Agencja Fitch obniżyła prognozę dynamiki PKB Polski

Agencja ratingowa Fitch zakłada stabilizację stóp procentowych w Polsce na obecnym poziomie w bieżącym roku i ich cięcie o 175 pb. w całym 2024 r. Fitch obniżył prognozę dynamiki PKB Polski w 2023 r. do 0,7 proc. z 1,1 proc., a na 2024 r. utrzymał szacunek 2,6 proc.

"Kryzys energetyczny w Europie okazał się mniej dotkliwy niż oczekiwano - ceny surowców energetycznych mocno spadają, więc nasza prognoza zakłada lepszy początek 2023 r. Mimo to prognozujemy obecnie 0,7 proc. wzrostu PKB w miejsce grudniowych 1,1 proc." - napisano w nowym raporcie agencji Fitch.

"Popyt wewnętrzny prawdopodobnie okaże się słaby, a wzrost wspierać będzie eksport netto. Wysoka inflacja zjada realne dochodowy i obniża konsumpcję. Ponadto wzrost akcji kredytowej dla gospodarstw domowych mocno zwalnia (kredyt hipoteczny i konsumencki) i wykazuje ujemną dynamikę rdr" - dodano.

Reklama

Wysokie stopy procentowe tłumią wydatki gospodarstw domowych

Agencja wskazuje, że podwyżki stóp procentowych w Polsce do 6,75 proc. negatywnie oddziałują na wydatki gospodarstw domowych oraz na decyzje inwestycyjne firm.

"Jednocześnie znaczący napływ bezpośrednich inwestycji zagranicznych oraz oczekiwane zwiększenie wydatków publicznych (szczególnie na obronność) zapewni istotne wsparcie, co skutkować będzie wzrostem inwestycji ogółem w 2023 r." - dodano.

Analitycy Fitch prognozują spadek inflacji w Polsce na koniec 2023 r. do 10,5 proc. oraz stabilizację stóp procentowych NBP w bieżącym roku.

Zobacz również:

PAP
Dowiedz się więcej na temat: PKB | stopy procentowe | Fitch
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Strona główna INTERIA.PL
Polecamy
Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »