Reklama

Haitong Bank o naszych bankach

Analitycy Haitong Banku w raporcie z 17 sierpnia obniżyli rekomendacje dla PKO BP, mBanku, Banku Handlowego oraz Banku Millennium, podwyższając rekomendację dla Banku Pekao SA. Podatek bankowy został wprowadzony w lutym 2016 r. i według szacunków Haitong będzie on w tym roku kosztował banki około czterech miliardów PLN (25 proc. zysków).

W ostatnich miesiącach banki znalazły się w zdecydowanie trudniejszej sytuacji, a niekorzystne zmiany zachodziły stosunkowo szybko. Podatek bankowy został wprowadzony w lutym 2016 r. i według szacunków Haitong będzie on w tym roku kosztował banki około czterech miliardów PLN (25 proc. zysków).

Reklama

Politycy przygotowują kolejną propozycję dotyczącą problemu kredytów frankowych. W czerwcu 2016 r. przedstawiciele banków zostali usunięci z zarządu Bankowego Funduszu Gwarancyjnego (wcześniej banki miały dwa miejsca w ośmioosobowej radzie).

Wprowadzono nową regulację dotyczącą ubezpieczenia depozytów i przeprowadzania upadłości (w przypadku ryzyka bankructwa banku), która do pewnego stopnia faworyzuje SKOKi.

Analitycy Haitong Bank oczekują, że w 2016 r. polskie banki uzyskają zwrot na kapitale (ROE) na poziomie 7,7 proc., bo w okresie od lutego do kwietnia nie były one w stanie przerzucić kosztów podatku bankowego na klientów, co spowodowało istotny uszczerbek dla ich zysków. Gdyby nie pozytywna pozycja jednorazowa z tytułu umowy z VISA, ROE dla branży wyniósłby 7 proc.

PKO BP

Haitong Bank w raporcie z 17 sierpnia obniża rekomendację dla PKO BP do SPRZEDAJ z ceną docelową akcji na poziomie 24 PLN (wcześniej NEUTRALNIE i cena docelowa 30 PLN). Analitycy obniżyli swoje prognozy zysków na lata 2017/2018 o 8 i 11 proc., wychodząc z założenia, że PKO BP będzie bardzo trudno odbudować spadek wyniku wywołany podatkiem bankowym. Analitycy obawiają się również, że pozycja konkurencyjna PKO BP pozostaje ograniczona przez jego możliwości kapitałowe.

W przypadku jakiejkolwiek akwizycji, nowych wymogów kapitałowych lub istotnych kosztów rozwiązania problemu frankowiczów, PKO BP może być zmuszony do zawieszenia wypłaty dywidendy lub zdecydować się na podniesienie kapitału. PKO BP miał na koniec pierwszego kwartału w swoim bilansie kredyty frankowe o wartości 30,8 miliarda PLN, co stanowi 23-proc. udział w rynku. Przy mało prawdopodobnym scenariuszu, że ostateczny koszt rozwiązania kwestii kredytów frankowych dla całego sektora bankowego wyniesie jedynie 7 miliardów złotych (to koszt zwrotu spreadów walutowych klientom), wówczas 23 proc. z tej sumy (1,61 miliarda PLN) obciąży PKO BP.

Bank Pekao

Haitong Bank w raporcie z 17 sierpnia podnosi rekomendację dla Pekao ze Sprzedaj do NEUTRALNIE z ceną docelową akcji w wysokości 125 PLN (wobec 124 PLN wcześniej). Rekomendacja została zmieniona po ostatnim spadku ceny akcji Pekao, która jest obecnie nieco poniżej poziomu ustalonego w procesie przyspieszonej budowy księgi popytu (ABB) z zeszłego miesiąca. Analitycy Haitong Bank obawiają się, że jeżeli UniCredit zdecyduje się wycofać z Pekao w wyniku trwającej analizy strategicznej i jeżeli nabywcą zostanie PZU (czyli pośrednio Skarb Państwa), wycena Pekao może ucierpieć.

