Reklama

Czy Polska zaangażuje się w ochronę dostaw ropy naftowej?

Brytyjczycy chcą stworzyć konwój zabezpieczający dostawy tankowcami ropy i gazu skroplonego przez cieśninę Ormuz, kluczową dla dostaw surowców z Bliskiego Wschodu. Bardzo możliwe, że Polska zaangażuje się w konflikt nazywany "wojną tankowców".

- W polityce zagranicznej Iranu narzędziem jest terroryzm, dowodem są próby przejęcia tankowców w cieśninie Ormuz, na które muszą reagować kraje importujące ropę naftową, a wśród nich znajduje się Polska, dlatego odpowiedzieliśmy wstępnie zainteresowaniem na inicjatywę Brytyjczyków - mówi w rozmowie z MarketNews24 Wojciech Jakóbik, redaktor naczelny BiznesAlert.pl. - Ponieważ nie zanosi się na poprawę relacji USA z Iranem, konflikt może zagrozić polskim załogom i dostawą surowców do Polski, dlatego chcemy trzymać rękę na pulsie.

Inicjatywa brytyjska jest już wsparta przez USA, Niemcy i Francję.

Sytuacja w cieśninie Ormuz jest tak istotna dla światowej gospodarki, ponieważ jest to droga wodna, przez którą transportowana jest 1/3 światowej ropy naftowej.

Biznes INTERIA.PL na Twitterze. Dołącz do nas i czytaj informacje gospodarcze

Dowiedz się więcej na temat: Cieśnina Ormuz | ropa naftowa | USA

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »