Pod koniec lutego Anthropic zerwał kontrakt z Pentagonem wart 200 mln dolarów. Firma żądała od Departamentu Obrony gwarancji, że jej produkty nie będą używane do masowej inwigilacji mieszkańców USA i tworzenia broni autonomicznej. "Nasze stanowisko nigdy nie uległo zmianie i nigdy nie ulegnie zmianie: Departament Wojny musi mieć pełny, nieograniczony dostęp do modeli Anthropic dla każdego ZGODNEGO Z PRAWEM celu obrony Republiki" - odpowiedział Pentagon.
Ponieważ jego stanowisko nie zadowoliło twórców Claude, największy rywal OpenAI został posądzony o arogancję oraz zdradę i trafił na czarną listę. Donald Trump w publicznym wystąpieniu zakazał administracji korzystania z usług Anthropica. Postawione przez firmę warunki uznano za "zagrożenie dla łańcucha dostaw". Dotychczas podobne sankcje stosowano wobec firm posądzonych o przemyt i pochodzących z państw wrogich USA.
Anthropic skarży Pentagon. I agencje federalne
W odpowiedzi Anthropic pozwał Departament Obrony i inne agencje federalne. Stwierdził, że zarzuty dotyczące zagrożenia dla łańcucha dostaw oraz dyrektywa administracji Donalda Trumpa są prawnie nieuzasadnione. W pozwie firma określiła te działania jako "bezprecedensowe i niezgodne z prawem".
"Zwrócenie się o kontrolę sądową nie zmienia naszego wieloletniego zaangażowania w wykorzystanie sztucznej inteligencji do ochrony bezpieczeństwa narodowego, ale jest to niezbędny krok w celu ochrony naszej firmy, naszych klientów i naszych partnerów" - czytamy w oświadczeniu opublikowanym przez telewizję CNN. Anthropic zapewnia w nim, że będzie nadal dążyć do rozwiązania sporu na wszelkie możliwe sposoby, w tym do dialogu z rządem.
Komentarza w sprawie postępowania sądowego odmówił Pentagon, powołując się na politykę departamentu. Rzeczniczka Białego Domu, Liz Huston powiedziała CNN, że prezydent "nigdy nie pozwoli, aby radykalnie lewicowa, świadoma firma" dyktowała, jak działa armia.
Anthropic ma poparcie. Nie tylko Microsoftu
Stanowisko wobec Anthropica zajęli zaś pracownicy gigantów technologicznych. Trzydziestu pracowników OpenAI i Google złożyło pismo amicus curiae (łac. "przyjaciel sądu") na korzyść firmy. Jednym z sygnatariuszy był szef działu sztucznej inteligencji Google, Jeff Dean. Anthropica poparł też Microsoft, który złożył oficjalne pismo. "Wielu pracowników OpenAI zrezygnowało z pracy w związku z umową, jaką firma zawarła z Departamentem Wojny" - informuje Forbes. Sam Altman zgodził się bowiem na warunki Pentagonu.
Mimo sporu, Pentagon chce wykorzystywać sztuczną inteligencję firmy Anthropic "do wszelkich zgodnych z prawem celów". Twierdzi, że nie może pozwolić, aby prywatna firma dyktowała, jak korzystać z jej narzędzi w sytuacjach zagrożenia bezpieczeństwa narodowego. Departament Wojny zapewnił, że nie jest zainteresowany wykorzystaniem sztucznej inteligencji do masowego nadzoru nad obywatelami USA i do produkcji broni autonomicznej.