BZ WBK

W raporcie z 17 sierpnia Haitong Bank podtrzymuje rekomendację NEUTRALNĄ dla BZ WBK i podnosi cenę docelową akcji z 260 do 280 PLN. Kredyty frankowe są oczywistym powodem do niepokoju w przypadku BZ WBK, ale analitycy sądzą, że w przeciwieństwie do Getin Noble Banku, Banku Millennium i mBanku, bufory kapitałowe w BZ WBK są wystarczająco mocne, by zneutralizować wszelkie poważne konsekwencje. Jednak przy wskaźniku ceny do wartości księgowej (P/BV) na poziomie 1,5 dla stałego ROE w wysokości 10 proc. i zagrożeniach związanych z dywidendą, analitycy Haitong widzą niewielki potencjał wzrostowy. Haitong Bank szacuje, że na poziomie skonsolidowanym (włączając w to zyski za pierwsze półrocze 2016) BZ WBK ma bufor w wysokości 5,5 miliarda PLN, który może posłużyć do absorbcji kosztów przewalutowania kredytów frankowych i sześciomiliardowy bufor ponad wskaźnik CT1 równy 10,25 proc. Będzie więc w stanie znieść 40-50-proc. redukcję wartości kredytów frankowych bez potrzeby podnoszenia kapitału. Zdaniem Haitong taka redukcja wydaje się mało prawdopodobna, ponieważ oznaczałaby stratę dla całego sektora na poziomie 56-70 miliardów PLN. Analitycy przypominają, że zaangażowanie BZ WBK w kredyty frankowe wynosi 12,6 miliarda PLN (10,8 miliarda PLN w bilansie BZ WBK i 60 proc. z wynoszącego trzy miliardy PLN zaangażowania w bilansie SCB). Patrząc na pozycję kapitałową BZ WBK i pamiętając, że ze wszystkich banków poważnie zaangażowanych w kredyty frankowe, BZ WBK jest jedynym, który wypłaca dywidendę, analitycy uważają, że w nadchodzących latach bank utrzyma przekazywanie 50 proc. wpływów na dywidendę. Bazowy scenariusz Haitong zakłada, że BZ WBK będzie w stanie nagradzać inwestorów 50-proc. wypłatą, jednak analitycy zauważają, że wyższe wymogi kapitałowe wraz z dodatkowymi buforami związanymi z kredytami frankowymi mogą powstrzymać BZ WBK od podzielenia się zyskami z inwestorami.

mBank

Haitong Bank w raporcie z 17 sierpnia obniża rekomendację dla mBanku do SPRZEDAJ z ceną docelową akcji w wysokości 300 PLN (wobec NEUTRALNIE i ceną docelową akcji 350 PLN wcześniej). Analitycy uważają, że mBank pozostaje narażony na konsekwencje rozwiązania problemu kredytów frankowych, ma ograniczone możliwości cięcia kosztów i musi dalej odbudowywać swój bilans, by spłacić finansowanie uzyskane od Commerzbanku. Z drugiej strony analitycy Haitong Bank uważają, że bank ten ma strukturalnie najlepszy profil klientów detalicznych. mBank jest w stanie wytrzymać 20-25-proc. redukcję wartości kredytów frankowych bez żadnej potrzeby pozyskiwania dodatkowego kapitału. W drugim kwartale 2016 roku mBank miał na poziomie skonsolidowanym (z wyłączeniem zysków za pierwsze półrocze 2016) bufor w wysokości 3,8 miliarda PLN na absorbcję kosztów przewalutowania kredytów frankowych i pięciomiliardowy bufor powyżej poziomu wskaźnika CT1 = 10,25 proc. Haitong zwraca uwagę, że na koniec drugiego kwartału 2016 mBank miał portfel kredytów walutowych o wartości 26,9 miliarda PLN, z czego 19,2 miliarda PLN przypadało na kredyty frankowe.

Alior Bank

Haitong Bank w raporcie z 17 sierpnia podtrzymuje rekomendację NEUTRALNĄ dla Aliora z ceną docelową akcji w wysokości 53 PLN (52 PLN poprzednio). Analitycy zgadzają się z rynkowym konsensusem, zgodnie z którym lata 2017 i 2018 będą prawdopodobnie dla Aliora trudne z powodu kosztów integracji. Analitycy Haitong inaczej jednak widzą sytuację banku po tym okresie. Obawiają się, że wskaźniki kapitałowe banku pogorszą się w ciągu dwóch najbliższych lat, a jednocześnie wymogi kapitałowe wzrosną, co może spowodować, że Alior będzie potrzebował świeżego kapitału. Haitong podkreśla, że Alior poprzez PZU jest pośrednio kontrolowany przez państwo i w przypadku przejęcia przez PZU Pekao, rola Aliora w "repolonizacji" branży bankowej w Polsce może się znacząco zmienić. Analitycy Haitong Bank zwracają uwagę na stosunkowo duże zaangażowanie banku w finansowanie farm wiatrowych i wreszcie przypominają inwestorom o wysokim stopniu uzależnienia zysków od cyklu koniunkturalnego z racji dużego zaangażowania w kredyty konsumpcyjne.

