Reklama

GUS: Przeciętne wynagrodzenie i zatrudnienie w październiku 2020 r.

Przeciętne wynagrodzenie brutto w sektorze przedsiębiorstw w październiku wyniosło 5458,88 zł, co oznacza wzrost o 4,7 proc. rdr - podał Główny Urząd Statystyczny. Zatrudnienie w tym sektorze rdr spadło o 1,0 proc.

Pierwsze sygnały osłabienia rynku pracy

W danych GUS za października widać pierwsze sygnały osłabienia rynku pracy - uważa ekonomista z ING BŚ Karol Pogorzelski. Większego pogorszenia statystyk spodziewa się w listopadzie i grudniu.

Reklama

Według ekonomisty ING BŚ dane o rynku pracy były zgodne z oczekiwaniami. "Odbudowa zatrudnienia w sektorze przedsiębiorstw wyraźnie spowolniła (...)" - ocenił ekonomista.

Zauważył, że wzrost płac w tym sektorze o 1,6 proc. mdm, który przekłada się na 4,7 proc. wzrost w ujęciu rocznym, oznacza niewielki spadek dynamiki płac. We wrześniu, po nieoczekiwanym wzroście, wyniosła ona bowiem 5,6 proc. rdr.

"Warto pamiętać, że jednym z czynników podtrzymujących wzrost płac są wypłaty odpraw emerytalnych, dla osób, które - gdyby nie pandemia Covid-19 - mogłyby pracować dłużej. Stan rynku pracy jest więc nieco słabszy niż sugerują statystyki" - wyjaśnia Pogorzelski.

Jego zdaniem dane te w niewielkim tylko stopniu odzwierciedlają wpływ ponownego zaostrzenia restrykcji sanitarnych na aktywność gospodarczą w IV kw. 2020.

"Restrykcje te weszły w życie dopiero w połowie miesiąca i dotknęły w pierwszym rzędzie sektor gastronomii, hotelarstwa oraz usług sportowych, w które w dużej mierze są poza sektorem przedsiębiorstw (obejmującym firmy zatrudniające ponad 9 pracowników). Dopiero w listopadzie zamknięto w pełni szkoły oraz centra handlowe" - przypomniał ekonomista.

Pogorzelski uważa, że z jednej strony przełoży się to na ponownie zmniejszenie etatów w sektorze handlu, a z drugiej - zwiększy absencje pracowników w związku z opieką nad dziećmi w domach oraz kwarantannami. "Warto pamiętać, że dopiero, kiedy absencja danej osoby przekroczy 2 tygodnie w miesiącu, to GUS uznaje taką osobę za niepracującą" - dodał.

"Dlatego w listopadzie i grudniu spodziewamy się ponownego spadku zatrudnienia w sektorze przedsiębiorstw (do minus 2,0 proc. rdr na koniec roku) i dynamiki płac (do 3 proc. rdr na koniec roku - m.in. z powodu braku podwyżek w górnictwie)" - prognozuje ekonomista.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »