Perowskity to elastyczne, drukowane ogniwa fotowoltaiczne, które Oldze Malinkiewicz przyniosły niemały majątek. Fizyczka dzisiaj walczy o kontrolę nad spółką z inwestorami. Straciła już wiele i teraz ma przestrogę dla innych tworzących startupy.
Od sukcesu do konfliktu. Olga Malinkiewicz walczy o spółkę
Saule Technologies to firma założona przez Olgę Malinkiewicz, która opracowała technologię elastycznych perowskitowych ogniw fotowoltaicznych. Te można produkować bez wysokich temperatur, dzięki czemu powstało drukowane atramentowe, supercienkie i elastyczne ogniwo słoneczne. Dziś ogniwa perowskitowe mają szerokie zastosowanie nie tylko w energetyce, ale także w elektronice i branży zbrojeniowej.
Malinkiewicz jest największym udziałowcem Saule. Posiada ponad 28 proc. udziałów. Drugim co do wielkości akcjonariuszem jest krakowska firma Columbus Energy (18 proc.) na czele z Dawidem Zielińskim, która tworzy rozwiązania z zakresu energii odnawialnej dla gospodarstw domowych i biznesu i jest też inwestorem Saule Technologies.
Początki jednak nie były łatwe. Wynalazek Malinkiewicz został przeniesiony do Polski, gdzie spółka pozyskała spore dotacje:
- 22 mln zł ze środków unijnych,
- 25 mln zł z Narodowego Centrum Badań i Rozwoju.
Inwestorzy oferowali kontrowersyjne pożyczki?
Z czasem Saule zyskało możliwość uruchomienia kredytu w wysokości 84 mln zł. To wymagało jednak 40 mln zł wkładu własnego. Jak podaje serwis mamstartup.pl, w tym momencie do gry weszli inwestorzy Piotr Kurczewski (DC24) i Dawid Zieliński (Columbus Energy).
Według Malinkiewicz warunki oferowanych przez nich pożyczek były jednak kontrowersyjne. Inwestorzy wymagali m.in. zabezpieczenia na majątku prywatnym czy zmian w statucie spółki i w radzie nadzorczej. Mieli także ustalić odsetki na poziomie nawet 20 proc.
Ostatecznie "brak dostępu do finansowania spowodował odejście partnerów biznesowych i prawnika, pozostawiając Malinkiewicz samą w zarządzie" - informuje mamstartup.pl. Według serwisu kolejne działania inwestorów miały charakter odwetowy.
Miało dojść do egzekucji długu na prywatnych kontach założycielki, "w wyniku pomyłki sądowej na Malinkiewicz wydano prawomocny nakaz zapłaty opiewający na 489 milionów złotych, zamiast 5 milionów złotych" - pisze serwis.
Malinkiewicz kontra Zieliński i Kurczewski. Konfrontacja na antenie
Malinkiewicz miała ujawnić, że w kwietniu 2023 r. złożyła inwestorom ofertę wykupu udziałów za 80 milionów złotych (spłata pożyczek i wyjście Columbusa), jednak została ona odrzucona. W miniony piątek fizyczka pojawiła się w Kanale Zero, gdzie ujawniała szczegóły konfliktu z inwestorami. Podczas wywiadu doszło do jej konfrontacji z Dawidem Zielińskim, który najpierw odezwał się na czasie, a potem skontaktowano się z nim telefonicznie.
Prezes Columbus Energy u Krzysztofa Stanowskiego sugerował "wpływy wschodnich służb" i zaproponował oddanie technologii perowskitowych w ręce państwa "za złotówkę". Jednocześnie zaprzeczył, jakoby chciał zdusić firmę i stwierdził, że Columbus przekazał spółce Malinkiewicz ponad 60 mln zł.
"Olga dziś jest osobą, która nie ma żadnego znaczenia w temacie tej technologii, tego co ma Saule. Może to odzyskać współpracując z nami. Olga dziś albo będzie współpracować z państwem polskim, albo z panem Iwanem, albo będzie współpracować z polskimi przedsiębiorcami i Skarbem Państwa, albo ze wschodem, albo będzie współpracować z ludźmi, którzy dali jej 120 milionów złotych plus 130, 150 z Unii Europejskiej, albo ze służbami wschodnimi" - mówił podczas rozmowy Dawid Zieliński.
Founderka uzależniła ewentualne spotkanie i dialog z inwestorami od natychmiastowego usunięcia komornika z kont. Równocześnie zaprzeczyła, by prowadziła jakiekolwiek "rozmowy o sprzedaży technologii na wschód". "W życiu, pierwsze słyszę. Mówi się o tym, żebym współpracowała z państwem polskim. Do mnie państwo polskie w ogóle się nie odzywa. Dawid wysyła listy miłosne do Polskiej Grupy Zbrojeniowej. Chętnie nawiążę z nimi kontakt. Oni ze mną kontaktu nie nawiązali. Bardzo chętnie będę współpracować z państwem polskim. Czekam tylko na taką możliwość. Nie wyobrażam sobie współpracy z ludźmi, którzy zniszczyli naszą spółkę, czyli Dawidem Zielińskim i Piotrem Kurczewskim" - odpowiedziała na zarzuty.
Zaapelowała również do polskich founderów o głęboką weryfikację inwestorów i przestrzegła przed "gangsterskimi zasadami", zwłaszcza startupy. Jej zdaniem to środowisko szczególnie narażone na działania nieuczciwych inwestorów, którzy wykorzystują braki ochrony prawnej młodych spółek.
Wojna o nowoczesne technologie. Kim są Dawid Zieliński i Piotr Kurczewski?
Columbus Energy - inwestor w firmie Malinkiewicz - jest spółką notowaną na GPW i jednym z największych udziałowców rynku fotowoltaiki w Polsce. Ponad 49 proc. akcji posiada w niej Dawid Zieliński, a 20 proc. należy do Piotra Kurczewskiego (prezesa DC24). Piotr Kurczewski jest akcjonariuszem Columbus od 2019 roku. Bardziej znany jest jednak jako założyciel i wieloletni prezes spółki PayPro SA, operatora serwisu Przelewy24.