Bank Handlowy

Haitong Bank w raporcie z 17 sierpnia obniża rekomendację dla Banku Handlowego do NEUTRALNEJ przy niezmienionej cenie docelowej akcji w wysokości 77 PLN, widząc niewielki potencjał wzrostowy dla banku. Analitycy Haitong uważają że Bank Handlowy oferuje inwestorom atrakcyjną dywidendę i niski poziom ryzyka, ale niestety niewielkie możliwości rozwojowe, stąd rekomendacja NEUTRALNa. Wolumen kredytowy Banku Handlowego skurczył się po wprowadzeniu podatku bankowego, podobnie jak to miało miejsce w przypadku Pekao. Zdaniem Haitong miało to związek z przeszacowaniem kredytów korporacyjnych.

W przeciwieństwie jednak do Pekao, który zmienił swoją metodę wyceny i pokazał wysoki poziom opłat źródłowych w drugim kwartale 2016, analitycy oczekują, że Bank Handlowy będzie mniej chętny do obniżana spreadów kredytowych, w związku z czym wzrost wolumenu powinien wyhamować, szczególnie w segmencie korporacyjnym. W pierwszym kwartale 2016 wzrost akcji kredytowej w Banku Handlowym wyniósł 2,2 proc. licząc rok do roku, na cały rok analitycy zakładają jej niewielki spadek.

ING Bank Śląski

Haitong Bank w raporcie z 17 sierpnia utrzymuje rekomendację NEUTRALNĄ dla ING z ceną docelową akcji w wysokości 143 PLN, podniesioną ze 126 PLN. Bank notuje dwucyfrowy wzrost, ma ambicje w dziedzinie fuzji i przejęć oraz niewielki portfel kredytów frankowych, jednak w świetle wyższych wymogów kapitałowych może być zmuszony do rewizji swojej obecnej strategii, być może kosztem dywidendy. Dodatkowo bank ma stosunkowo wysoki wskaźnik P/BV na poziomie 1,8-krotności przy ROE za 2016 na poziomie 9,6 proc.

Analitycy Haitong Bank doceniają atuty ING, ale nie widzą dużego potencjału wzrostu kursu banku w porównaniu do obecnej wysokiej ich zdaniem wyceny. W pierwszym kwartale 2016 łączne kredyty ING wzrosły o 15 proc. r/r (podczas gdy cały rynek urósł o 5,3 proc. r/r). Analitycy Haitong oczekują, że ING w następnych kilku kwartałach będzie rozwijał swój portfel kredytowy w podobnym tempie co w poprzednich kwartałach, czyli blisko trzy razy szybciej niż wynosi średnia rynkowa. Co więcej, analitycy uważają, że ING może być poważnie zainteresowany aktywami Raiffeisen Polbank.

Bank Millennium

Haitong Bank w raporcie z 17 sierpnia wystawił Bankowi Millennium rekomendację SPRZEDAJ z ceną docelową akcji 4,7 PLN (wobec NEUTRALNIE z ceną docelową akcji 5,0 PLN wcześniej). Rekomendacja została obniżona z powodu wpływu, jaki rozwiązanie problemu kredytów frankowych może mieć na sytuację kapitałową Millennium. Bank miał w drugim kwartale 2016 roku kapitał CT1 w wysokości 6,3 miliarda PLN i kredyty frankowe o wartości 18,6 miliarda PLN, przy czym średnia waga ryzyka już wynosiła 70 proc. Analitycy Haitong Bank szacują, że maksymalny koszt ustawy frankowej, który Millennium może ponieść wciąż prezentując CT1 powyżej minimum wymaganego przez KNF, czyli 10,25 proc., to 2,4 miliarda złotych. Implikuje do 12,9-proc. redukcję wartości należności z tytułu portfela frankowego i łączny koszt dla branży w wysokości około 17,2 miliarda PLN, co analitycy traktują jako mało prawdopodobny i optymistyczny scenariusz dla rynku.

Charakterystyka portfela kredytów frankowych Millennium wydaje się być podobna do ogólnej sytuacji na rynku, ze średnim wskaźnikiem zadłużenia do dochodu szacowanym przez Millennium na poziomie 27 proc. (wobec 20-25 proc. dla całego rynku według NBP) i 40 proc. kredytów frankowych ze wskaźnikiem kredytu do wartości (LtV) powyżej 100 proc. (wobec 52 proc. dla rynku według KNF). Analitycy Haitong zauważają jednak, że banki stosują różne podejście do tych szacunków.

Autor raportu: Kamil Stolarski, CFA, Analityk, Haitong Bank

oprMZB

Dowiedz się więcej na temat: 2016 r. | R.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »