W środę baryłka ropy Brent kosztowała niespełna 84 dol., a amerykańskiej WTI ok. 77,4 dol.
Ceny rosną po sygnałach z Chin
Baryłka ropy West Texas Intermediate w dostawach na marzec kosztuje na NYMEX w Nowym Jorku 79,24 USD, wyżej o 0,83 proc. Ropa Brent na ICE w dostawach na kwiecień wyceniana jest po 85,90 USD za baryłkę, wyżej o 0,61 proc.Inwestorów optymizmem napawa fakt, że mocno rośnie mobilność Chińczyków, w tym liczba pasażerów trzech największych chińskich linii lotniczych, a podróżowanie po kraju nabiera tempa. To wpływa na znaczący wzrost zapotrzebowania na paliwa, a rafinerie intensyfikują swoją działalność i zwiększają zakupy ropy."Uwaga na rynkach jest teraz szczególnie zwrócona na Chiny i ich powrót po otwarciu gospodarki" - mówi Will Sungchill Yun, starszy analityk rynku towarowego w SI Securities Corp. "Ceny ropy mogą pozostać zmienne w ciągu najbliższych kilku tygodni przed Ogólnochińskim Zgromadzeniem Narodowym" - dodaje.W Chinach sesja tego zgromadzenia rozpocznie się 5 marca, a podczas obrad mogą zostać zasygnalizowane przez władze nowe środki stymulowania chińskiej gospodarki.
Podaż i zapasy w centrum uwagi
Ropa mocno straciła w środę po tym, jak podano, że zapasy ropy w ubiegłym tygodniu w USA wzrosły o 16,28 mln baryłek, czyli o 3,58 proc. do 471,39 mln baryłek. To oficjalne wyliczenia amerykańskiego Departamentu Energii (DoE).Zapasy benzyny wzrosły z kolei w tym czasie o 2,32 mln baryłek, czyli o 0,97 proc. do 241,92 mln baryłek. Rezerwy paliw destylowanych, w tym oleju opałowego, spadły jednak o 1,29 mln baryłek, czyli o 1,07 proc. do 119,24 mln baryłek - podał DoE. W dniu napaści Rosji na Ukrainę, 24 lutego 2022 r., baryłka Brent kosztowała 99 dolarów, a WTI wyceniana była na 92,8 dol. W kulminacyjnym momencie wzrostów ceny ropy naftowej dochodziły w USA do 130 dol. za baryłkę, a w Europie były bliskie 140 dol. za baryłkę.










