Reklama

Cztery wskazówki dla grillujących

Gdzie można rozpalić ognisko, a gdzie grilla? Jakie mandaty grożą za grillowanie w niedozwolonych miejscach? Czy można grillować na balkonie? Gothaer TU SA przygotowało garść wskazówek, które pozwolą ci zorganizować idealną ucztę na świeżym powietrzu.

Aż 87 proc. Polaków przyznaje, że najczęściej grilluje w ogrodzie lub na działce. Większość z nich (92 proc.) organizuje takie spotkania spontanicznie. Wspólne grillowanie to dla rodaków możliwość spędzenia czasu z rodziną lub znajomymi (62 proc.), przebywanie na świeżym powietrzu (24 proc.) i dobre jedzenie (13 proc.). Jeszcze w 2015 roku przeciętna biesiada pod gołym niebem trwała godzinę, dziś znacznie dłużej. Aż 40 proc. rodaków spędza na grillu ok. 5 godzin, a 34 proc. 2-3 godziny.

- Dla większości z nas grill jest relaksujący i odstresowujący, kojarzy się z beztroską i sielanką. Aby jednak grillowanie było udane, należy pamiętać o kilku kwestiach. Po pierwsze, grilla należy rozpalać w dozwolonym miejscu, po drugie - nie zakłócać porządku publicznego i ciszy nocnej, po trzecie - dbać o to, by nie zaprószyć ognia i nie wywołać pożaru. A przede wszystkim, aby się ubezpieczyć na wypadek ryzyka, które może wystąpić podczas grillowania - podkreśla Anna Materny, dyrektor Biura Ubezpieczeń Detalicznych Gothaer TU SA.

Reklama

Rozpalaj grilla w dozwolonym miejscu

Grilla można rozpalać w wielu miejscach publicznych, w niektórych parkach, na polanach, przy brzegach rzek lub jezior. Grillować można też we własnym ogrodzie lub na działce, o ile nie przeszkadzamy sąsiadom, nie zakłócamy ciszy nocnej oraz porządku publicznego. Bardziej sporna jest kwestia grillowania na balkonie.

Co prawda ogólnokrajowe przepisy nie zabraniają urządzania grilla na balkonie, gdyż jest on elementem prywatnej posesji, ale grillować nie można już na patio, które jest częścią wspólną, użytkowaną przez wielu mieszkańców. Zresztą i do balkonu bywa wiele zastrzeżeń.

Kodeks cywilny mówi o przypadkach immisji, czyli takich działaniach właścicieli mieszkań, których skutki odczuwają sąsiedzi. Do immisji można zaliczyć m.in. uciążliwy dym powstający podczas grillowania. Służby można wezwać, gdy grillowanie przekształca się w zabawę zakłócającą porządek publiczny lub gdy istnieje realne zagrożenie zaprószenia ognia i wywołania pożaru.

- Warto pamiętać, że każda wspólnota czy też spółdzielnia mieszkaniowa posiada regulamin porządku domowego - podkreśla Materny. - To w nim powinniśmy sprawdzić, jakie obowiązki, ale też zakazy, obowiązują lokatorów. Niestety regulamin osiedla lub bloku jest zbiorem dobrowolnych zasad, a nie powszechnie obowiązującym prawem. Oznacza to, że nie każdy grillujący zechce się do tych zasad stosować. Najważniejsza jest zatem rozwaga, szacunek do innych mieszkańców oraz dbanie o bezpieczeństwo.

Zabezpiecz ognisko

Jeśli grillowaniu będzie towarzyszyć palenie ogniska, warto zajrzeć do Rozporządzenia Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z dnia 7.06.2010 roku, które określa zasady dotyczące palenia ognisk na działkach lub w ogrodach. Do najważniejszych zapisów należą te, które dotyczą właściwego zabezpieczenia paleniska oraz zachowania odpowiedniej odległości od materiałów palnych i innych działek.

Władze gminy mogą też - w dodatkowych przepisach obejmujących tylko konkretne gminy - całkowicie zakazać palenia ognisk na posesjach i prywatnych działkach. Oddzielną kwestią jest rozpalanie ogniska w lesie. Zgodnie z przepisami, na terenach leśnych, śródleśnych oraz w odległości 100 metrów od granicy lasu nie można rozpalać ogniska, chyba że w wyznaczonym przez leśniczego (lub właściciela lasu) miejscu. Za rozpalenie ogniska lub grilla w niedozwolonym miejscu w lesie można zapłacić od 20 do nawet 5000 zł.

Ubezpiecz się

- Jednym z największych zagrożeń podczas grillowania jest zaprószenie ognia. Warto podkreślić, że większość pożarów wynika z nieostrożności i nieuwagi człowieka, dlatego trzeba chronić urządzenie grillujące przed wiatrem i dbać o to, by się nie przewróciło. Dobrze ubezpieczyć domek letniskowy lub altankę, które się znajdują na działce. Wśród ryzyk, które obejmuje taka polisa, jest również pożar. Ubezpieczeniem można objąć także ruchomości znajdujące się w domku letniskowym, takie jak choćby sprzęt ogrodniczy, sportowy, turystyczny czy sprzęt AGD - podkreśla Materny. - Inną kwestią jest polisa NNW, która obejmuje również oparzenia będące skutkiem nieszczęśliwego wypadku lub polisa OC w życiu prywatnym, która przyda się wtedy, gdy to my wyrządzimy szkodę osobom trzecim: spowodujemy uszczerbek na zdrowiu, zniszczymy cenną odzież.

Uważaj na dym z grilla

W Polsce największą popularnością cieszą się wciąż grille węglowe, rozpalane węglem drzewnym lub brykietem. Badania naukowców wykazują jednak, że wdychanie dymu z takiego grilla jest szkodliwe. Wśród najgorszych składników, które trafiają do płuc, wymienia się tlenek węgla, wielopierścieniowe węglowodory aromatyczne, aminy heterocykliczne. W grillowym dymie jest zresztą dużo więcej rakotwórczych substancji. Duża cześć z nich powstaje na wczesnym etapie grillowania, zwłaszcza gdy używa się płynnej podpałki.

Jak zniwelować niebezpieczeństwo? W miarę możliwości korzystać z grilla gazowego lub elektrycznego. Jeśli korzystamy z grilla węglowego - nie wdychać oparów i dymu, a jeśli używamy płynnej podpałki, zaczekać przynajmniej pół godziny, zanim ułożymy mięso na tak rozpalonym grillu.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »