Jak płacą Polacy? Te dane pokazują, czego się boimy

Polacy wciąż są tradycjonalistami, jeśli chodzi o płatności. Zdecydowana większość z nas używa gotówki i wiele osób boi się korzystać z elektronicznego portfela. Z dużą dozą ostrożności podchodzimy również do kryptowalut – wynika z badania przeprowadzonego przez Stowarzyszenie Absolwentów Nauk Politycznych Uniwersytetu Warszawskiego.

Prezentacja Partnera

Kartą czy gotówką?

Stowarzyszenie Absolwentów Nauk Politycznych Uniwersytetu Warszawskiego wypuściło raport "Społeczna percepcja nowych przestępstw związanych z płatnościami elektronicznymi" badający poczucie bezpieczeństwa Polaków związane z płatnościami elektronicznymi i tymi dokonywanymi w sklepach stacjonarnych.

Z elektronicznego portfela korzystamy dużo rzadziej (12 proc.). Gdy robimy zakupy przez internet, najczęściej wybieramy po prostu przelew przez bankowość elektroniczną w przeglądarce (48 proc.), nieco rzadziej używamy do tego aplikacji (24 proc.) lub płatności pay-by-link i szybkich e-przelewów (23 proc.). Z możliwości płacenia kryptowalutami korzysta tylko 0,6 proc. ankietowanych.

Groźni cyberprzestępcy

Jakie mamy obawy związane z płatnościami? Jak wynika z badania, uważamy, że przestępcy zagrażają nam najbardziej w przypadku korzystania z elektronicznego portfela (44 proc. obawia się tego bardzo lub trochę) oraz przelewów przez bankowość elektroniczną w przeglądarce internetowej (łącznie 34 proc.). Najmniejsze zagrożenie odczuwamy, gdy używamy gotówki (44 proc. zupełnie nie obawia się tej metody płatności, a 35 proc. raczej się nie boi) oraz gdy zanosimy pieniądze na pocztę lub do oddziału banku (łącznie 70 proc.), choć paradoksalnie to z tą formą płatności oraz z płatnością przy użyciu karty mamy najwięcej nieprzyjemnych doświadczeń. Wynika to jednak z faktu, że te środki płatności są stosowane najpowszechniej. Niemal 10 proc. ankietowanych padło ofiarą oszustwa lub kradzieży podczas płacenia gotówką, 8,5 proc. - gdy płaciło kartą, a 7,5 proc. - gdy chciało wpłacić gotówkę w banku lub na poczcie.

Co dalej z kryptowalutami?

Jak dobrze znamy kryptowaluty? Niemal 60 proc. ankietowanych o nich słyszało, 54,5 proc. wie, co to jest bitcoin. 32,5 proc. uważa, że ma wiedzę na ten temat. Jednak zaledwie 7 proc. pytanych w przeszłości posiadało kryptowaluty, a 6 proc. ma je nadal. Najbardziej biegli na polu kryptowalut są mężczyźni w wieku od 18 do 34 roku życia oraz mieszkańcy miast. Warto dodać, że aż 75 proc. ankietowanych nie jest w stanie oszacować stopnia ryzyka w przypadku płatności z użyciem kryptowalut.

Trudno nam natomiast przewidzieć ich losy. Aż 44 proc. stwierdza, że ciężko powiedzieć, co dalej będzie się z nimi działo. 26 proc. uważa, że będą losowo spadać i wzrastać, 18 proc. ankietowanych stawia na wzrost, 12 proc. - na spadek. Autorzy badania zapytali również, jaki zdaniem ankietowanych będzie stosunek rządów państw do kryptowalut. Jedynie 12 proc. twierdzi, że zostaną one całkowicie zakazane. Większość (31 proc.) uważa, że ostatecznie zostaną uregulowane, dostosowane i przyjęte jako państwowa forma płatności.

Ryzykowna inwestycja

Jednocześnie ankietowani sądzą, że inwestycja w kryptowaluty jest bardziej ryzykowna niż w metale szlachetne, ziemię w Polsce oraz nieruchomości, a także obligacje skarbowe. Również akcje i inne giełdowe instrumenty finansowe zostały uznane za bezpieczniejsze formy lokowania kapitału.

Niepokoi fakt, że co dziesiąty z badanych był namawiany przez cyberprzestępców do kupna kryptowalut, a co dwudziesty otrzymał informację od obcych osób, że posiada kryptowaluty (oszustwo w celu wyłudzenia pieniędzy). Najczęściej celem tego typu ataków padają młodzi mężczyźni z większych miast. 

Kryzys na rynku kryptowalut

Po głośnym upadku giełdy FTX kryzys zaufania dotyka również inne firmy z branży kryptowalut, a to może oznaczać trwałe spadki. W kontekście ostatnich wydarzeń ostrzeżenia o wysokim ryzyku inwestycji brzmią zatem jeszcze poważniej.

Narodowy Bank Polski oraz Komisja Nadzoru Finansowego już w 2017 r. rozpoczęły kampanię medialną ostrzegającą przed kryptowalutami. Informowano o ryzyku związanym z możliwością utraty środków z powodu kradzieży, brakiem gwarancji bankowych i innych, z brakiem powszechnej akceptowalności, z możliwością oszustwa, a przede wszystkim przestrzegano przed dużą zmiennością cen.

Badanie zostało zrealizowane w ramach projektu "Stworzenie uniwersalnej i standaryzowanej metodologii pomiaru zjawisk związanych z przestępczością, badanie tych zjawisk oraz szerzenie świadomości społecznej", sfinansowanego ze środków Funduszu Sprawiedliwości, którego dysponentem jest Minister Sprawiedliwości. Przy pomocy metody CATI (wywiady telefoniczne wspomagane komputerowo), od 10 do 22 października 2022 r. przebadano reprezentatywną próbę dorosłych Polaków, składającą się łącznie z 1000 osób.

Szczegółowe wyniki badania oraz innych badań, zrealizowanych przez Stowarzyszenie Absolwentów Nauk Politycznych Uniwersytetu Warszawskiego w ramach ministerialnego projektu, znajdziesz tutaj.

 

Prezentacja partnera

materiały promocyjne

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Finanse / Giełda / Podatki
Bądź na bieżąco!
Odblokuj reklamy i zyskaj nieograniczony dostęp do wszystkich treści w naszym serwisie.
Dzięki wyświetlanym reklamom korzystasz z naszego serwisu całkowicie bezpłatnie, a my możemy spełniać Twoje oczekiwania rozwijając się i poprawiając jakość naszych usług.
Odblokuj biznes.interia.pl lub zobacz instrukcję »
Nie, dziękuję. Wchodzę na Interię »