Poniedziałek otworzył się na europejskich giełdach zniżkami. Najważniejsze indeksy "czerwienieją".
Europejskie indeksy tracą
Warszawski WIG stracił 1,7 proc. w ciągu pierwszych minut notowań. WIG20 otworzył się z wynikiem -2 proc. Indeks spółek energetycznych traci ponad 3 proc., za to WIG-PALIWA, ze względu na drożejącą ropę, lekko zyskuje (niecałe 0,4 proc.)
Niemiecki DAX rozpoczął tydzień ze spadkiem 2,7 proc. w kwadrans po otwarciu. Francuski CAC40 traci ponad 2,5 proc., brytyjski FTSE100 - ponad 1,8 proc. Strata szwedzkiego OMX Stockholm 30 sięga 2,5 proc.
Na plusie jest za to rosyjski IMOEX (ponad 1,3 proc.)
"Czarny poniedziałek" na azjatyckich parkietach
Jako pierwsze otworzyły się w poniedziałek giełdy w Azji, gdzie odnotowano tąpnięcia indeksów. Japoński Nikkei zamknął sesję z wynikiem ponad -5 proc. W Korei Południowej wskaźnik Seul Composite zakończył dzień z wynikiem ponad - 6 proc. Tajwański Taiwan Weighted stracił ponad 4 proc.
W Seulu, kilka minut po rozpoczęciu sesji władze giełdy uruchomiły awaryjne procedury bezpieczeństwa i tymczasowo wstrzymały obrót.
Ropa najdroższa od 2022 roku
Wzrosty cen widać z kolei w sektorze energetycznym. Ceny ropy osiągnęły poziom niewidziany od 2022 roku, przebijając pułap 100 dolarów za baryłkę. Skala wzrostów sięgała nad ranem nawet 30 proc.
Po godzinie 9:00 za baryłkę ropy WTI trzeba było zapłacić ponad 103 dolarów. Baryłka ropy Brent kosztowała ponad 107 dolarów, zaś Crude - ponad 101 dolarów.
"Inwestorzy oczekują teraz ataku odwetowego na infrastrukturę naftową sojuszników USA w regionie. Efektem będą zapewne dalsze zwyżki cen surowca, które jeszcze bardziej wzmocnią awersję do ryzyka. W istocie, cena ropy stała się teraz w pewnym sensie miernikiem awersji do ryzyka i właśnie wahania cen surowca będą kształtowały - przynajmniej krótkookresowe - nastroje na rynkach akcji." - wskazał w komentarzu Adam Stańczak, analityk DM BOŚ.
Drożeje również gaz ziemny. Po godzinie 8:00 holenderski kontrakt na gaz ziemny TTF, uważany za europejski punkt odniesienia, wzrósł do ponad 69 euro (o 30 proc.); po godzinie 9:00 kosztował około 62 euro. W porównaniu do cen osiąganych po wybuchu wojny w Ukrainie poziom ten pozostaje niższy (w sierpniu 2022 roku było to ponad 330 euro), choć jest najwyższy od 2023 roku.












