Reklama

Rynek ropy odżywa powoli

Rynki ropy nie wrócą zapewne w tym roku do poziomów sprzed pandemii, ale popyt częściowo się odrodzi. Międzynarodowa Agencja Energetyczna (IEA) szacuje, że globalne zapotrzebowanie na ropę wzrośnie w tym roku o 5,5 mln baryłek dziennie, do 96,6 mln baryłek dziennie. Na razie Covid-19 wciąż daje o sobie znać, zmuszając rządy poszczególnych krajów do wprowadzania obostrzeń. Rynki liczą jednak, że dzięki szczepionce od połowy roku sytuacja się uspokoi.

W minionym roku na rynku doszło do załamania popytu ze względu na pandemię koronawirusa, która w dużym stopniu zamroziła światowe gospodarki. Spadł on o 8,8 mln baryłek dziennie. Tymczasem w rzeczywistości przedpandemicznej zużycie wynosiło ok. 100 mln baryłek dziennie.

Reklama

Na razie wzrost zachorowań na Covid-19 i pojawienie się jego nowych mutacji spowolniło odbicie. Nowy prezydent USA Joe Biden ostrzegł, że jeszcze w lutym bilans ofiar śmiertelnych epidemii w USA wzrośnie do pół miliona, a opanowanie sytuacji zajmie jeszcze kilka miesięcy. Z zachorowaniami boryka się również Europa.

Niepokojące jest też, że największy od dziesięciu miesięcy wzrost zakażeń zanotowały m.in. Chiny, które wskazywano jeszcze niedawno jako państwo, które zachowuje kontrolę nad pandemią. W domowej kwarantannie zamknięto tam ponad 28 mln ludzi. W Chinach zbliżają się obchody Księżycowego Nowego Roku, który jest czasem zjazdów rodzinnych. Tymczasem wybuch epidemii w niektórych regionach kraju może wpłynąć na ograniczenie przemieszczania się Chińczyków podczas świątecznej przerwy. Władze apelują, by obywatele powstrzymali się przed z podróżami w tym czasie, by zapobiec rozprzestrzenianiu się koronawirusa.

Z powodu nawracających zachorowań na Covid-19 IEA obniżyła swoją pierwotną prognozę globalnego wzrostu na ropę o 0,6 mln baryłek dziennie w pierwszym kwartale tego roku i o 0,3 mln baryłek w całym 2021 roku. Również OPEC+, przewidując słabszy popyt, opóźnił w styczniu łagodzenie cięć produkcji. Podczas ostatniego posiedzenia kartel uzgodnił, że w lutym utrzyma limit wydobycia ropy. Polityka grupy ma też doprowadzić do zmniejszenia poziomu zapasów na rynku, co powinno dać wyraźniejsze efekty w drugiej połowie roku, gdy zwiększy się popyt.

Ropa Brent natychmiast

66,84 -0,13 -0,19% akt.: 05.03.2021, 02:52
  • Max 67,43
  • Min 66,72
  • Stopa zwrotu - 1T -3,73%
  • Stopa zwrotu - 1M 8,92%
  • Stopa zwrotu - 3M 31,01%
  • Stopa zwrotu - 6M 45,39%
  • Stopa zwrotu - 1R 23,76%
  • Stopa zwrotu - 2R -1,42%
Zobacz również: OLEJ KANADA ROPA CRUDE SOK POMARAŃCZOWY

Fitch uważa, że niski popyt spowodowany nowymi ograniczeniami będzie wciąż wywierał presję na ceny ropy, zwłaszcza w pierwszej połowie roku. W pierwszym kwartale może wynieść 94,1 mln baryłek dziennie. Jest to jednak i tak poziom zasadniczo wyższy niż w najgorszym, drugim kwartale 2020 r., kiedy to wynosił zaledwie 83 mln baryłek dziennie.

Obawy o najbliższą przyszłość gaszą nadmierny optymizm, ale rynki mają mimo wszystko nadzieję, że sytuacja ustabilizuje się w miarę jak postępować będą szczepienia, co mogłoby przełożyć się na przyspieszenie gospodarek w drugiej połowie roku. Dodatkowym bodźcem wspierającym gospodarki są pakiety pomocowe wprowadzane przez różne państwa. To również może pobudzić popyt na ropę. Kilka dużych banków inwestycyjnych zaleca inwestorom nabywanie surowców, jako dobrego zabezpieczenia przed inflacją.

Biznes INTERIA.PL na Twitterze. Dołącz do nas i czytaj informacje gospodarcze

Od końca października cena ropy rośnie. Surowiec podrożał w tym czasie z ok. 38 do ok. 56 dol. za baryłkę. Wyższe ceny ropy teoretycznie mogą stanowić zachętę do zwiększenia produkcji w amerykańskim przemyśle łupkowym, który mocno ucierpiał w wyniku pandemii. Jak jednak podaje IEA, na razie firmy z USA utrzymują wydobycie na niezmienionym poziomie, a zyski zamiast na zwiększanie produkcji kierują na spłatę zadłużenia, ewentualnie dzielą się nimi z inwestorami.

Bank Światowy szacuje, że średnia cen ropy w 2021 roku wyniesie 44 dol. za baryłkę. UBS zakłada z kolei, że w połowie roku cena ropy Brent wzrośnie nawet do 60 dol. za baryłkę.

Monika Borkowska

Dowiedz się więcej na temat: ropa naftowa | rynek ropy | ceny ropy

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »