Zakaz handlu w niektóre niedziele obowiązuje w Polsce od 2018 roku. Od tamtej pory większość sklepów może być otwarta tylko w wybrane niedziele w roku. Za złamanie prawa grożą surowe kary. Grzywna dla właściciela sklepu może wynieść od 1000 do 100 000 zł.
Nie wszystkie sklepy i placówki handlowe muszą być zamknięte w niedziele niehandlowe. Ustawa dopuszcza możliwość prowadzenia działalności handlowej m.in. na dworcach czy na lotniskach. Zakaz nie obejmuje także stacji paliw, aptek czy kwiaciarni. Przepisy zezwalają również na sprzedaż w sklepach, w których za ladą stoi właściciel biznesu. Przedsiębiorcy mogą wówczas pomagać krewni, o ile nie są zatrudnieni.
Niedziele handlowe w 2026 roku. Jak będą otwarte sklepy?
W 2026 roku w niedzielach handlowych zaszła drobna zmiana - jest ich osiem, a nie siedem, jak w ubiegłym roku. Pierwsza niedziela wypada pod koniec stycznia. W grudniu sklepy będą otwarte w trzy niedziele.
Oto pełna rozpiska:
- 25 stycznia.
- 29 marca,
- 26 kwietnia,
- 28 czerwca,
- 30 sierpnia,
- 6 grudnia,
- 13 grudnia,
- 20 grudnia.
Polacy są podzieleni w kwestii przywrócenie handlu w niedzielę
Z majowego sondażu pracowni Opinia24 dla Radia Zet wynika, że Polacy są podzieleni w kwestii niedzieli handlowych. 42 proc. ankietowanych chce przywrócenia handlu we wszystkie niedziele, odmienne zdanie w tej kwestii ma 49 proc. badanych, a 8 proc. nie ma na ten temat zdania.
Za złagodzeniem przepisów dotyczących handlu w niedziele opowiadał się minister finansów Andrzej Domański. "Jestem zwolennikiem, aby niedziele handlowe w pewnym wymiarze wróciły" - powiedział szef resortu finansów we wrześniu 2025 roku na antenie Radia Zet. "To jest do dyskusji politycznej, bo nie ma zgody w koalicji" - podkreślił jednak.
Posłowie Polski 2050 zaproponowali przywrócenie dwóch niedziel handlowych w miesiącu
Złagodzenie regulacji forsuje Polska 2050, która złożyła w Sejmie projekt w tej sprawie. Posłowie ugrupowania proponują, aby sklepy były otwarte w dwie niedziele miesiąca - pierwszą i w ostatnią. W zamian pracownicy handlu m.in. otrzymywaliby podwójne wynagrodzenie za pracę w te dni. Propozycji tej jest przeciwna Krajowa Sekcja Pracowników Handlu NSZZ "Solidarność".
Jest mało prawdopodobne, aby przepisy proponowane przez Polskę 2050 została poparta przez sejmową większość, gdyż złagodzeniu zakazu handlu w niedzielę sprzeciwia się Lewica. Nawet gdyby ustawa została uchwalona, to prezydent Karol Nawrocki zapewne by ją zawetował, bo to PiS wprowadził niedziele objęte zakazem handlu.











