Reklama

Tarcza Finansowa PFR: Ruszają umorzenia pomocy, wciąż nie wiadomo co z podatkiem

W Ministerstwie Finansów trwają gorączkowe analizy stanu prawnego, bo cały czas nie wiadomo czy od umorzonej części Tarczy Finansowej PFR firmy będą musiały zapłacić podatek czy nie - wynika z informacji Interii. Sam proces umorzeń rusza już za dwa tygodnie.

Reklama

Od czwartku zaczynają się szkolenia z rozliczania i zwrotu nieumorzonej części subwencji otrzymanej w ramach Tarczy Finansowej PFR 1.0. Sam proces rozpoczyna się 29 kwietnia, a Paweł Borys, prezes Polskiego Funduszu Rozwoju w ubiegłym tygodniu mówił Interii, że szacowana przez niego kwota umorzeń wyniesie około 35 mld zł (z pierwszej tarczy finansowej skorzystało blisko 350 tys. firm, które otrzymały finansowanie na łączną kwotę ponad 60 mld zł). 

Reklama

Jak informował szef PFR, system umorzeń jest już przygotowany od strony technicznej, a proces będzie prosty i zautomatyzowany.

Przedsiębiorcy w bankowości elektronicznej, w tych bankach gdzie składali wnioski o subwencje, uzyskają na około 10 dni przed upływem roku od daty wypłaty subwencji dostęp do gotowego formularza z danymi, które będą już w części za nich wypełnione. Mikroprzedsiębiorstwa będą praktycznie tylko potwierdzać dane w formularzu elektronicznym i składać oświadczenie, dotyczące wypełnienia innych warunków umowy subwencji.  W przypadku małych i średnich przedsiębiorstw będą one samodzielnie uzupełniały dane dotyczące wyników finansowych i wysokości ewentualnej straty.

Cały czas jednak nie ma stanowiska Ministerstwa Finansów rozstrzygającego czy umorzona część subwencji będzie podlegać opodatkowaniu czy nie.

Jak mówił w wywiadzie Interii Paweł Borys, jest deklaracja ze strony resortu finansów, że stanowisko w sprawie podatku pojawi się przed rozpoczęciem procesu umorzeń.  Z naszych informacji wynika jednak, że cały czas trwają analizy prawne. Ministerstwo Finansów wcześniej deklarowało, że "czyni starania w celu możliwie najszybszego wypracowania korzystnych rozwiązań dla przedsiębiorców", ale cały czas nie ma oficjalnej interpretacji.

BIZNES INTERIA na Facebooku i jesteś na bieżąco z najnowszymi wydarzeniami

- Analizy trwają. Jeśli przedsiębiorcy nie będą musieli płacić podatku, to taką decyzję może ogłosić niedługo premier, ale decyzji jeszcze nie ma, bo nie ma jeszcze w tej sprawie kluczowego rozstrzygnięcia -mówi Interii rozmówca z kręgów rządowych.

Problem do rozstrzygnięcia sygnalizowany był już wiosną ubiegłego roku, ale sprawa się przeciąga.

- To oznacza dużą niepewność dla firm, które skorzystały z pomocy z tarczy finansowej i lepiej byłoby, żeby ta opinia w końcu została ogłoszona. Można było wcześniej przystąpić do tych analiz prawnych i wcześniej ogłosić ich wynik, choć też rozumiem, że sytuacja jest trudna, jest dużo różnych form pomocy i urzędnicy mają dużo pracy. Jednak brak tak ważnej interpretacji prawnej powoduje zamieszanie i ta spirala niepewności się nakręca. Lepiej byłoby gdyby sytuacja została rozstrzygnięta i by w końcu padła jasna deklaracja ze strony Ministerstwa Finansów - mówi Interii Arkadiusz Pączka, wiceprzewodniczący Federacji Przedsiębiorców Polskich.

Tymczasem PFR rusza w tym tygodniu ze szkoleniami dla firm na temat rozliczania i zwrotu przyznanych subwencji, w trakcie których będzie można się dowiedzieć od strony praktycznej jak wyliczyć kwotę do zwrotu i na co zwrócić szczególną uwagę.

Jak mówił Interii szef PFR, będzie to maksymalnie uproszczone. Dzięki automatycznemu zaciąganiu danych z ZUS w przypadku mikrofirm kwota umorzenia uzależniona od utrzymania zatrudnienia będzie wyliczała się praktycznie sama. Te firmy, pod warunkiem przestrzegania umowy subwencji, kontynuacji działalności i utrzymania zatrudnienia w ostatnich 12 miesiącach mogą liczyć na umorzenie do 75 proc. subwencji, w tym 50 proc. zależy od utrzymania miejsc pracy.

Kwota umorzenia dla małych i średnich firm zależy w 25 proc. od wysokości rzeczywistej straty, a 25 proc. od utrzymania zatrudnienia. Podobnie jak w przypadku mikrofirm, 25 proc. zależy wyłączenie od kontynuacji działalności. Jeśli mała i średnia firma nie miała straty, ale utrzymała zatrudnienie, to umorzone będzie 50 proc. subwencji, a jeżeli miała stratę to umorzenie może wynieść do 75 proc. W przypadku ponad 50 branż najbardziej dotkniętych skutkami COVID19, które objęte były Tarczą Finansową PFR 2.0 umorzone może być 100 proc. subwencji bez potrzeby spełniania warunku zatrudnienia lub straty.

Szkolenia dotyczące praktycznej strony umorze będą prowadzone od 15 kwietnia 2021 roku.

Monika Krześniak-Sajewicz

Przekaż 1% na pomoc dzieciom - darmowy program TUTAJ

Dowiedz się więcej na temat: tarcza finansowa | PFR | tarcza PFR

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »