Tegoroczna zima pod względem pogody jest wyjątkowa. Od lat nie zdarzyło się bowiem, aby niemal cała Polska znalazła się pod śniegiem. Ponieważ warunki narciarskie na podhalańskich stokach są bardzo dobre, właściciele kwater i pensjonatów z Zakopanego i z okolicznych miejscowości, liczyli, że na brak turystów nie będą narzekać. Ponadto w pierwszej turze tegorocznej przerwy zimowej znalazło się Mazowsze - Warszawiacy zawsze tłumnie odwiedzali Podhale w ferie.
W Zakopanem liczyli na tłumy turystów. "Z dnia na dzień wszystko siadło"
Jak podaje "Gazeta Wyborcza" - stało się jednak inaczej. Obłożenie bazy noclegowej w Tatrach w pierwszym tygodniu wyniosło skromne 40 proc. Tłumy, na które liczyli górale, nie pojawiły się.
Właściciel jednego z obiektów w Zakopanem mówił "Gazecie Wyborczej", że początkowo wszystko wskazywało na to, iż w ferie oraz przez cały styczeń będzie sporo turystów. "A potem z dnia na dzień wszystko siadło. U mnie zajęta jest może jedna trzecia pokoi i szczerze mówiąc, nie pomyślałbym, że tak to się potoczy" - powiedział pan Władysław, zastrzegając przy tym, że nie narzeka, bo inni z branży są w gorszej sytuacji.
Brak turystów na Podhalu. Problemy mają małe obiekty o niższym standardzie
Karol Wagner z Tatrzańskiej Izby Gospodarczej wskazał w rozmowie z "Wyborczą", że jego sąsiad z Kościeliska, który ma niewielki obiekt z dwudziestoma pokojami, nie otworzył go. Obliczył, że koszt ogrzania budynku byłby większy niż zysk z pojedynczych rezerwacji.
"GW" wskazuje, że ruch turystyczny na Podhalu w ferie nie dopisał m.in. przez to, że śnieg spadł nie tylko w Tatrach, ale także w innych górskich regionach. Zazwyczaj zimą Podhale należy do nielicznych "białych punktów" na polskiej mapie. W tym sezonie turyści mieli większy wybór.
Zdaniem Wagnera problemy z rezerwacjami mają ci, którzy nie zainwestowali w swoje obiekty i ich nie modernizują. Ekspert zwrócił uwagę na to, że w dużych, nowoczesnych hotelach, turystów nie brakuje. Podkreślił, że goście wymagają dziś wysokiego standardu oraz zapewnienia dodatkowych usług. Chcą m.in. korzystać ze spa, wybrać się na kulig oraz oczekują animacji dla dzieci. Przedstawiciel TIG wskazał także, że Polacy się bogacą i coraz częściej spędzają ferie na stokach za granicą lub w ciepłych krajach.











