Reklama

Akcjonariusze LOT-u we wtorek mają zdecydować o dalszym losie spółki

Na wtorek zarząd PLL LOT zwołał Walne Zgromadzenie Akcjonariuszy w sprawie dalszego istnienia spółki. Jak powiedział PAP prezes przewoźnika Sebastian Mikosz, jest to formalny wymóg w sytuacji, kiedy spółka odnotowuje straty i potrzebuje wsparcia właściciela.

Mikosz przypomniał, że zgodnie z kodeksem spółek handlowych WZA zwołuje zarząd spółki w sytuacji utraty kapitałów zapasowych i kapitałów własnych na poziomie 25 proc. rok do roku.

"Musiałem więc zwołać WZA LOT i postawić pytanie, czy właściciele chcą, abyśmy dalej istnieli - w domniemaniu, czy chcą dalej pomagać spółce" - powiedział Mikosz.

Reklama

Rzecznik spółki Marek Kłuciński poinformował PAP, że WZA PLL LOT ma rozpocząć się o godz. 11. W punkcie obrad przewidziane jest podjęcie uchwały w sprawie dalszego istnienia spółki.

PLL LOT jest w trudnej sytuacji finansowej. W 2012 r. ówczesny zarząd spółki wystąpił do ministra skarbu o przyznanie pomocy finansowej. W pierwszej transzy poprosił o 400 mln zł, a w sumie o ok. 1 mld zł. Pożyczkę w wysokości 400 mln zł, które firma dostała w grudniu 2012 r., przeznaczyła na spłatę przeterminowanych zobowiązań i pokrycie strat operacyjnych. Komisja Europejska w maju tego roku warunkowo zatwierdziła udzielenie pożyczki, ale do 20 czerwca LOT musi złożyć do KE plan restrukturyzacji. Nieoficjalnie jest mowa o tym, że LOT chce otrzymać kolejną transzę pomocy w wysokości 400 mln zł.

Mikosz przypomniał, że plan restrukturyzacji spółki zostanie złożony do Komisji Europejskiej zgodnie z terminem, czyli do 20 czerwca br. "Priorytetem dla mnie jest wdrożenie planu restrukturyzacji, który zawiera powrót do rentowności w 2014 r." - zaznaczył. Wcześniej prezes mówił, że zgodnie z planem w 2014 roku spółka osiągnie zysk, ale "nie na wysokim poziomie". Firmę czeka też zmiana formy zatrudnienia pilotów i personelu pokładowego albo redukcja etatów. Z firmy może odejść do 100 pilotów i 100 stewardess.

Pod koniec czerwca ma zakończyć się audyt wyników finansowych LOT-u za ubiegły rok. Z wyliczeń spółki przed audytem wynika, że za zeszły rok przewoźnik miał stratę w wysokości 157,1 mln zł netto, a na działalności podstawowej stracił 115,1 mln zł. W styczniu tego roku ówczesny minister skarbu Mikołaj Budzanowski mówił posłom w Sejmie, że strata PLL LOT na koniec 2012 r. może wynieść ok. 200 mln zł. Za I kwartał br. firma poprawiła wynik finansowy o 30 mln zł wobec kwot zapisanych w pierwszej wersji planu restrukturyzacyjnego spółki, złożonym do MSP.

Akcjonariuszami PLL LOT są: Skarb Państwa, który ma 67,97 proc. akcji spółki, TFS Silesia - 25,1 proc., pozostałe 6,93 proc. należy do pracowników.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »