Reklama

Biedronka, Lidl, Netto i Aldi otwarte w niedziele. Wszystkie duże sieci dyskontowe pohandlują pomimo zakazu

Długie vacatio legis zapisane w nowelizacji ustawy o ograniczeniu handlu w niedziele zachęciło ostatnie (nieliczne) sieci, których sklepy pozostawały zamknięte w ostatni dzień tygodnia, do uzyskania statusu placówki pocztowej. W najbliższą niedzielę (26 września) Polacy i Polki będą mogli zrobić zakupy w sklepach aż trzech sieci dyskontowych - w Biedronce, Lidlu i Netto - a w październiku do tego grona dołączą placówki ostatniego z dużych dyskonterów obecnych w naszym kraju, czyli sieci Aldi - napisały wiadomoscihandlowe.pl

Choć ustawa o niedzielach zostanie uszczelniona, to prawdopodobnie nastąpi to dopiero 1 lutego lub 1 marca 2022 r. Któż więc nie chciałby skorzystać z kilkunastu "dodatkowych" niedziel handlowych? Nic dziwnego, że tylko w tym tygodniu zamiar otwarcia części sklepów w niedziele ogłosili tacy dyskonterzy, jak Netto i Aldi. Podobne działanie zapowiedziała przy okazji sieć Auchan.

Prekursorem w tym zakresie wśród dyskontów była Biedronka. Już w październiku 2020 r. informowaliśmy jako pierwsi na portalu wiadomoscihandlowe.pl, że sklep w Dobrzycy wchodzący w skład sieci rozwijanej przez Jeronimo Martins uzyska status placówki pocztowej InPostu i zostanie otwarty w niedziele. To był tylko pilotaż, w którym wziął udział nie sklep własny portugalskiej firmy, lecz placówka franczyzowa, prowadzona przez polskiego przedsiębiorcę.

Z czasem Biedronka poszerzyła testy na kolejne sklepy franczyzowe, ale prawdziwy przełom nastąpił dopiero w lipcu 2021 r., gdy dyskonter zdecydował się na otwarcie w "niehandlowe" niedziele części placówek własnych, tym razem dzięki współpracy z Pocztą Polską. Początkowo było to kilkadziesiąt sklepów, parę weekendów później już 240, następnie zrobiło się ich ponad 600. Dziś trudno nawet oszacować, ile Biedronek legalnie omija zakaz handlu w niedziele. Z nieoficjalnych informacji portalu wiadomoscihandlowe.pl wynika, że docelowo takich sklepów miało być nawet ok. 1 tys. (czyli prawie co trzecia Biedronka).

Reklama

Ruch lidera rynku handlowego w Polsce nie mógł pozostać bez odpowiedzi wicelidera, czyli Lidla. Jednak niemiecka sieć długo zachowywała się kunktatorsko, licząc na szybką interwencję ustawodawcy. Mijały tygodnie, a ta nie nadeszła. Lidlowi nie pozostało nic innego, jak podjąć decyzję o otwarciu w niedziele części sklepów, głównie tych działających w okolicach Biedronek. Na portalu wiadomoscihandlowe.pl poinformowaliśmy o tym pod koniec sierpnia, zanim jeszcze Lidl oficjalnie ogłosił swoje zamiary.

Podobnie jak niemal każdy inny gracz decydujący się w tym roku na handel w niedziele, Lidl uzasadnił, że czyni to "jako jedna z ostatnich sieci". Niemiecki dyskonter zapewniał też, że do decyzji o otwarciu placówek "został zmuszony w wyniku działań innych uczestników rynku". Status placówki pocztowej udało się uzyskać Lidlowi dzięki współpracy z firmami DHL oraz PointPack. Handlowy gigant uruchomił w "niehandlową" niedzielę ponad 40 sklepów.

Na niedzielny handel jako trzeci dyskonter zdecydował się główny rywal Lidla w Niemczech, czyli Aldi. Jeszcze 22 sierpnia Aldi zapewniał w komentarzu dla portalu wiadomoscihandlowe.pl, że "aktualnie nie planuje nawiązania współpracy z operatorem usług pocztowych", ale już 17 września w wypowiedzi dla "Business Insider Polska" firma przyznała, że od października jej sklepy będą czynne w niedziele. W oficjalnym uzasadnieniu wskazano, że przyczyną jest dynamicznie zmieniająca się sytuacja rynkowa.

Jak wszyscy, to wszyscy. Dwa dni temu również Netto - które dopiero co świętowało otwarcie 500. sklepu w Polsce (w wyniku rebrandingu z Tesco) - poinformowało, że jego sklepy staną się placówkami pocztowymi. Duńska sieć począwszy od najbliższej niedzieli będzie otwierać część punktów handlowych. 26 września klienci zrobią zakupy w 27 sklepach Netto, a lista ta prawdopodobnie będzie się wydłużać w kolejnych tygodniach.

Przypomnijmy, że znowelizowana przez Sejm ustawa o ograniczeniu handlu w niedziele została przekazana 20 września do Senatu. Ten ma 30 dni na jej rozpatrzenie, a zajmie się tym już podczas najbliższego posiedzenia zaplanowanego na 7-8 października. Marszałek Senatu skierował ustawę do Komisji Gospodarki Narodowej i Innowacyjności oraz do Komisji Rodziny, Polityki Senioralnej i Społecznej.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »