Reklama

Segment rafineryjny osłabiony przez marże

Wyniki segmentu rafineryjnego firm paliwowych w III kw. obciążą niskie marże i symboliczny dyferencjał. Jednak inne segmenty mogą pozytywnie zaskoczyć inwestorów.

Wyniki segmentu rafineryjnego firm paliwowych w III kw. obciążą niskie marże i symboliczny dyferencjał. Jednak inne segmenty mogą pozytywnie zaskoczyć inwestorów. W przypadku Orlenu bardzo dobrze zaprezentuje się segment detaliczny, a petrochemia może wreszcie przełamać dotychczasowy trend spadkowy. W Lotosie dobre wyniki może pokazać Petrobaltic.

Reklama

Według średniej prognoz dwunastu analityków ankietowanych przez PAP, zysk netto grupy PKN Orlen wyniósł w III kw. 778 mln zł, zysk operacyjny 436 mln zł, a przychody 18,44 mld zł.

W przypadku Lotosu konsensus rynkowy zysku netto, obliczony na podstawie prognoz 11 biur maklerskich, wyniósł 392 mln zł, zysku operacyjnego 75,8 mln zł (przy czym oczekiwania analityków w tej pozycji wahały się w przedziale od 6,5 mln zł do 182 mln zł), a przychodów 3,94 mld zł.

"Wyniki za III kw. jakościowo nie będą najlepsze ze względu na to, że wciąż słabe dane będzie raportował kluczowy segment, czyli segment rafineryjny. A to jest odzwierciedleniem najgorszych od lat marż na przerobie ropy - poniżej 3 USD na baryłce - i rekordowo niskiego dyferencjału" - powiedział PAP Paweł Burzyński z DM BZ WBK.

Choć warunki dla sektora rafineryjnego były niekorzystne, wynik segmentu będzie zniekształcony in plus poprzez efekt rewaluacji zapasów, jednak - jak wskazuje Burzyński - wpływ tego komponentu będzie niższy niż w II kw., bo skala wzrostów cen ropy między pierwszym a drugim kwartałem była o wiele większa niż między drugim a trzecim.

PKN podał we wstępnych danych, że w wyniku rosnących cen ropy naftowej w III kw. szacowany efekt LIFO, zwiększający wynik operacyjny, wyniesie ok. 300 mln zł.

Według Konrada Anuszkiewicza, analityka Ipopemy Securities, w przypadku Lotosu wpływ ten wyniesie między 50 a 100 mln zł.

Pozostałe segmenty mogą natomiast pozytywnie zaskoczyć.

"Jeśli chodzi o PKN, pozytywnie powinien być odebrany wynik petrochemii i detalu. Przez ostatnie dwa kwartały petrochemia wygenerowała ponad 240 mln zł strat na poziomie operacyjnym, a w III kwartale powinno to być około 80 mln zł na plusie. Do tego dochodzi bardzo silny detal, ponad 300 mln zł na wyniku operacyjnym" - ocenia Konrad Anuszkiewicz.

Analitycy DI BRE spodziewają się z kolei, że EBIT segmentu detalicznego Orlenu wyniósł 325 mln zł wobec 247 mln zł rok temu i 223 mln zł w II kwartale 2009 roku. Poprawa była możliwa dzięki wyższym wolumenom i wyższym marżom na stacjach benzynowych.

"Wydawało się, że segment detaliczny pokazał w II kw. bardzo dobry wynik, że tam dużo nie może się poprawić, tymczasem według naszych szacunków wynik operacyjny wyniósł w III kw. 330 mln zł. To pochodna większego wolumenu sprzedaży, a z drugiej strony dalszej poprawy rentowności na sprzedaży paliw i na sprzedaży produktów pozapaliwowych" - potwierdza Paweł Burzyński z DM BZ WBK.

Kamil Kliszcz z DI BRE ocenia, że segment petrochemiczny Orlenu w III kw. będzie na plusie i łącznie z dawnym segmentem chemicznym wypracuje zysk operacyjny na poziomie 54 mln zł.

Z kolei zdaniem Burzyńskiego łącznie segment petrochemiczny i chemiczny wygeneruje 146 mln zł zysku operacyjnego.

Na wynikach Lotosu również pozytywnie zaważy segment detaliczny, choć nie będzie on tak istotny jak w Orlenie.

"Tu proces restrukturyzacji jest we wcześniejszej fazie, ale spodziewamy się blisko 13 mln zł wyniku operacyjnego wobec 5 mln zł rok temu, co i tak oznacza wyraźną poprawę. I oceniamy, że to będzie trwała tendencja. Segment przez ostatnie kwartały odejmował, teraz będzie trwale dodawał" - powiedział Burzyński.

Wyższa cena ropy naftowej przełoży się z kolei pozytywnie na segment wydobywczy reprezentowany w Grupie Lotos przez Petrobaltic.

"Dwa ważne elementy w tym przypadku to wyższa cena ropy na świecie oraz fakt, że spółka może rozpoznać w III kwartale część wolumenu wydobytego w II kwartale" - ocenia Burzyński.

Zdaniem Konrada Anuszkiewicza z Ipopema Securities, segment E&P (poszukiwania i eksploracji - red. PAP) w Lotosie może pokazać 24 mln zł zysku operacyjnego za ostatni kwartał. Z kolei Kamil Kliszcz ocenia, że EBIT segmentu wydobywczego Lotosu wyniósł 38 mln zł.

DI BRE spodziewa się, że przeszacowanie kredytów przyniesie Lotosowi 437 mln zł dodatkowego zysku, zysk na transakcjach zabezpieczających kurs walutowy 41 mln zł, a straty na hedgingu stopy procentowej wyniosą 30 mln zł.

"Na poziomie działalności finansowej Orlen powinien zanotować wysokie dodatnie saldo w kwocie 521 mln zł (zysk z Polkomtela 93 mln zł, dodatnie różnice kursowe na kredytach denominowanych w euro 342 mln zł, różnice kursowe na innych pozycjach bilansowych 280 mln zł vs. koszty odsetkowe 160 mln zł" - szacuje DI BRE.

Konrad Anuszkiewicz z Ipopema Securities wskazuje natomiast, że Lotos może mieć blisko 500 mln zł z przeszacowania długu i z forwardów."W przypadku Orlenu może to być ponad 400 mln zł na plusie, a nawet szacujemy, że teraz, po trading statement, może to być nawet 600 mln zł" - poinformował analityk Ipopema Securities.

Dowiedz się więcej na temat: marże | pozytywnie

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »