Na podstawie całorocznych danych ekonomiści szacowali, że wzrost gospodarczy w ostatnim kwartale 2025 r. wyniósł około 4 proc. w ujęciu rok do roku. Opublikowany niedawno szacunek MF wskazywał na wzrost na poziomie 4,1 proc.
W III kwartale ub. r. gospodarka rosła w tempie 3,8 proc. Z kolei w IV kw. 2024 r. wzrost PKB wyniósł 3,5 proc.
Według GUS, wzrost PKB w ujęciu kwartalnym w okresie październik-grudzień'25 (dane wyrównane sezonowo, w cenach stałych przy roku odniesienia 2020) wyniósł 1,0 proc. i był wyższy niż przed rokiem o 3,6 proc.
GUS nie podał w czwartkowym odczycie struktury wzrostu PKB - na te dane trzeba będzie poczekać do 2 marca. Jak jednak zauważa w komentarzu główna ekonomistka Banku Pocztowego Monika Kurtek, "na bazie opublikowanych wstępnych danych rocznych oraz mając dane za trzy kwartały, można wnioskować iż w ostatnim kwartale 2025 r. przyspieszyła konsumpcja gospodarstw domowych (należy spodziewać się dynamiki r/r w okolicach 4 proc.) i mniej więcej w podobnym tempie rosły inwestycje, co wynikało z wciąż wczesnej fazy ich rozruchu. Ponadto najprawdopodobniej drugi kwartał z rzędu dodatni był wkład eksportu netto we wzrost PKB, ujemny natomiast pozostał wkład zapasów".
Domański: Gospodarka wrzuciła wyższy bieg
Dane GUS skomentował minister finansów i gospodarki Andrzej Domański.
"Nasza gospodarka wrzuciła wyższy bieg - 4 proc. wzrostu PKB na koniec 2025 roku" - napisał na platformie X. "Polska gospodarka regularnie przyspiesza od początku 2024 roku, a obecny wynik był najwyższy od ponad 3 lat. Jesteśmy najszybciej rosnącą dużą gospodarką w UE. Inwestycje, konsumpcja, ekspansja firm, to będą nasze motory wzrostu - w 2026 r. przyspieszamy!" - zapowiedział szef MF.
O przyspieszeniu mówią też w komentarzach ekonomiści. "Polska gospodarka systematycznie zwiększała obroty w 2025 r. i wiele wskazuje na to, że w roku bieżącym trend ten się utrzyma" - pisze Monika Kurtek. "Nadal stabilnie powinna rosnąć konsumpcja gospodarstw domowych, w tempie w okolicach 3,5 proc. r/r, biorąc pod uwagę brak zagrożeń na rynku pracy i dalsze obniżanie się inflacji. Największą siłą napędową gospodarki będą jednak inwestycje. Wciąż kontraktowane i napływające miliardy złotych, zarówno w ramach KPO jak i perspektywy unijnej 2021-2027, będą potężnym kołem zamachowym, zwłaszcza że presja czasowa na ich wykorzystanie jest już także ogromna" - wskazuje.
W ocenie Moniki Kurtek polska gospodarka ma "duże szanse" urosnąć w 2026 r. o 4,0 proc. lub nieco więcej i "będzie to jeden z najlepszych wyników w UE".
"Prognozujemy, że w 2026 tempo wzrostu PKB przyspieszy do 3,7 proc., przy czym możliwe jest osiągnięcie jeszcze lepszego wyniku" - to z kolei przewidywania ekonomistów PKO BP. "Wzrost ten będzie wspierany przez utrzymującą się dobrą sytuację dochodową gospodarstw domowych, poprawiające się dochody przedsiębiorstw, napływ środków z KPO oraz oczekiwane ożywienie popytu zewnętrznego" - piszą eksperci.
Tak rosła polska gospodarka w 2025 roku
Z końcem stycznia poznaliśmy wstępny szacunek wzrostu PKB Polski w całym 2025 roku - według GUS, przyspieszył on do 3,6 proc. z 3,0 proc. zanotowanych w 2024 r.
Popyt krajowy zwiększył się realnie o 4,0 proc. w porównaniu z 2024 r., kiedy to zanotowano wzrost popytu krajowego o 4,5 proc.
Spożycie ogółem w 2025 r. zwiększyło się realnie o 3,9 proc., w tym spożycie w sektorze gospodarstw domowych o 3,7 proc. (w 2024 r. zanotowano odpowiednio wzrost o 4,4 proc. i o 2,9 proc.).
Nakłady brutto na środki trwałe w 2025 r. - czyli inwestycje - w porównaniu z rokiem poprzednim wzrosły o 4,2 proc. To ważne, bo jeszcze w 2024 r. mieliśmy do czynienia z ujemną dynamiką inwestycji (-0,9 proc.). Stopa inwestycji w gospodarce narodowej (czyli relacja nakładów brutto na środki trwałe do produktu krajowego brutto w cenach bieżących) w 2025 r. wyniosła 17,0 proc., podobnie jak 2024 r.











