Reklama

Ropa drożeje. Sytuacja na rynkach może być coraz trudniejsza

Pojawiło się ryzyko zakłóceń w dostawach ropy m.in. z Libii i Ekwadoru. Z tego powodu we wtorek na głównych rynkach ceny surowca rosną.

Baryłka ropy West Texas Intermediate w dostawach na sierpień kosztuje na NYMEX w Nowym Jorku 110,61 dol., wyżej o 0,95 proc.

Ropa Brent na ICE w Londynie w dostawach na sierpień jest wyceniana po 116,31 dol. za baryłkę, w górę o 1,06 proc.

Kryzys w Libii. "Sytuacja jest dość niebezpieczna"

Sytuacja na rynkach ropy może się bardziej zacieśnić z powodu pogłębiającego się kryzysu politycznego w Libii i możliwych zakłóceń w eksporcie ropy z tego kraju.

Libijska państwowa firma naftowa National Oil Company (NOC) poinformowała, że może zawiesić eksport ropy z Zatoki Syrty, w ciągu najbliższych 3 dni w związku z pogłębiającym się kryzysem politycznym.

Reklama

NOC może ogłosić działanie siły wyższej (force majeure) - klauzula zawarta w umowach, która pozwala na wstrzymanie przesyłek w ciągu 72 godzin - podała firma w komunikacie.

- Sytuacja jest dość niebezpieczna - poinformował prezes NOC Mustafa Sanalla.

Z powodu protestów dochodzi do przerw w działaniu pól naftowych i zamykania portów wysyłkowych ropy.

W Zatoce Syrty znajdują się terminale eksportowe Es Sider, Ras Lanuf, Brega i Zueitina.

Produkcja ropy w Libii - jak wynika z wyliczeń agencji Bloomberg - zmniejszyła się do połowy kwietnia o ok. połowę - do 600 tys. baryłek dziennie. Było to jednym z wielu czynników, które wpłynęły na zacieśnienie sytuacji na globalnych rynkach paliw po rosyjskiej inwazji na terytorium Ukrainy.

Libia pogrążona jest w konfliktach politycznych od upadku dyktatora Moammara Al Kadafiego w 2011 r. Teraz w kraju trwa spór pomiędzy dwoma politykami; Abdul Hamid Obeibah i Fathi Bashagha - każdy z nich twierdzi, że jest prawowitym premierem Libii.

Ropa Brent natychmiast

98,19 0,79 0,81% akt.: 11.08.2022, 16:24
  • Max 99,18
  • Min 96,66
  • Stopa zwrotu - 1T 0,00%
  • Stopa zwrotu - 1M -9,40%
  • Stopa zwrotu - 3M -4,44%
  • Stopa zwrotu - 6M 6,17%
  • Stopa zwrotu - 1R 37,00%
  • Stopa zwrotu - 2R 116,02%
Zobacz również: OLEJ KANADA ROPA CRUDE SOK POMARAŃCZOWY

BIZNES INTERIA na Facebooku i jesteś na bieżąco z najnowszymi wydarzeniami

Ekwador: Wydobycie zostanie wstrzymane w ciągu 48 godzin?

W najbliższym czasie może też dojść do wstrzymania wydobycia ropy naftowej w Ekwadorze - ostrzega tamtejsze Ministerstwo Energii.

Wydobycie ropy prawdopodobnie zostanie wstrzymane całkowicie w ciągu 48 godzin, jeśli nadal będzie dochodzić do blokad dróg i niszczenia szybów naftowych - podał resort w reakcji na trwające od 13 czerwca antyrządowe protesty w Ekwadorze, który jest byłym członkiem kartelu OPEC.

"Z powodu aktów wandalizmu, przejmowania szybów naftowych i zamykania dróg, dostawy nie są możliwe" - napisano w komunikacie Ministerstwa Energii.

Od niedzieli produkcja ropy w Ekwadorze spadła o ponad 50 proc. poniżej średniej 520 tys. baryłek dziennie, jakie produkowano przed wybuchem protestów, a 1176 szybów naftowych zostało zmuszonych do zaprzestania produkcji.

Już teraz sytuacja jest napięta

Agencja Bloomberg zauważa, że każde wstrzymanie dostaw ropy może odbić się szerokim echem na globalnych rynkach paliw, na których już teraz sytuacja jest napięta z powodu rosnącego popytu na ropę po pandemii COVID-19 i zakłóceń w dostawach ropy a Rosji - po inwazji tego kraju na terytorium Ukrainy.

- Niedobory strukturalne na rynkach ropy pozostają nierozwiązane - wskazuje Stephen Innes, partner zarządzający SPI Asset Management.

- Na rynku paliw musi pojawić się więcej baryłek ropy, aby ceny tego surowca znacząco i stale spadały - podkreśla.

Perspektywa dostaw większej ilości ropy od dwóch kluczowych producentów surowca w OPEC wydaje się tymczasem ograniczona. Prezydent Francji Emmamnule Macron przekazał prezydentowi USA Joe Bidenowi, że Arabia Saudyjska i Zjednoczone Emiraty Arabskie (ZEA) obecnie już pompują prawie tyle ropy, ile mogą.

- ZEA już osiągają maksymalną produkcję ropy, a sąsiednia Arabia Saudyjska może w krótkim czasie dodać jedynie ok. 150 tys. baryłek dziennie - stwierdził Macron, który wcześniej odbył rozmowę z szejkiem Mohammedem bin Zayedem ze Zjednoczonych Emiratów Arabskich.

Prezydent USA Joe Biden ma udać się w przyszłym miesiącu na Bliski Wschód, aby rozmawiać o dostawach ropy w celu okiełznania rosnących cen tego surowca.

Ministrowie z OPEC+ mają tymczasem spotkać się w czwartek, aby ustalić politykę podażową tego sojuszu. Koalicja producentów ropy prawdopodobnie będzie trzymać się swojego dotychczasowego planu, ratyfikując podwyższenie dostaw ropy o skromne 430 tys. baryłek dziennie - wynika z informacji przekazywanych przez delegatów na posiedzenie OPEC+.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »