Rząd w najbliższym czasie zajmie się projektem ustawy, która zmieni model funkcjonowania nadzoru nad lotnictwem cywilnym w Polsce.
Jak poinformował WNP Maciej Lasek - odpowiedzialny w Ministerstwie Infrastruktury za lotnictwo - Urząd Lotnictwa Cywilnego ma zostać zlikwidowany, a jego zadania przejmie nowa instytucja - Agencja Lotnictwa Cywilnego (ALC). Wiceminister chce, aby doszło do tego w 2027 roku.
Reforma Urzędu Lotnictwa Cywilnego wprowadzi nową opłatę
Zmieni się nie tylko nazwa instytucji, ale i sposób jej finansowania nadzoru lotniczego. Wiceminister proponuje powiązanie go z ruchem pasażerskim. Jak przypomina WNP - w grudniu 2024 roku mówiło się o tym, że linie lotnicze zostaną obciążone nowymi opłatami w wysokości - 6 zł od pasażera wylatującego z Polski i 3 zł od pasażera podróżującego tranzytem.
Kwoty te z pewnością zostaną doliczone do biletów, można więc powiedzieć, że nowa opłata będzie swego rodzaju podatkiem dla podróżnych.
Nowa opłata dla przewoźników. "Na pewno będą narzekali"
Maciej Lasek nie chciał potwierdzić stawek, o których wspominał serwis, tłumacząc, że "jest na to za wcześnie". Jak tłumaczył - zmiany wynikają z większego zapotrzebowania na specjalistów, które jest efektem rosnącego ruchu. W jego opinii skonstruowanie budżetu w ten sposób pozwoli na "elastyczne zatrudnienie w miarę potrzeb".
Wiceminister wyjaśnił, że obecnie ULC mierzy się z trudnościami kadrowymi. Poziom wynagrodzeń w urzędzie znacząco odbiega od stawek obowiązujących w sektorze lotniczym, co utrudnia pozyskiwanie doświadczonych specjalistów z rynku - wskazał Lasek, zauważając, "już za chwilę będziemy potrzebowali nowych ludzi, którzy będą odpowiedzialni m.in. za przeprowadzenie certyfikacji Portu Polska".
"Przewoźnicy na pewno będą narzekali. Wszystko jedno jak wysoka lub nie byłaby ta kwota" - przyznał wiceminister infrastruktury zapytany o wpływ reformy na linie lotnicze. Jego zdaniem nowa opłata nie przyczyni się jednak do dużego wzrostu ceny biletów lotniczych. Podkreślił także, że dzięki nowym regulacjom pracę nadzoru lotniczego będą finansować ci, którzy z niej korzystają. Obecnie - jak powiedział Lasek - robią to wszyscy podatnicy.
Maciej Lasek poinformował także, że obecnie utrzymanie Urzędu Lotnictwa Cywilnego kosztuje około 100 mln zł. "Reforma nie zakłada skokowego wzrostu tej kwoty, ale na pewno będzie ona wyższa" - wskazał wiceminister w rozmowie z WNP.











