W Zakopanem załamują ręce. "Ani jednego zapytania. Cisza"

Turyści z krajów arabskich w tym sezonie przyjeżdżają do Zakopanego na kilka godzin. Potem wracają do Krakowa.
Turyści z krajów arabskich w tym sezonie przyjeżdżają do Zakopanego na kilka godzin. Potem wracają do Krakowa. Pawel Murzyn/East NewsEast News

Spadek liczby arabskich turystów w Zakopanem

Arabowie przyjeżdżają do Zakopanego z Krakowa na chwilę

Antyimigracyjne przekazy polityczne nie pomagają

Zobacz również:

Gwiazdowski mówi Interii. Odc. 139: Po co Tuskowi nowy minister sprawiedliwości?Robert GwiazdowskiINTERIA.PL
Masz sugestie, uwagi albo widzisz błąd?