Reklama

Import i eksport odpadów do recyklingu. Polska przyjmuje najwięcej tekstyliów

W 2019 roku unijny rynek transgranicznego transportu odpadów innych niż niebezpieczne z przeznaczeniem do recyklingu był wart 12,2 mld euro. Polska była największym importerem odpadów tekstylnych i jednym z trzech głównych eksporterów odpadów papierowych i z kartonu.

Ponad 90 proc. odpadów wytwarzanych w UE, jest przetwarzanych w kraju, w którym zostały wytworzone. Jest to zgodne z zasadą "bliskości", która leży u podstaw unijnych przepisów dotyczących gospodarki odpadowej, a która zakłada, że śmieci należy przetwarzać jak najbliżej miejsca ich powstania. Ma to służyć ograniczeniu negatywnego wpływu transportu odpadów na środowisko.

Wyjątek stanowi wysyłka odpadów innych niż niebezpieczne, które nadają się do recyklingu. "Wykorzystanie jednolitego rynku UE do wysyłki odpadów innych niż niebezpieczne, które podlegają recyklingowi, daje możliwość znalezienia najlepszych dostępnych opcji przetwarzania, pozwalających na produkcję dobrej jakości surowców wtórnych z poszanowaniem zasad gospodarki o obiegu zamkniętym" - wskazano w sprawozdaniu Europejskiej Agencji Środowiska na temat importu i eksportu innych niż niebezpieczne w UE.

W ciągu ostatnich 15 lat ilość odpadów, które transportowano przez granice państw członkowskich Unii Europejskiej, powoli rosła. W 2018 roku w ramach granic unijnych przemieszczono już około 6 proc. ogółu wytworzonych śmieci. Jednocześnie w 2019 roku wartość odpadów nadających się do recyklingu, przemieszczonych w UE wyniosła 12,2 mld euro, czyli mniej więcej tyle co roczne PKB Malty. Za 69 proc. tej wartości odpowiadały metale żelazne.

Reklama

Rynek transportu odpadów innych niż niebezpieczne

Analiza przemieszczania odpadów w Unii Europejskiej na poziomie krajowym pokazuje, że niektóre państwa członkowskie bardziej niż inne polegają na wysyłaniu odpadów nadających się do recyklingu do innych krajów unijnych w celu przetworzenia, podczas gdy inne gospodarują większością swoich odpadów w obrębie własnych granic. Wiele zależy też od materiału, z którego powstały odpady.

W przypadku Polski, z przedstawionych danych wynika, że w 2019 roku byliśmy największym w UE importerem odpadów tekstylnych (118 ton). Nad Wisłę przyjechało również ok. 21 ton plastiku. W 2019 roku znaleźliśmy się przy tym w pierwszej trójce największych w UE eksporterów odpadów z papieru i kartonu. Za granicę z Polski wyjechało ich prawie 600 ton. Wyeksportowaliśmy też ok. 37 ton szkła.

W 2019 roku najwięcej odpadów szklanych z innych państw członkowskich przyjechało do Portugalii, Niemiec i Czech, zaś najwięcej wyeksportowały Belgia oraz Niderlandy. W przypadku metali żelaznych głównymi importerami w UE były Włochy, a eksporterem Francja - podobnie jak w przypadku metali nieżelaznych. Plastik najczęściej transportowano do Niderlandów i Czech, a wywożono z Niemiec i Francji. Największym importerem odpadów papierowych i z kartonu były Niemcy, zaś eksporterem Francja, Czechy i Polska. Tekstylia najczęściej trafiały do Polski, a wyjeżdżały z Niemiec.

Jak wskazano w sprawozdaniu agencji, jeżeli kraj nie wysyła dużej ilości odpadów do innych państw, może to wskazywać, że opracował on swoją politykę dotyczącą odpadów zgodnie z zasadą "bliskości", na przykład rozwijając zdolność do przetwarzania wszystkich rodzajów wytwarzanych śmieci. Innym czynnikiem wpływającym na ilość odpadów kierowanych za granicę, jest wielkość kraju. W przypadku mniejszych państw rozwój urządzeń do przetwarzania wszystkich odpadów może okazać się ekonomicznie niewykonalny, co oznacza, że niektóre śmieci muszą być transportowane gdzie indziej. Jeśli chodzi o przyjmowanie transportów, to stały i duży import określonych rodzajów odpadów nadających się do recyklingu wskazuje, że kraj jest konkurencyjny pod względem kosztów przetwarzania tych rodzajów odpadów. Może to być wynikiem inwestycji kraju w moce produkcyjne, dostępności technologii i know-how lub czynników takich jak niskie koszty siły roboczej.

Ogólna prawidłowość jest taka - wyjaśniają autorzy sprawozdania - że poziom funkcjonowania krajowego systemu gospodarki odpadami jest wyznacznikiem wartości przemieszczanych odpadów. Szeroka selektywna zbiórka i skuteczne sortowanie odpadów na różne klasy jakości skutkuje dużymi ilościami stosunkowo jednorodnego materiału odpadowego, który można sprzedać po wyższych cenach. Z kolei odpady zmieszane, w których wysokiej jakości materiały są przeplecione materiałami niskiej jakości, zazwyczaj sprzedaje się po niższych cenach.

Korzyści z transportu odpadów do recyklingu

W sprawozdaniu Europejskiej Agencji Środowiska opisano korzyści płynące z transportu odpadów innych niż niebezpieczne, nadających się do recyklingu na obszarze Unii Europejskiej. Niezbędnym warunkiem ustanowienia gospodarki o obiegu zamkniętym - wskazuje agencja - jest utrzymanie jak najwyższej jakości materiałów, które stają się odpadami. Przekłada się to bowiem na zmniejszenie zapotrzebowania na wydobywanie zasobów naturalnych. To szczególnie istotne zwłaszcza w przypadku materiałów, które są bardzo energochłonne w produkcji (np. metale) czy materiałów, do których wytworzenia potrzebna jest ropa naftowa (np. tworzywa sztuczne) lub duża ilość wody (np. tekstylia). Transport odpadów innych niż niebezpieczne w celu recyklingu może przyczynić się do poprawy rynków surowców wtórnych.

Ułatwione, ale nadal dobrze kontrolowane przemieszczanie odpadów w obrębie UE może też prowadzić do uzyskania korzyści skali, zmniejszając koszty przetwarzania odpadów, a tym samym ceny surowców wtórnych. Ponadto odpowiednie zachęty do transgranicznego transportu odpadów do recyklingu, zwiększyłyby bezpieczeństwo dostaw dla podmiotów zajmujących się recyklingiem. Pomogłoby to im w bardziej efektywnym planowaniu, a w konsekwencji zwiększyłoby zaufanie producentów do surowców wtórnych z uwagi na ich stały strumień - argumentują autorzy sprawozdania. Jak dodają, takie zmiany mogą skutkować niższymi cenami surowców wtórnych wytwarzanych z odpadów, co korzystnie wpłynie na konkurencyjność ich cen w porównaniu z surowcami pierwotnymi. To z kolei może prowadzić do większego wykorzystania surowców wtórnych w procesach produkcyjnych.

Dominika Pietrzyk

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »