Reklama

O czym pamiętać odbierając przesyłkę od przewoźnika?

Odbierając przesyłkę od przewoźnika odbiorca powinien sprawdzić jej stan. Jeśli tego nie zrobi i przyjmie przesyłkę bez zastrzeżeń, ryzykuje utratę roszczeń wobec przewoźnika. Odbiorcy powinni też pamiętać o tym, że przewoźnik może żądać od nich zapłaty przewoźnego.

Kto ma zapłacić przewoźnikowi?

Z reguły to nadawca zawiera umowę przewozu z przewoźnikiem i on zobowiązuje się zapłacić wynagrodzenie przewoźnika. Rola odbiorcy sprowadza się do odebrania przesyłki. Większość osób nie zdaje sobie jednak sprawy z tego, że jeśli przewoźnik nie otrzyma zapłaty od nadawcy, to może zażądać pieniędzy od odbiorcy przesyłki - mimo że nie wiązała go z nim żadna umowa. Wynika to z art. 51 ust. 1 Prawa przewozowego. Zgodnie z nim przez przyjęcie przesyłki i listu przewozowego odbiorca zobowiązuje się do zapłaty należności ciążących na przesyłce. Nie zawsze nadawca płaci przewoźnikowi wynagrodzenie z góry. W praktyce częste są przypadki, w których po wykonaniu przewozu przewoźnik wystawia fakturę z np. 14-dniowym terminem płatności. Gdy pojawiają się problemy z wyegzekwowaniem pieniędzy od nadawcy, zdarza się, że przewoźnicy przypominają sobie o treści art. 51 ust. 1 ustawy i żądają zapłaty od odbiorcy.

Reklama

Odbiorca nie może odmówić zapłaty powołując się na to, że z jego ustaleń z nadawcą wynikało, iż wynagrodzenie przewoźnikowi płaci nadawca. Odpowiedzialność odbiorcy za zapłatę przewoźnego wynika bowiem wprost z przepisu ustawy. "Z punktu widzenia przewoźnika nie ma znaczenia, że nadawca i odbiorca przesyłki uzgodnili między sobą, że za przewoźne zapłaci nadawca. Obowiązku z art. 51 ust. 1 Prawa przewozowego nie może wyłączyć umowa zawarta między nadawcą i odbiorcą, gdyż w umowie tej nie uczestniczy przewoźnik, a zatem nie może ona wpływać na jego sytuację prawną". Uznał tak Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 7 grudnia 2005 r., sygn. akt V CK 405/05. Natomiast w wyroku z dnia 20 lipca 2006 r., sygn. akt V CSK 115/06 Sąd Najwyższy stwierdził, że dług odbiorcy w oparciu o art. 51 ust. 1 Prawa przewozowego powstaje z mocy ustawy z chwilą przyjęcia przesyłki wraz z listem przewozowym i istnieje w zasadzie zupełnie niezależnie od długu jakiejkolwiek innej osoby wobec przewoźnika. Jego zakres obejmuje wszystkie należności ciążące na przesyłce, w tym również nieopłacone przewoźne. Od zobowiązania - jeżeli strony nie uzgodniły inaczej - zwalnia odbiorcę dopiero uiszczenie należności przez innego dłużnika przewoźnika.

Odbiorca powinien sprawdzić przesyłkę

Częstym błędem popełnianym przez osoby odbierające przesyłki jest niesprawdzenie przy przewoźniku stanu przesyłki. Konsekwencje tych zaniedbań mogą być bardzo poważne. W przypadku szkód, które można zauważyć z zewnątrz przy odbiorze, przyjęcie przesyłki bez zastrzeżeń powoduje wygaśnięcie roszczeń z tytułu jej ubytku lub uszkodzenia.

Jeśli przesyłka z zewnątrz wygląda na nieuszkodzoną, należy ją zbadać najpóźniej w ciągu 7 dni od jej odbioru. Jeżeli uszkodzenia nie można było zauważyć z zewnątrz i ujawniono je już po przyjęciu przesyłki, prawo do odszkodowania od przewoźnika nie wygaśnie, o ile niezwłocznie po ujawnieniu szkody zgłosi się przewoźnikowi żądanie protokolarnego ustalenia jej stanu. Z takim żądaniem należy wystąpić nie później niż w ciągu 7 dni od dnia odbioru przesyłki. Jeżeli ustalenia jej stanu dokonuje się po wydaniu, to w protokole odnotowuje się także okoliczności ujawnienia stanu naruszenia. Spisanie protokołu nie zwalnia z obowiązku złożenia przewoźnikowi reklamacji. Sprawdzenie stanu przesyłki od razu przy przewoźniku ma tę zaletę, że nie ma wątpliwości, iż szkoda nie powstała u odbiorcy.

Odszkodowanie za zniszczoną lub utraconą przesyłkę

Przewoźnik odpowiada za utratę, ubytek lub uszkodzenie przesyłki powstałe od przyjęcia jej do przewozu, aż do jej wydania oraz za opóźnienie w przewozie przesyłki. Pojawia się pytanie, czy odbiorca może dochodzić roszczeń od przewoźnika? Roszczenia z tytułu przewozu przesyłek towarowych przysługują nadawcy lub odbiorcy zależnie od tego, któremu z nich przysługuje prawo rozporządzania przesyłką (art. 75 ust. 3 pkt 2 lit. b) Prawa przewozowego). Uprawnienie nadawcy do rozporządzenia przesyłką wygasa, gdy odbiorca wprowadził zmianę umowy przewozu, przyjął list przewozowy albo odebrał przesyłkę (art. 53 ust. 4 ustawy). Zatem po przyjęciu przesyłki to odbiorca może kierować roszczenia do przewoźnika. Natomiast kwestia ewentualnych roszczeń i rozliczeń między nadawcą a odbiorcą może zostać uregulowana w łączącej ich umowie. Jeżeli rzecz sprzedana ma być przesłana przez sprzedawcę do miejsca, które nie jest miejscem spełnienia świadczenia, poczytuje się w razie wątpliwości, że wydanie zostało dokonane z chwilą, gdy w celu dostarczenia rzeczy na miejsce przeznaczenia sprzedawca powierzył ją przewoźnikowi trudniącemu się przewozem rzeczy tego rodzaju (art. 544 K.c.). Z chwilą wydania sprzedanej rzeczy ryzyko jej uszkodzenia lub utraty przechodzi na kupującego (art. 548 K.c.).

Ważne terminy

Dla dochodzenia roszczeń od przewoźnika konieczne jest złożenie mu reklamacji. Jeżeli przewoźnik udzieli negatywnej odpowiedzi na reklamację albo ją zignoruje i w terminie 3 miesięcy od doręczenia mu reklamacji nie zapłaci dochodzonych należności, można wystąpić przeciw niemu na drogę sądową. Czasu oczekiwania na odpowiedź na reklamację (nie więcej niż 3 miesiące) nie wlicza się do terminu przedawnienia roszczeń przeciw przewoźnikowi. Roszczenia odszkodowawcze za uszkodzenie przesyłki dochodzone od przewoźnika przedawniają się po roku.

Podstawa prawna: ustawa z dnia 15.11.1984 r. - Prawo przewozowe (Dz. U. z 2000 r. nr 50, poz. 601 ze zm.).

autor: Andrzej Janowski
Gazeta Podatkowa Nr 702 z dnia 2010-09-30

GOFIN podpowiada

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »