Reklama

Inwestycja? Zapraszamy do kraju nad Wisłą

Ostatnie 25 lat to czas wielkich zmian w Polsce. Z ubogiego kraju za żelazną kurtyną staliśmy się siłą napędową regionu i liczącym się graczem w Europie. Zmienił się cały kraj, miasta i regiony. I o ile początkowo władze regionalne brały przykład z góry, uczyły się podejmowania ważnych decyzji od szczebla centralnego, o tyle dzisiaj wójtowie czy burmistrzowie są coraz bardziej niezależnymi i przedsiębiorczymi gospodarzami.

Kilkanaście lat temu inwestycje trafiały do regionów głównie za pośrednictwem PAIiIZ. Prężnie działające regionalne Centra Obsługi Inwestora i Eksportera doskonale potrafią nie tylko przeprowadzić cały proces inwestycyjny, ale też samodzielnie przyciągnąć inwestora do województwa. Efekt działalności zagranicznych firm widać gołym okiem: powstają nowe miejsca pracy, za inwestorem przybywają kooperanci, rozrasta się baza poddostawców złożonych z lokalnych przedsiębiorstw. Samorządowcy wiedzą, jak wiele może zdziałać prężny inwestor w regionie, więc podejmują kolejne działania, aby zwrócił uwagę właśnie na ich miasto, gminę czy województwo.

Reklama

Jak efektywnie walczyć o inwestorów? Nie ma jednej, uniwersalnej metody. Istnieje jednak szereg czynników wpływających na atrakcyjność biznesową regionu, które docenią zarówno firmy z sektorów usługowych, jak i produkcyjnych, międzynarodowe koncerny oraz lokalni liderzy. O niektóre możemy zadbać, na inne - jak na przykład położenie geograficzne - nie mamy wpływu.

Istota głównego czynnika

Przede wszystkim jednak kluczowa jest lokalizacja. Walkę o inwestora z innymi regionami można wygrać dzięki dobrze przygotowanej działce. Podstawą jest uregulowany stan prawny, aktualny stan zagospodarowania przestrzennego, uzbrojenie i bliskość do drogi krajowej. Najlepsze tereny są nagradzane przez PAIiIZ tytułem "Grunt na Medal" dzięki czemu mogą liczyć na promocję, a także na większe zainteresowanie inwestorów zgłaszających się do Agencji lub Centrów Obsługi Inwestora i Eksportera. Firmy produkcyjne bardzo chętnie korzystają z gruntów położonych na terenach specjalnych stref ekonomicznych, które oferują zwolnienia podatkowa a także dostęp do rozwiniętej bazy kooperantów.

Mobilność

Liczy się także działalność usługowa. Centra usług biznesowych, które tak dynamicznie powstają w Polsce, wymagają np. odpowiednio przygotowanej powierzchni biurowej. W obu przypadkach bardzo istotna jest również dostępność komunikacyjna. Bliskość dróg ekspresowych, lotnisk czy portów, umożliwia obniżenie kosztów dostaw oraz bezpośrednie spotkania z dostawcami i klientami.

Uczelnie dla biznesu

Inwestorzy zagraniczni, którzy zdecydowali się ulokować swoją działalność w Polsce podkreślają dostępność odpowiednio wykwalifikowanych pracowników. Dlatego ważna jest bliskość ośrodków akademickich, uczelni, które są w stanie dostosować program nauczania do potrzeb biznesu i zapewnić kompetentne kadry. Odpowiadając na te potrzeby, znowelizowano Ustawę o specjalnych strefach ekonomicznych, które obecnie są zobligowane do współpracy ze szkołami i uczelniami. W styczniu cztery resorty podpisały porozumienie o współpracy na rzecz promocji kształcenia zawodowego.

Poprawa infrastruktury

Wraz z nowym zakładem, w regionie pojawiają się również zagraniczni menadżerowie. Zmiana miejsca zamieszkania będzie dla nich łatwiejsza, jeśli miasto oferuje infrastrukturę społeczną: hotele, instytucje kultury, obcojęzyczne szkoły i wysoki poziom życia, ale także bezpieczeństwo i ochronę środowiska.

Zaangażowanie samorządów

Samorządom powinno więc zależeć nie tylko na przyciągnięciu inwestora, ale też na utrzymaniu go jak najdłużej w regionie. Dlatego tak istotne jest stworzenie odpowiednich warunków zarówno dla prowadzenia biznesu, jak i życia. Na zaawansowanym etapie podejmowania decyzji o lokalizacji inwestycji pod uwagę brane są wszystkie te aspekty. Do najważniejszych należy postawa samych władz - to pierwsi przedstawiciele regionu, których poznaje inwestor. Ich kompetencje i zaangażowanie budują pierwsze wrażenie, od którego tak wiele zależy. Dotychczasowe wyniki napływu inwestycji zagranicznych do Polski wskazują, że włodarze mogą być z siebie zadowoleni.

Monika Piątkowska

Autorka jest członkiem zarządu Polskiej Agencji Informacji i Inwestycji Zagranicznych

Dowiedz się więcej na temat: w polsce | Polska | PAIIZ

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »