Nielegalna sprzedaż stroiszu. Straż Leśna ostrzega
W związku ze zbliżającym się Świętem Zmarłych Polacy tradycyjnie dekorują groby swoich bliskich zniczami i wiązankami. Wielu z nich przygotowuje ozdoby samodzielnie, jednak, jak przypominają leśnicy, należy zwracać uwagę na pochodzenie materiałów wykorzystywanych do ich wykonania. Pozyskiwanie gałęzi z drzew iglastych w lasach jest zabronione, a w niektórych miejscach prowadzone są kontrole wymierzone w osoby łamiące ten zakaz - pisze gazeta.pl.
Na przełomie października i listopada Straż Leśna wraz z innymi służbami prowadzi w Lasach Państwowych coroczną akcję "Stroisz". Ma ona na celu ograniczenie nielegalnego pozyskiwania gałęzi jodły i świerku, wykorzystywanych do tworzenia ozdób nagrobnych.
"W ramach akcji "Stroisz", Straż Leśna prowadzi wzmożone kontrole w miejscach szczególnie narażonych na kradzieże, a także na okolicznych drogach. Sprawdzana jest legalność pochodzenia stroiszu oraz prowadzony jest nadzór nad ruchem pojazdów mogących przewozić nielegalnie pozyskane gałęzie. Co roku, Straż Leśna przeprowadza ponad 4000 kontroli i wystawia około 500 mandatów (w wysokości do 500 zł) za nielegalną sprzedaż stroiszu. Ponadto, Straż Leśna ma również możliwość wnioskowania do sądu o ukaranie grzywną w wysokości do 5000 zł" - czytamy na profilu Nadleśnictwa Olkusz.
Leśnicy apelują, by do przygotowywania stroików używać gałązek pochodzących z legalnych źródeł. Stroisz można kupić m.in. z plantacji lub w ramach zabiegów pielęgnacyjnych prowadzonych przez Lasy Państwowe, takich jak trzebieże i czyszczenia. Sprzedawcy legalnego stroiszu dysponują dokumentami potwierdzającymi jego pochodzenie.
Ministerstwo przypomina o zasadach utylizacji. Tych zniczy nie wyrzucisz do zwykłego kosza
Oprócz tradycyjnych zniczy coraz większą popularność zdobywają ich solarne i elektryczne odpowiedniki. Choć cena takiego znicza może sięgać nawet 500 zł, ich zaletą jest znacznie dłuższy czas świecenia. "Znicze solarne działają w oparciu o energię słoneczną. Zamontowane w środku panele zbierają światło w ciągu dnia i przetwarzają je na energię, która zasila akumulator umieszczony w wiatrochronie. Po zmroku automatycznie włącza się dioda LED, imitująca płomień" - wyjaśniał w rozmowie z WP Finanse Łukasz Urbański, właściciel firmy zniczefenix.pl.
Resort klimatu przypomina jednak, że także w przypadku zniczy solarnych i elektrycznych należy pamiętać o zasadach ich właściwej utylizacji. Jak podkreśla Ministerstwo Klimatu i Środowiska w komentarzu przesłanym redakcji WP Finanse, zużyte znicze tego typu należy oddawać podmiotom uprawnionym do zbierania elektroodpadów - na przykład do specjalnych pojemników lub punktów prowadzonych przez dystrybutorów sprzętu.












