkiewicz.

- Ci, którzy mieli zmienną stopę, zamieniają ją na stałą. Formuła załatwienia sprawy jest bardzo prosta - dodał Jacek Furga podczas zdalnej konferencji prasowej Związku Banków Polskich.

W I kwartale banki zawarły z klientami ok. 35 718 umów kredytowych na stałą stopę procentową, licząc te, które były udzielone na stopę zmienną, ale umowy zostały aneksowane. To aż 60 proc. całej akcji kredytowej banków w tym okresie.

Gwałtowny spadek popytu na kredyt hipoteczny

Równocześnie jednak popyt na kredyt gwałtownie spadł. Ludzie częściej spłacają kredyty, niż zaciągają nowe zobowiązania. W I kwartale Polacy spłacili o ponad 20 tys. więcej kredytów, niż zaciągnęli. 

Wprawdzie zadłużenie w hipotekach nieco wzrosło, ale to dlatego, że jeśli ktoś bierze teraz kredyt na mieszkanie, musi pożyczyć znacznie więcej z powodu wzrostu cen. Przeciętny kredyt mieszkaniowy miał w I kwartale wartość ponad 351 tys. zł. Na koniec I kwartału tego roku w hipotekach zadłużonych było ponad 2,5 mln Polaków na ponad 511 mld zł. 

Liczba udzielonych kredytów mieszkaniowych w I kwartale wyniosła 47 767 i była niższa o 25,27 proc. niż w poprzednim kwartale i niższa o 16,45 proc. niż przed rokiem. Spadła też wartość nowo udzielonych kredytów do 16,9 mld zł, czyli o 24,59 proc. kwartał do kwartału i o 5,36 proc. rok do roku.

Grupa Polsat Plus i Fundacja Polsat razem dla dzieci z Ukrainy

Przypomnijmy, że w I kwartale Rada Polityki Pieniężnej miesiąc w miesiąc podnosiła stopy. Stopa referencyjna NBP wzrosła na koniec pierwszego kwartału do 3,50 proc. (obecnie to już 5,25 proc.). Wskaźnik WIBOR 3M, będący podstawą oprocentowania kredytów na stopę zmienną, wzrósł do 4,43 proc., a średnie oprocentowanie kredytu (a więc wraz z marżą) wzrosło do 6,7 proc. Jak sytuacja wygląda teraz?

- W maju nastąpił zdecydowany spadek popytu na kredyty mieszkaniowe - powiedział Sławomir Idzik z agencji badawczej Minds & Roses, prezentując comiesięczny indeks koniunktury bankowej Pengab.

Spadek popytu na kredyt , a więc i na mieszkania spowodował, że deweloperzy spuszczają z tonu, a z rąk wypadają im cegły. Mają kłopoty ze znalezieniem pracowników, przygniata ich wzrost cen materiałów budowlanych, a teraz jeszcze - słabnący popyt. Skutek jest taki, że w I kwartale oddali do użytku o jedną trzecią mniej mieszkań niż w poprzednim.

Już zresztą wcześniej przeczuwali, że boom zbliża się do końca. Od połowy zeszłego roku konsekwentnie zmniejszali liczbę rozpoczynanych budów. W I kwartale rozpoczęli budowę 31 675 mieszkań, czyli o 17,4 proc. mniej niż w kwartał wcześniej i o 21,07 proc. mniej niż przed rokiem. Odpuścili też starania o pozwolenia na budowę, których liczba w I kwartale spadła o 4,7 proc.

Ceny mieszkań rosną wolniej

W konsekwencji ceny mieszkań rosną już trochę wolniej. Tu i ówdzie zdarza im się nawet spaść. Z największych miast w Polsce stało się tak w Gdańsku, gdzie przeciętna cena mieszkania zmniejszyła się w I kwartale o 0,44 proc. 

Ośrodek badania rynku nieruchomości AMRON zwraca uwagę, że nigdzie w kraju wzrost cen mieszkań w I kwartale nie przekroczył 3 proc., a więc był niższy od inflacji. Napływ uchodźców z Ukrainy spowodował natomiast, że czynsze wystrzeliły w górę. W ciągu jednego kwartału przeciętny czynsz we Wrocławiu wzrósł o ponad 10 proc., a w Warszawie - o ponad 8 proc.

Galopująca inflacja i wzrost kosztów utrzymania, zamieszanie z podatkami wprowadzonymi w ramach tzw. Polskiego Ładu, niepewność co do przyszłej sytuacji gospodarczej, a także wysokości dochodów - wszystko to, wraz z gwałtownym wzrostem oprocentowania kredytów, spowodowało spadek Wskaźnika Dostępności Mieszkaniowej (IDM3). Jest on teraz taki niski jak ostatni raz w 2014 roku i wynosi 166,27 pkt. To o prawie 40 pkt mniej niż przed rokiem.

Wprawdzie mierzący koniunkturę w bankach indeks Pengab w maju nieco się poprawił, ale wskazuje on, że dynamika akcji kredytowej będzie się pogarszać.

- W perspektywie sześciomiesięcznej dziesiąty miesiąc z rzędu zanotowano spadki prognoz makroekonomicznych, sytuacji ekonomicznej przedsiębiorstw, gospodarki kraju oraz gospodarstw domowych (...) Prognozy sytuacji ekonomicznej kraju są złe - powiedział Sławomir Idzik.

Wskaźnik Pengab w przypadku niemal wszystkich kategorii kredytowych osiągnął wartości bliskie historycznych minimów. Natomiast oczekiwania inflacyjne bankowców nie były od lat tak wysokie. W maju spodziewają się oni wzrostu cen o 13,13 proc. na koniec roku. 

Jacek Ramotowski

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »