Reklama

Wierzytelności wymagalne - sposób na gotówkę

Zatory finansowe w polskich przedsiębiorstwach maleją. Wciąż jednak dla poszczególnych sektorów gospodarki wierzytelności wymagalne stanowią duże wyzwanie. Eksperci przekonują, że nawet przeterminowane płatności mogą stanowić bazę do odbudowania naruszonej płynności finansowej firmy.

W lutym tego roku w stosunku do stycznia o blisko 3 punkty wzrósł Wskaźnik Wyprzedzający Koniunktury, informujący o przyszłych tendencjach w gospodarce. Optymistyczne prognozy dla gospodarki przewidujące wzrost na poziomie 3 proc. PKB znajdują odzwierciedlenie w rosnącej sprzedaży, handlu zagranicznym i popycie wewnętrznym. Jednocześnie jednak z najnowszych danych Monitora Sądowego oraz Gospodarczego wynika, że liczba upadłości w lutym b.r. jest zbliżona do tej z lutego 2013 r. Oficjalne informacje mówią o upadłości 72 firm, w stosunku do 76 z początkiem ubiegłego roku.

Reklama

Na tej podstawie można przypuszczać, że czynniki odpowiedzialne za ożywienie gospodarcze oddziaływały zbyt krótko, aby uchronić cześć przedsiębiorców, którzy zbyt długo borykali się ze skutkami kryzysu przed utratą płynności finansowej. Dla wielu firm najpoważniejszym problemem pozostają wciąż przeterminowane należności. Funkcjonujący w mocno konkurencyjnym otoczeniu przedsiębiorcy przywiązują większą wagę do pozyskania zlecenia i sfinalizowania transakcji niż do oceny jej ryzyka.

Z jednej strony nie wiedzą jak skutecznie samodzielnie egzekwować zapłatę należności, z drugiej znów wykazują opór przed zleceniem windykacji na zewnątrz.

Wynika to zarówno z obawy przed naruszeniem relacji z kontrahentem oraz kosztami takiej usługi. Profesjonalnie prowadzona windykacja nie powinna zaszkodzić relacjom biznesowym,

a zgodnie z ustawą koszty związane z windykacją wierzyciel może przerzucić na dłużnika.

Problem staje się realny kiedy termin płatności na fakturze mija, a pieniądze nie spływają na konto. Długie terminy oczekiwania na uregulowanie należności powodują rosnące zatory finansowe przedsiębiorstw doprowadzając je do utraty płynności finansowej.

Mimo postępującego ożywienia gospodarczego brak środków na realizowanie kolejnych transakcji, a nawet regulowanie bieżących należności wyklucza z rynku część podmiotów. Przedsiębiorcy outsourcujacych usługi zarządzania należnościami są w stosunkowo dobrej sytuacji. Zewnętrzna firma prowadzi w imieniu klientów monitoring płatności tj. przypomina kontrahentom o terminach płatności. Kiedy wierzytelność staje się wymagalna, a klient nie wyraża chęci spłaty, rozpoczyna polubowny proces windykacji. Jest to bardzo rozsądne rozwiązanie gwarantujące dużą skuteczność, ale nie jedyne.

Rynek obrotu wierzytelności oferuje coraz więcej elastycznych rozwiązań, które są odpowiedzią na problemy z zatorami płatniczymi. Ich umiejętne wykorzystanie pozwala przedsiębiorcom odbudować naruszoną płynność finansową. Wciąż jednak niewielu z nich ma świadomość, że również dzięki należnościom wymagalnym można pozyskać gotówkę.

Kiedy firma potrzebuje pieniędzy natychmiast ma co najmniej kilka możliwości do dyspozycji. Jednym z nich jest sprzedaż wierzytelności, nawet tych wymagalnych. Pozwala ona natychmiast zamienić dług na gotówkę. Najwyższą cenę można otrzymać sprzedając wierzytelności pozostające na etapie polubownym, odpowiednio udokumentowane oraz takie, których termin wymagalności nie przekracza 3 miesięcy. Pozytywnym aspektem takiej transakcji jest usunięcie wierzytelności z bilansu, a więc ograniczenie konieczności tworzenia rezerw z tytułu przeterminowanych należności.

Wachlarz narzędzi finansowania wierzytelności wymagalnych jest szeroki.

Możliwość otrzymania gotówki w zamian za przeterminowane wierzytelności, to nie tylko sprzedaż długu, ale również różne warianty windykacji np. w opcji z zaliczką, a także różne formy finansowania w tym faktoring. Dzięki faktoringowi przedsiębiorca uzyskuje środki finansowe zaraz po wystawieniu faktury. W ramach faktoringu odwrotnego kontrahent zalegający ze spłatą może również wystąpić o sfinansowanie długu u wierzyciela i zyskać więcej czasu na spłatę wierzytelności.

Bez względu na to czy firma zdecyduje się na sprzedaż wierzytelności, windykację, czy inny rodzaj finansowania wierzytelności wymagalnych, powinna mieć na uwadze, że opłacalność takiej transakcji zależy od czasu reakcji. Wskazane jest również przeanalizowanie zdolności operacyjnych firmy windykacyjnej, tak aby mogła zaoferować rozwiązania optymalne dla naszej branży i konkretnej wierzytelności.

Michał Kolmasiak, wiceprezes Pragma Inkaso

Kliknij i pobierz darmowy program PIT 2013

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »